reklama

Marcowe mamy 2021

reklama
Cześć dziewczyny!

Mam 11 tydzień (10 tydzień + 4 dzień) i póki co prócz powiększonych piersi i braku okresu nie mam żadnych objawów. Nic mnie nie boli, nie mam mdłości, nie jestem jakoś bardziej zmęczona... niby to dobrze, ale trochę się martwię, że nic nie "czuje" :O
Wyniki badań mam ok, muszę tylko uzupełniać żelazo,USG prenatalne i testy PAPPA na 28.08. zaplanowane.
Przeszłam jedno zapalenie pęcherza, nie mam cukrzycy, biorę witaminy i kwas foliowy.
No i na wadze +2kg.

A przez to, że nie mam mdłości czy innych ciążowych dolegliwości to jakoś nie czuję, że rośnie we mnie mały człowiek. Nie wiem, dziwnie się z tym czuje.
Mam podobnie -a 9 tydz ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry