Cloui
Fanka BB :)
ja też, teraz więcej przysypiam... niesamowite w jakim tempie to wszystko potrafi się zmienić...Hej jak wam minął dzień? Ja wstyd się przyznać ale przeleżałam cały dzień w domu![]()
mdłości miewam średnio 3x dziennie
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ja też, teraz więcej przysypiam... niesamowite w jakim tempie to wszystko potrafi się zmienić...Hej jak wam minął dzień? Ja wstyd się przyznać ale przeleżałam cały dzień w domu![]()
Jesli faktycznie 23 maja to masz prawie 8 tydz ciąży a nie 5+liczyłam tysiąc x, ale jak mówiłam, iphone rozleniwił... miałam aplikację która usuwała dane po wpisaniu..chyba 23 maja // także liczę na jakieś obliczenia przez usg
![]()
No dokładnie, mąż dopiero wraca o 16 z pracy wiec trzeba sobie jakoś radzićO matko to niezły rollercoaster masz z tym wszystkimsamemu jest bardzo ciężko w takich sytuacjach, a teraz w ciąży to już w ogóle hardcore
![]()
Hehe jak to czasem życie płata figlehej w Waszych ciepłych, wspierających progach.
Ogólnie jestem niemożliwa. Artystka.
Wiadomo, jak to mają artyści, chciałam z tym poczekać do 30-stki... Jednak sądząc po tym, jak większości ciężko jest zajść w ciążę, (parę osób nawet adoptowało dzieci) postanowiłam, pod presją bijącego zegara biologicznego..zacząć starania właśnie w tym roku. Określiłam nawet prześmiewczo, że fajnie by było urodzić w swoje 28. urodziny w lutymi podeszłam do tego wszystkiego zbyt lekko, bo bardzo łatwo poszło... a tak być przecież nie miało. W czerwcu tak bardzo czekałam na wypłatę, że zgubiłam okres. A żeby było śmieszniej, w kwietniu zmieniłam telefon, w którym nie prowadziłam już apkowego kalendarzyka... Iphone jakoś rozleniwia. 1 lipca zrobiłam 3 testy... nic. 9 lipca dwa potwierdzające i od razu wyszły 2 kreski
byłam w ogromnym szoku! i jestem do dziś... bo przecież, miało to trwać... Mąż przeszczęśliwy, cała rodzina, a ja chodzę jak na rzęsach... no bo, jak to przecież możliwe?! tak szybko? W poniedziałek, potwierdziło się na badaniu, 1,6mm i 5 tydzień. Jutro kolejna wizyta. Jeszcze tak dobrze nie określono, ale z tego co pamiętam, to chyba rozwiązanie będzie na 1 marca jeśli dobrze liczę...
// myślałam, że termin będzie w lutym...troszkę się prprzeliczyłam.
Aniu, piękny cockapooNo dokładnie, mąż dopiero wraca o 16 z pracy wiec trzeba sobie jakoś radzić
Hehe jak to czasem życie płata figleale fajne, bo długie starania są bardzo frustrujące
![]()
wg usg doktor powiedziała, że to musi być początek, na ten moment jakoś 5/6, może z kolejnymi wizytami się wyklarujeJesli faktycznie 23 maja to masz prawie 8 tydz ciąży a nie 5+![]()
No to na pewnowg usg doktor powiedziała, że to musi być początek, na ten moment jakoś 5/6, może z kolejnymi wizytami się wyklaruje![]()
Wydaje mi się, że jeżeli udało Ci się szybko zajść w ciąże to po prostu powinnaś się z tego cieszyćhej w Waszych ciepłych, wspierających progach.
Ogólnie jestem niemożliwa. Artystka.
Wiadomo, jak to mają artyści, chciałam z tym poczekać do 30-stki... Jednak sądząc po tym, jak większości ciężko jest zajść w ciążę, (parę osób nawet adoptowało dzieci) postanowiłam, pod presją bijącego zegara biologicznego..zacząć starania właśnie w tym roku. Określiłam nawet prześmiewczo, że fajnie by było urodzić w swoje 28. urodziny w lutymi podeszłam do tego wszystkiego zbyt lekko, bo bardzo łatwo poszło... a tak być przecież nie miało. W czerwcu tak bardzo czekałam na wypłatę, że zgubiłam okres. A żeby było śmieszniej, w kwietniu zmieniłam telefon, w którym nie prowadziłam już apkowego kalendarzyka... Iphone jakoś rozleniwia. 1 lipca zrobiłam 3 testy... nic. 9 lipca dwa potwierdzające i od razu wyszły 2 kreski
byłam w ogromnym szoku! i jestem do dziś... bo przecież, miało to trwać... Mąż przeszczęśliwy, cała rodzina, a ja chodzę jak na rzęsach... no bo, jak to przecież możliwe?! tak szybko? W poniedziałek, potwierdziło się na badaniu, 1,6mm i 5 tydzień. Jutro kolejna wizyta. Jeszcze tak dobrze nie określono, ale z tego co pamiętam, to chyba rozwiązanie będzie na 1 marca jeśli dobrze liczę...
// myślałam, że termin będzie w lutym...troszkę się przeliczyłam.
Witaj i gratujęHej, dołączam powolutku do was. Termin wg. OM wychodzi na 21/22 marca (mam 2 aplikacje i każda inaczej). Mam już prawie 4 letnią córeczkę, która powstała w sumie w 1 cyklu starania i tu mamy podobną sytuacje więc liczę, że wszystko będzie dobrze
poprzednia ciąża minęła spokojnie, oprócz mega zmęczenia w pierwszych miesiącach…a teraz narazie nie odczuwam nowego
a wizyta u gin. Dopiero 9.08
![]()
To wszystko się sprowadza na 29 lutego więc kto wie.. może jednak życie spłata mi kolejnego figlaNo to na pewno![]()
wojna i pewne obawy zmieniły moje stanowiskoWydaje mi się, że jeżeli udało Ci się szybko zajść w ciąże to po prostu powinnaś się z tego cieszyć
Chociaż widziałam, że rok temu w lutym pisałaś na staraczkach, że zaczynasz starania - wiec w sumie nie do końca rozumiem
A i tak już zupełnie na marginesie „chodzić jak na rzęsach” oznacza ze ktoś się bardzo o coś stara, albo jest wręcz czymś zmęczony i wyczerpany
No nic, w każdym razie gratuluje i życzę nudnej ciąży![]()