• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe prawilne kreski 🌷☀️

reklama
Ja dziś 13 dc, rano był spadek temperatury, więc chciałam działać, ale się nie udało, a do środy męża nie będzie, więc znów się nie udało przez brak seksu (w sobotę ostatni) ;D jprdl. Chociaż test owulacyjny negatywny wczoraj... spróbuję się wbić do gina na pakiet, żeby podejrzał, co tam u jajników... może jeszcze dojrzewają sobie jajka... proszę pękać dopiero w środę w nocy!

Powiem Wam, że najbardziej z całego cyklu stresuje mnie okres okołoowulacyjny ;D a to chyba niezbyt dobrze
to jeżeli byś miała dzisiaj, to ten sobotni byłby całkiem ok :)

No niestety to niezbyt dobrze, że owulacyjny czas jest dla Ciebie najbardziej stresujący... Czyli mąż w tym cyklu też nie współpracuje?
 
Ja na niektórych pinkach mam tak wyraźną 2 linię, ze jestem pewna ze na drugi dzień, będzie pozytyw bez wątpliwości i doopa. I zazwyczaj jak na złość mam tak od 7 dni po do 10 dni po a potem jakby zlosliwie ta fabryczna jest ledwo dostrzegalna... ja już reaguje coraz mniej emocjonalnie na te cienie - bo oszaleć można.
Ja to samo nie mam na chwilę obecną rządnych uczuć bo właśnie tych cieni trochę przeszlam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry