Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ale piękna dzidziaCześć dziewczyny, później nadrobię wszystkie posty i uzupełnię listę.
Z samego rana pojechaliśmy na SOR, ponieważ zobaczyłam dużo świeżej, żywej krwi. Oczywiście od razu spanikowałam, że to na pewno koniec. Na szczęście maluch ma się dobrze, ma już 3 cm! Dziś 9+4, a wymiarami odpowiada 9+6. Kamień z sercanaprawdę jechałam tam przygotowana na najgorsze
Nie mogę przestać wpatrywać się w to zdjęcie, widać już nóżki i rączki![]()
A jak się czujesz ogólnie?Ale piękna dzidziau mnie dziś 9+6 tak więc pewnie mamy podobnej wielkości dzidziutki
![]()
Dokładnie z tego samego założenia wyszliśmy. Bo dlaczego nie cieszyć się tym, skoro na ten moment wszystko jest w porządku?A ja wychodzę z założenia ze najbliższym chcemy powiedzieć a ze mamy duża rodzinkę i wspaniałych przyjaciół to chciałbym aby byli przy mnie jak się okaże że coś jest nie tak. Wiec wiedza mamy , rodzeństwo a mamy ich dużo i ich połówki i przyjaciele co ma być to będzie. Przy 1 ciąży biochemicznej nikt nie wiedział a teraz stwierdziliśmy ze warto jest mówić żeby inni wiedzieli jakie są problemy że nie każda ciąża kończy się tzw. Happy endem. W poniedziałek mam wizytę bedxie to 8+0 na poprzednim usg zaczęło bić serduszko ale nie mierzyli jeszcze wiec w poniedziałek się przekonam czy wszystko jest Ok
Piękna dzidzia!Cześć dziewczyny, później nadrobię wszystkie posty i uzupełnię listę.![]()
Z samego rana pojechaliśmy na SOR, ponieważ zobaczyłam dużo świeżej, żywej krwi. Oczywiście od razu spanikowałam, że to na pewno koniec. Na szczęście maluch ma się dobrze, ma już 3 cm! Dziś 9+4, a wymiarami odpowiada 9+6. Kamień z sercanaprawdę jechałam tam przygotowana na najgorsze
Nie mogę przestać wpatrywać się w to zdjęcie, widać już nóżki i rączki![]()
Ja również po ptenatalnychJa póki co wstrzymuje się z przekazaniem (różnie to bywa) zaczekam do prenatalnych
![]()
Oj nie mówcie mi o teściowej... Zgodziliśmy się z nią zamieszkać bo została sama. Dom i tak miał być przepisany na mojego męża. Przed ślubem byłam przekonana jaka cudowna teściowa mam. Szybko się to zmieniło. We wszystko się wtrąca, boli ją że synek słucha żony i aż się boje co będzie jak jej powiemy i później jak się urodzi dzidzia. Oboje postawimy jej granice jeśli chodzi o nasze życie i dziecko i jeśli dalej będzie się wtrącać i robić za plecami coś czego sobie nie życzymy to po prostu się wyprowadzimy. A jak nie to się zjemy nawzajemMyślę, że temat "teściowa" mógłby wypełnić całe strony kolejnego forummoja jutro sie dowie o ciąży, zobaczymy co to będzie - pewnie trzeba sie uodpornić na dobre rady