Ja w pierwszej ciąży też się tego obawiałam - również podczas orgazmu, czy raczej już nawet podczas podniecenia twardnieje mi brzuch.. Ale lekarz mnie uspokoił, że to jest zupełnie normalne i nieszkodliwe dla ciąży. Zresztą w każdej jednej ciąży począwszy od 2 trymestru i bez orgazmu miałam tzw stawianie się brzucha, czyli takie chwilowe skurcze raz na jakiś czas. Ponoć to "trening" macicy przed skurczami porodowymi i również jest zupełnie normalne. Z tego co czytałam w internecie (ale nie konsultowałam tego nigdy z lekarzem, więc nie wiem, ile w tym prawdy) to dopiero pod sam koniec ciąży, współżycie, a dokładniej nasienie partnera, może wywołać skurcze porodowe, ponieważ nasienie zawiera w sobie oksytocynę. Może i coś z tym jest, bo rzeczywiście w ostatnich tygodniach poprzednich moich ciąż po stosunku miałam delikatne skurcze i ostatecznie rezygnowałam ze współżycia w tych ostatnich tygodniach. Nie tyle ze strachu, że urodzę 2 tyg przed terminem np, co z powodu tego, że te skurcze to nie było nic przykemnego