reklama

Marcowe mamy 2022

  • Starter tematu Starter tematu julianap
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Mam pytanie, co stosowałyście na kaszel w ciąży? Mnie coś dopadło. Przez pierwsze 24h temperatura ok 38 st, ale na szczęście już spadła. Teraz ból głowy, nóg i zaczyna się kaszel😕
mi pomogl dopiero syrop z cebuli. Tu mi polecaly dziewczyny. Bralam 3 dni i juz praeie nie mam kaszlu, a meczyl mnie prawie 2 tygodnie.

Hej wam, ja jakos sie tocze. Przyzwyczailam sie jiz do dyskomfortu brzuszkowego, ale juz blizej niz dalej bo dzis aplikacja wskazuje 65 dni do TP 🥰
 
Czy któraś z was przechodziła już COVID? Jakie były pierwsze objawy?
Ja osobiście nie przechodziłam albo po prostu nie wiem ale koleżanka zaszczepiona Johnsonem w czerwcu w listopadzie przechodziła. Zaczęło się katarem, zatkanymi zatokami, nie miała ani kaszlu ani gorączki. Uczucie zmęczenia. Jakieś 5 dni po rozpoczęciu złego samopoczucia straciła węch i smak. Test zrobiła i był pozytywny, zmęczenie się pogłębiło, nie miała siły wstać z łóżka, bóle mięśni ale problemów z oddychaniem nie miała tylko uczucie, że oddech nie jest pełny, chciałoby się głębiej. Trzymało jeszcze ją tydzień po teście to zmęczenie.
 
Jeszcze delikatnie ją bolało gardło ale przeszło. Ogólnie to narzekała na zmęczenie, że niby nie kaszle nie ma gorączki ale chciała cokolwiek zrobić to pot ją oblewał nie miała siły.
 
Mam pytanie, co stosowałyście na kaszel w ciąży? Mnie coś dopadło. Przez pierwsze 24h temperatura ok 38 st, ale na szczęście już spadła. Teraz ból głowy, nóg i zaczyna się kaszel😕
Mnie z infekcji wyciągnęły herbatki z sokiem z czarnego bzu i prenalan w saszetkach 2 razy dziennie. Na gardło prenalan gardło ☺️ dzięki takiej intensywnie wzmacniającej kuracji mogłam spędzić normalne święta ☺️
Czy któraś z was przechodziła już COVID? Jakie były pierwsze objawy?
Ja przechodziłam w marcu. Zaczęło się od intensywnego zmęczenia, na nic kompletnie nie miałam siły. Później przyszedł ból skóry, nie mogłam dotknąć rąk ani oprzeć się o coś plecami. Kolejnego dnia ból skóry rozszedł się po całym ciele i doszła gorączka. Później już było tylko gorzej 😑

Miałam dzisiaj mała przygodę z wyjazdem na izbę przyjęć. Chwilowo jestem leżąca, skrócona szyjka, mały prze główka na kanał. W czwartek kontrola u lekarki prowadzącej, mam nadzieję że będę mogła trochę więcej się ruszać.
Czas pakować torbę 😑
 
Mnie z infekcji wyciągnęły herbatki z sokiem z czarnego bzu i prenalan w saszetkach 2 razy dziennie. Na gardło prenalan gardło ☺️ dzięki takiej intensywnie wzmacniającej kuracji mogłam spędzić normalne święta ☺️

Ja przechodziłam w marcu. Zaczęło się od intensywnego zmęczenia, na nic kompletnie nie miałam siły. Później przyszedł ból skóry, nie mogłam dotknąć rąk ani oprzeć się o coś plecami. Kolejnego dnia ból skóry rozszedł się po całym ciele i doszła gorączka. Później już było tylko gorzej 😑

Miałam dzisiaj mała przygodę z wyjazdem na izbę przyjęć. Chwilowo jestem leżąca, skrócona szyjka, mały prze główka na kanał. W czwartek kontrola u lekarki prowadzącej, mam nadzieję że będę mogła trochę więcej się ruszać.
Czas pakować torbę 😑
Co się działo, że jechałaś na izbę i skróciła się szyjka? 😥
 
Czy któraś z was przechodziła już COVID? Jakie były pierwsze objawy?
Ja przechodziłam w grudniu 2020 okropny ból głowy nic nie działało potem wysoka temperatura przez 2 dni a później osłabienie organizmu i mięśni, tak że ciężko było się ruszyć nawet do toalety. Temperatura ciała poniżej 33 stopni przez 10 dni się utrzymywała. Oczywiście do tego kaszel i ciężko się oddychało. Na szczęście jakoś z tego wyszłam bez szpitala. Teraz w 29 tygodniu doszczepilam się dawką przypominająca bo kolejny raz nie chce tego przechodzić i liczę że się jakoś uda. Pozdrawiam
 
reklama
Co się działo, że jechałaś na izbę i skróciła się szyjka? 😥
Chlusnęło mi bardzo dużo wodnistej wydzieliny i pojechałam na wszelki wypadek sprawdzić czy to nie wody płodowe. Na miejscu się okazało że szyjka się skróciła i że mały mocno napiera głowa. Dostałam opiernicz że mam ewidentne skurcze a ich nie czuje 🙈 będę omawiać wypis z lekarka prowadząca na kolejnej wizycie. Póki co mam nakaz leżenia więc staram się leżeć jak najwięcej. Co niestety u mnie jest trudne bo z natury wszędzie mnie pełno 😑 mam nadzieję że po wizycie u lekarki okaże się że mogę chodzić tylko po prostu mam się oszczędzać bardziej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry