U nas kąpiel 18-20, zależy od dnia. Zasypia 21-22 i budzi się ok. 2-3 na karmienie i śpi do 6-7, karmimy się i raczej już wtedy wstajemy bo ona już nie pośpi

Ja słyszę jak się budzi, bo ona wtedy stęka i wierci się
Eee, no to masz ekstra

Śpioszek mały
Ty też masz super

no u nas też cyc na śpiąco właśnie podczas tej jednak pobudki, czasem dwa razy cyc na śpiąco

I to jest super, że nie trzeba wstawać tylko karmisz z automatu

I ja w nocy jak mała śpi i się nie wierci to nie przebieram jej pampersa l, chba, że po karmieniu marudzi i widzę, że ma pełny to na śpiocha jej przebieram na łóżku, a żeby jej nie rozbudzić to ściągam i zakładam nowego od razu bez wycierania i smarowania
No to ja mam to samo od trzech tygodni, jest nieodkładalna totalnie, ma czujnik w pupie, bo na rękach może spać godzinami, można gadać, śmiać się, oglądać tv itp, ale jak tylko odłożę ja do łóżeczka to 5-10 minut i pobudka... A od dwóch tygodni to ma to samo co Twoja, przy cycku moze spać dłuuuugo, nie musi być w buzi, wystarczy, że leży obok niej i ona czuje go policzkiem i trzyma go rączką. I gdy wydaje się, że już ostro śpi i zamierzam powolutku odejść, nie mija 5 min i się budzi


Dlatego teraz już odpuszczam i kładę się z nią, karmie ją i razem śpimy sobie

W domu nic zrobione nie jest, obiadu od tygodnia nie ma, bo narzeczony pracuje w tym tyg od 10-18 ( zamawiamy sobie obiady), ale są rzeczy ważne i ważniejsze, po prostu trzeba przeczekać ten etap " mami cycusia"

I powiem Wam, że nie narzekam, uwielbiam to, że mnie tak bardzo potrzebuje, bo ten etap minie i już nie wróci, bo będzie coraz większa

Jak mój wraca do domu to wtedy przejmuje małą, a ja mogę iść się wykąpać i coś ogarnąć obok siebie. A cały bałagan ogarnia mój Love

Jak ma zmiany do 14 to jest lepiej, bo wtedy obiad mogę zrobić
A to u nas od początku najpierw jedzenie a potem przebieranie ( chyba, że zrobi kupę od razu po przebudzeniu), bo inaczej jest płacz. Nie dziwne, dziecko głodne bo kilkugodzinnym spaniu i ją nie interesuje, że ma mokrą pieluchę, ważniejsze jest jedzenie

Trzeba robić pod dziecko, nie pod siebie
Moja to uwielbia ze mną spać, ona czuje moja bliskość a u siebie w łóżeczku nie bardzo lubi, budzi sie

no ale dopiero w swoim łóżeczku w nocy śpi od 2 tyg, bo przemeblowalismy pokoj i dostawiliśmy jej łóżeczko do naszego łóżka i w końcu śpię z facetem swoim

na karmienie biorę ja do nas do łóżka i odkładam jak zaśnie. Ale między nami mogłaby całą noc spać, mały przytulasek
To moja też straszna wiercipięta, ona nawet w ciągu dnia jak leży sobie to ciągle majta tymi nogami i rękami

Jak się budzi to nie da się nie obudzić
Uff, odpisałam na połowę, kuźwa zajęło mi to cały spacer



A przede mn a jeszcze kilka stron do przeczytania

