Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Trzymamy kciuki!Heja, ja mam dziś wizytę, powinni być już widać duzo przy 6+5
Ale przy poprzednich dwóch ciążach nie miałam czegoś takiego, zdarzył osie wam?
Wczoraj wieczorem okropny ból z prawej strony. Jak jajnik promieniujący na pachwinę i udo. A w nocy takie kłóćcie promieniujące jak na przestrzał na plecy. Trochę się przestraszyłam wiec dobrze ze dziś ta wizyta.
Na którą godzinę masz wizytę?Dziękuję kochanejuż lekki stresik jest. oczywiście zdam relację
![]()
Mnie kiedyś pielęgniarka opierdzieliła, że jak mam zamknięte oczy to ona nie wie czy ja mdleję czy jestem dalej świadoma dlatego mam nie fisiować i otwierać oczy..ja nie znoszę igieł i pobierania krwi, ale znalazłam na to sposóbNigdy nie patrzę, od momentu jak siadam na fotel, zamykam oczy i wyobrażam sobie jakieś piękne miejsce w którym niedawno byłam. Przez ostatnie 2-3 tygodnie miałam pobieraną krew chyba z 10 razy i 10 razy poleciałam w głowie na Majorkę
Wszystko jest w naszej głowie i jak tylko włożymy trochę pracy, to dużo możemy sobie przeprogramować
Poza tym wiedza, jaką zyskujemy z tych badań jest na wagę złota i warto się na tym skupić
![]()
Glukozę szczerze polecam o smaku cytrynowym! Weszło łatwiutko jak soczekDla mnie to też nic przyjemnego, ale w sumie po 1 ciąży trochę lepiej podchodzę do igiełale też nie patrzę i głęboko oddycham, potem muszę szybko coś zjeść bo mi słabo Haha najbardziej to się boje krzywej cukrowej, to jest dla mnie obrzydlistwo i ciężko mi to przełknąć
![]()
o matulu, co za pielęgniarka niewyrozumiałaMnie kiedyś pielęgniarka opierdzieliła, że jak mam zamknięte oczy to ona nie wie czy ja mdleję czy jestem dalej świadoma dlatego mam nie fisiować i otwierać oczy..
Glukozę szczerze polecam o smaku cytrynowym! Weszło łatwiutko jak soczek![]()
A dziękuję, ale to pudelek, nie cockapooAniu, piękny cockapoo
i wypłatało, chciało szybciej... i no jest(em w szoku![]()
Hej, nudnej ciąży! Ale się naczekasz do tej wizyty!Hej, dołączam powolutku do was. Termin wg. OM wychodzi na 21/22 marca (mam 2 aplikacje i każda inaczej). Mam już prawie 4 letnią córeczkę, która powstała w sumie w 1 cyklu starania i tu mamy podobną sytuacje więc liczę, że wszystko będzie dobrze
poprzednia ciąża minęła spokojnie, oprócz mega zmęczenia w pierwszych miesiącach…a teraz narazie nie odczuwam nowego
a wizyta u gin. Dopiero 9.08
![]()
Ja jutro będę robić, a 25.07 wizyta u hematologaCzy któraś z was robiła w ciąży badanie na D-Dimery? Podobno w ciąży mogą być podwyższone, mi wyszło 670 przy normie do 500 i zastanawiam się, czy jest to wynik na który można przymknąć oko w ciąży czy jednak powinnam rozważyć heparynę...?
Dodatkowo robiłam glukozę na czczo i wyszło 85 czyli na chwile mogę odetchnąć z ulgą![]()
Ja mam zawsze atak paniki przez moment, serce mi wali, zaczynam się pocićPiszecie o badaniach krwii jakby to nic nie było a ja już histeryzuję że niedługo lekarz zleci i będę musiała zrobićmam igłofibię, chciałabym iść na pobieranie i z godnością zemdleć a mi się załącza "uciekaj albo walcz"
To jest dla mnie niewyobrażalny stres(ktoraś boi się myszy/pająków i mnie rozumie? To nie jest logiczne zeby się bać i wiem to dobrze, ale jak przychodzi co do czego to logika nie działa).Przy porodzie jak założyli mi wenflon to powiedziałam "no, najgorsze już za mną"
I autentycznie tak myślę
ech no nic, poprzednie 2 ciąże jakoś się udało to i teraz się uda...
Jeju Ja teraz też się tego boję. W poprzedniej ciąży miałam ogromną ochotę na słodkie, a na badaniu miałam glukoze o smaku pomarańczowym i weszło jak złoto. Ale teraz mam taki wstręt do słodkiego, nawet ketchup jest dla mnie za słodki, że ja nie wiem jak ją wypije ta glukozeDla mnie to też nic przyjemnego, ale w sumie po 1 ciąży trochę lepiej podchodzę do igiełale też nie patrzę i głęboko oddycham, potem muszę szybko coś zjeść bo mi słabo Haha najbardziej to się boje krzywej cukrowej, to jest dla mnie obrzydlistwo i ciężko mi to przełknąć
![]()
Ja na pewno nie będę ich sobie sama robić (zastrzyków), po prostu nie dam rady.Mogę jeszcze polecić Wam wszystkim, które nie są z igłami zaprzyjaźnione rozwiązanie, które kilka razy zaproponowano mi w Medicover przy pobieraniu większej ilości probówek - motylek z wężykiem do pobierania krwi (taki jak dla dzieci). Zdecydowanie mniej boli (prawie nie czuć pobierania) i nie zostają ślady po pobieraniu. Zdaję sobie sprawę, że nie każde labo będzie to mieć, ale może warto kupić sobie takich kilka i nosić ze sobą na pobieranie?
Jeśli natomiast chodzi o zastrzyki z heparyną, to ja się strasznie męczę nimi.. Włączam zawsze uspokajającą muzykę, oddycham wg zasady 4sek wdech - 8sek wydech, ale i tak idzie ciężko. Tłumaczę sobie, że to jest dla dziecka i że musi to dostać. Wydaje mi się, że na włączenie heparyny nigdy nie jest za późno, ale lepiej zapytać o to lekarza. Ja dostałam ją od ręki, bez badań, ze względu na moją historię. Jest jednak szansa, że za kilka tygodni będę mogła ją odstawić. Bardzo na to po cichu liczę![]()