W jakiej dawce acard? Ja też biorę heparyna że względu na poronienie w marcu i trombofiliaTak. 3xpo 2tab. i nospe 2x100 i 2x100 luteine, a do tego zastrxyki clexan 0.4 i acard. Juz się zbieram na wizytę![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
W jakiej dawce acard? Ja też biorę heparyna że względu na poronienie w marcu i trombofiliaTak. 3xpo 2tab. i nospe 2x100 i 2x100 luteine, a do tego zastrxyki clexan 0.4 i acard. Juz się zbieram na wizytę![]()
Rzęsy doklejałam przed ciąża i tak cały czas kontynuuje. Moja kosmetyczka wie, że jestem w ciąży i powiedziała, że nie ma żadnych przeciwskazań.Dziwne mi kazali acard odstawić ja go bralam z względów kardiologicznych, a kazali odstawić mi kardiolodzy bo heparyne neoparin wstrzykuje i że żeby za bardzo nie rozrzedzać...
A wiecie co, ja zauważyłam bo ostatnio czekałam na dostawę 3dni w aptece na magnez i mam wrażenie że jak biorę go mniej to znacznie rządnie mi twardnieje brzuch, a mam brać 2 tab 3razy dziennie... I sama nie wiem, jak będę na wizycie to się zapytam bo może nie muszę aż tyle brać tego heh. Naszczescie z szyjka nic się nie dziejeskurczy nawet nie mam a jak mam to takie leciutko raz na parę dni i to kilka sekund.
A ja mam pytanie jeszcze z innej beczki...
Tak zastanawiam się, bo chciałabym zrobić sobie rzęsy te przedłużane klejone u kosmetyczki które się trzymają miesiąc, czy my w ciąży możemy takie mieć?może któraś z Was robi sobie takie i może podzielić się wrażeniem.
![]()
Jak sie czułaś? Byłaś zaszczepiona? Pytam bo ja się nie zaszczepiłam i teraz się zastanawiam czy się nie zaszczepić. Jest 2 27 tyg. A Ty w którym tygodniu Byłaś chora?Drugie robiłam tak późno bo covida miałam i nie mogłam wcześniej i doktor mi mówił że na spokojnie do końca bodajże 26 (26+6) tyg można je wykonać
też bym chciała żeby się potem ładnie skracała, moja przy pierwszym porodzie nawet po odejściu wód była twarda, otworzyła się na "opuszek" palca i tyle...mordowałam się potem z oxyJa generalnie w ciazy mam bardzo duzo tych skurczy przepowiadających (Braxtona-Hicksa). Z kazdym tygodniem ciazy wiecej i czesciej. Spacerując to sa nawet dosyc regularne. Jednak nigdy nie mialam problemow z szyjka. Dopiero na koncowce kilka tyg przed szyjka sie ladnie skracala i robilo siw małe rozwarcie. Jedbka lazdy porod rozpoczynal sie w terminie lub 1-2 po i pprody trwaly bardzo szybko. Wiec wniosek mam taki, ze to dobrze kiedy sa bo macica i organizm odpowiednio sie przygotowuja do porodu. Anomalia bedzie kiedy ta szyjka za szybko pusci.
no ja akurat nawet przy pierwszym porodzie mialam szybko pelne rozwarcie (bo po 8h od pierwszego skurczu) ale no jakos nie poszlo i mialam ccteż bym chciała żeby się potem ładnie skracała, moja przy pierwszym porodzie nawet po odejściu wód była twarda, otworzyła się na "opuszek" palca i tyle...mordowałam się potem z oxy![]()
No pewnie roznieno ja akurat nawet przy pierwszym porodzie mialam szybko pelne rozwarcie (bo po 8h od pierwszego skurczu) ale no jakos nie poszlo i mialam ccto chyba roznie bywa jednak.
za to moj 3 porod to nawet nie wiem kiedy mi sie skurcze zaczely bo byky takie delikatne. Ale pamietam, ze ze skurczami zrobilam poranne zakupy w supermarkecie (wtedy co piatek ze mezem tal robiliamy) potem rozpakowalam zakupy, poszlam na spacer i o 12 po dzieci do przedszkola. Jeszcze pamietam jak mowilam opieknce w przedszkolu, ze nadal czekam na porod. Potem juz chyba sie rozkrecilo i o 13 wyjechalimy do szpotala. O 13:35 doczłapałam schodami na porodowke (mowilam: "a olac windę" swoja drogą dobry pomysl bo u szczytu schodow, a byly ty tylko 2 pietra, odeszly mi wody na srodku korytarza) i o 14:07 corczka byla juz z nami heheNo pewnie roznieszyjka po szwie miała 0.8cm a porod byl 16 godz.