reklama

Marcowe mamy 2022

  • Starter tematu Starter tematu julianap
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Tesciowa mi ześwirowała 🙈🙉🙊
Wyobrazcie sobie, mam tesciowa w Stanach, i juz byla dzisiaj w sklepie po kurtke dla mlodego. Kurtke oczywiscie kupila zajebista dla mojego 11 latka ale to co odstawila z ubrankami dla maluszka (przypominam dzis 14+2tc) wykupila caly - doslownie caly - wieszak ubranek, chyba z 30 szt (koszulki, spioszki, kaftaniki, body, dresy). Maż bedzie wracal za 11 tygodni to chyba 2 walizki bedzie ze soba ciagnął nie jedna 😂.
A z drugiej strony tu na miejscu mam swoja mame, ktora tez juz pajacuje, ale ja narazie udaje mi sie odwlec od kupowania bodziakow, chociaz mysle ze po wizycie 22 wrzesnia napewno kupi cos po kryjomu. Szok 😅. Nie wiem czy ja bede miala mozliwosc kupienia czegos maluszkowi bo chyba bd tego za duzo 🙊
Te niektóre babcie już tak mają, moja mama akurat bardzo rozważna i jest zdania, że zakupy to przed samym porodem. A moja teściowa to pierwszemu dziecku to ja byłam chyba w 5 miesiącu a ona kupiła spodenki na 86 cm :D a ja to teraz zapasów robić nie będę, jest coś po dziecku, po męża siostrzeńcach tez to się tylko cokolwiek dokupi na początek żeby było jak to się mówi nówki do szpitala :D żeby położne nie gadaly, że w starocia ubieram :D
 
Tesciowa mi ześwirowała 🙈🙉🙊
Wyobrazcie sobie, mam tesciowa w Stanach, i juz byla dzisiaj w sklepie po kurtke dla mlodego. Kurtke oczywiscie kupila zajebista dla mojego 11 latka ale to co odstawila z ubrankami dla maluszka (przypominam dzis 14+2tc) wykupila caly - doslownie caly - wieszak ubranek, chyba z 30 szt (koszulki, spioszki, kaftaniki, body, dresy). Maż bedzie wracal za 11 tygodni to chyba 2 walizki bedzie ze soba ciagnął nie jedna 😂.
A z drugiej strony tu na miejscu mam swoja mame, ktora tez juz pajacuje, ale ja narazie udaje mi sie odwlec od kupowania bodziakow, chociaz mysle ze po wizycie 22 wrzesnia napewno kupi cos po kryjomu. Szok 😅. Nie wiem czy ja bede miala mozliwosc kupienia czegos maluszkowi bo chyba bd tego za duzo 🙊
A ja mam cały czas opory przed kupowaniem czegokolwiek. Boję się żeby nie „zapeszyć”, chociaż nie jestem jakoś przesądna. Z jednej strony to dobrze, bo wiem, że jak wpadłabym w szał zakupów, to nakupilabym mnóstwo niepotrzebnych rzeczy 😉 Planuję sobie na razie co kupić, co mi jest potrzebne i może uda mi się tego trzymać 😉
 
Tesciowa mi ześwirowała 🙈🙉🙊
Wyobrazcie sobie, mam tesciowa w Stanach, i juz byla dzisiaj w sklepie po kurtke dla mlodego. Kurtke oczywiscie kupila zajebista dla mojego 11 latka ale to co odstawila z ubrankami dla maluszka (przypominam dzis 14+2tc) wykupila caly - doslownie caly - wieszak ubranek, chyba z 30 szt (koszulki, spioszki, kaftaniki, body, dresy). Maż bedzie wracal za 11 tygodni to chyba 2 walizki bedzie ze soba ciagnął nie jedna 😂.
A z drugiej strony tu na miejscu mam swoja mame, ktora tez juz pajacuje, ale ja narazie udaje mi sie odwlec od kupowania bodziakow, chociaz mysle ze po wizycie 22 wrzesnia napewno kupi cos po kryjomu. Szok 😅. Nie wiem czy ja bede miala mozliwosc kupienia czegos maluszkowi bo chyba bd tego za duzo 🙊
Ja ostatnio wpadłam do lumpa i wyszłam z całą torba ubranek jak użyje to użyje a jak nie to pójdzie dalej 😁
 
A ja mam cały czas opory przed kupowaniem czegokolwiek. Boję się żeby nie „zapeszyć”, chociaż nie jestem jakoś przesądna. Z jednej strony to dobrze, bo wiem, że jak wpadłabym w szał zakupów, to nakupilabym mnóstwo niepotrzebnych rzeczy 😉 Planuję sobie na razie co kupić, co mi jest potrzebne i może uda mi się tego trzymać 😉
ale ja tez po wczesniejszych przejsciach powiedzialam sobie ze do nowego roku nic nie kupuje i tego sie trzymam. moja mama moze tez przystopuje ale tesciowa no nie wiem. cale szczescie dostane to dopiero za 11 tygodni jak maz bd wracal. dzisiaj szczerze nawet nie chcialam tego ogladac co kupila. tesciowa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry