reklama

Marcowe mamy 2021

Dziewczyny co na ból zęba?
Brałam paracetamol ale nic nie działa. Nasila się od rana.
Rano będę dzwonić do dentysty.
Rzucie goździka ponoc pomaga na bol zęba, mnie natomiast od wczoraj peka głowa. Boze juz nie pamiętam kiedy czulam się tak źle, w nocy budził mnie ten ból, o 2wstawalam brac paracetamol ale g** pomoglo . Robilam zimne okłady to chyba najbardziej pomaga, amol juz chyba caly na siebie wylalam. Ogolnie jest dramat,cala lewa strona glowy mnie boli i oko, chyba to jakas migrena. Az mnie mdli i w ogóle jakos nie idzie mi nawet jedzenie od 2dni..😫
 
reklama
Właśnie trzymam goździka. Nawet ubytku nie mam w tym zębie. Wczoraj po południu zaczęło boleć ale teraz to już przesada. Od rana będę się dobijać do dentysty żeby jak najszybciej przyjęli.
 
Właśnie trzymam goździka. Nawet ubytku nie mam w tym zębie. Wczoraj po południu zaczęło boleć ale teraz to już przesada. Od rana będę się dobijać do dentysty żeby jak najszybciej przyjęli.
Współczuję, raczej mało pomoże jak ząb zamkiety bo gazy nie mają ujścia. Tu na prawdę wizyta tylko pomoże. Nie macie u siebie jakiegos pogotowia stomatologicznego?
 
Rzucie goździka ponoc pomaga na bol zęba, mnie natomiast od wczoraj peka głowa. Boze juz nie pamiętam kiedy czulam się tak źle, w nocy budził mnie ten ból, o 2wstawalam brac paracetamol ale g** pomoglo . Robilam zimne okłady to chyba najbardziej pomaga, amol juz chyba caly na siebie wylalam. Ogolnie jest dramat,cala lewa strona glowy mnie boli i oko, chyba to jakas migrena. Az mnie mdli i w ogóle jakos nie idzie mi nawet jedzenie od 2dni..😫
Ja też migreny miewam, już przed ciązą miałam, Mi koleżanka poleciła wg wskazan neurologa posmarować skronie olejkiem miętowym. Kupiłam w aptece i juz pare razy mi faktycznie pomogło. Wypicie szklanki wody ze szczyptą soli np jimalajskiej i potem drugiej szklanki wody uzupelnia plyny i mikroelementy co tez dodatkowo daje ulge i mi zawsze muycie glowy pomagalo - takie to smieszne, ale jakos serio pomaga i spokoj ,cisza i sen .
 
Właśnie trzymam goździka. Nawet ubytku nie mam w tym zębie. Wczoraj po południu zaczęło boleć ale teraz to już przesada. Od rana będę się dobijać do dentysty żeby jak najszybciej przyjęli.
Najlepiej do dentysty bo jak nie ma ubytku to jeszcze gorzej, mi rozwiercili i co tydzień wkładali leki aż w końcu oczyścili praktycznie do kanałów i zaleczyli, narazie odpukac jest ok. Ale mnie nastraszyli nieźle że te bakterie dotrą do płodu i w ogóle że zakażenie wewnątrzmaciczne, co ja przeplakalam to moje, a teraz nic się nie dzieje ząb zaleczony dzidzia zdrowa 😀
 
Jak pogotowie stomatologiczne w Łodzi to lepiej już samemu zęba wyleczyć młotkiem😂 przeżyliśmy to z zębem a raczej brakiem bo dostał krwotoku po usunięciu 8mki, szpital jak z horroru, lekarka jak z horroru, jeszcze to było w tłusty czwartek to babka nas przywitała oblizaniem palcy po jedzeniu paczka 😂 mąż jej odepchnął rękę i uciekł bo celowała z zastrzykiem jakby była ślepa
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry