Rozumiem Cię jak najbardziej

niestety w rodzicielstwie to my musimy sie troche bardziej starac

Dzis mialam pod opieka taka dwulatke no i ze wzgledu zeby sie zabardzo nie przemeczac to maz za nia biegał a ja sobie w tym czasie beze z truskawkami zrobilam

nie chce go chwalic ale narazie mąż na medal. Ogarnął cały dom podwórze bo jutro wtjezdza na dwa tygodnie. Wiec ja kosić ani nic wiekszego nie mam zamiaru robic poki co.
Mysle ze z czasem bedziesz sie bardziej cieszyla niz zamartwiala jak to bedzie

ile masz dzieci i w jakim wieku?