Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
to pewnie coś wczoraj w parku na tracę siedzieliśmymy niestety czekamy priv do okulisty mały spuchnięte oczko w środku czerwonawo żółte boję się że bakteria
oczywiściesłużba zdrowia na nfz
Nasza często ma czerwone powieki, i górną i dolną, jak mocno pociera piąstkami. Swędzą ją ewidentnie wtedy, ale to nie to samo.my niestety czekamy priv do okulisty mały spuchnięte oczko w środku czerwonawo żółte boję się że bakteria
oczywiściesłużba zdrowia na nfz
Możesz i co tydzień, nic mi do tegoA ja tam wiem czy dożyje do marcaa co poświętuje to moje trzeba się cieszyć tu i teraz, jak jest z czego
To moje jedyne dziecko to mogę świętować co pół roku![]()
O matko, jak nie urok to sraczka...my niestety czekamy priv do okulisty mały spuchnięte oczko w środku czerwonawo żółte boję się że bakteria
oczywiściesłużba zdrowia na nfz
Jeju, jeszcze Cię trzyma??? Nic lepiej?Możesz i co tydzień, nic mi do tego
Nawet jakbym chciała cokolwiek świętować to się nie nadaję, ledwo żyję i dziwię się, że oddycham taka zatkana. Przysięgam, dawno nie byłam taka chora.
O matko, jak nie urok to sraczka...
Taaak, Maja 16.03.Ja niestety nie pomogę, bo jestem mega kiepska w takich rzeczach, nie mam kompletnie wyobraźni na tego typu rzeczy
A ja co czwartek
Maja jest z 16 marca?
O chrzestny Anastazji ma urodziny w tym dniu (mój Brat)Taaak, Maja 1616.03.
W ogóle, no dobra, nie mam gorączki, ale za to katar makabryczny, zatoki zatkane, dzisiaj się oparłam czołem o ręce to myślałam, że spadnę z krzesła, zamykam oczy to mam wirnik, łeb napieprza, gardło też i wszystko mnie boli. Generalnie zwykłe przeziębienie, tylko takie na pełnym gazie, a tymczasem ja ostatnio chora - tak porządnie - byłam 4,5 roku temu w ciąży z Dobrusią jak miałam zapalenie zatok i już zdążyłam zapomnieć.Jeju, jeszcze Cię trzyma??? Nic lepiej?
A próbowałaś irigasin. Mi on w ciąży wiele pomógł.W ogóle, no dobra, nie mam gorączki, ale za to katar makabryczny, zatoki zatkane, dzisiaj się oparłam czołem o ręce to myślałam, że spadnę z krzesła, zamykam oczy to mam wirnik, łeb napieprza, gardło też i wszystko mnie boli. Generalnie zwykłe przeziębienie, tylko takie na pełnym gazie, a tymczasem ja ostatnio chora - tak porządnie - byłam 4,5 roku temu w ciąży z Dobrusią jak miałam zapalenie zatok i już zdążyłam zapomnieć.
Biorę co mogę, psikam nanosrebrem, tantum verde, żrę septolete i właściwie bez zmian, a do tego zaczęłam kaszleć
Na samą myśl, że mam sobie coś do nosa wlać robi mi się słabo, ale jeśli pomoże to trudno. Spróbuję, dzięki!A próbowałaś irigasin. Mi on w ciąży wiele pomógł.