pluto_nova
Moderator
no właśnie niw było! Dlatego piszę myślę codziennie, że dziś jest ten dzień i potem na drugi dzień mierzę temperaturę i jednak nieA jesteś pewna, ze owu już była? Patrząc na wykres, ja tego jeszcze nie widze![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
no właśnie niw było! Dlatego piszę myślę codziennie, że dziś jest ten dzień i potem na drugi dzień mierzę temperaturę i jednak nieA jesteś pewna, ze owu już była? Patrząc na wykres, ja tego jeszcze nie widze![]()
Ja tez na pinkach miałam kreski a z krwi negatywJa na niektórych pinkach mam tak wyraźną 2 linię, ze jestem pewna ze na drugi dzień, będzie pozytyw bez wątpliwości i doopa. I zazwyczaj jak na złość mam tak od 7 dni po do 10 dni po a potem jakby zlosliwie ta fabryczna jest ledwo dostrzegalna... ja już reaguje coraz mniej emocjonalnie na te cienie - bo oszaleć można.
Ja na pewno nie, ja najprędzej za kilka tygodnito kto idzie pierwszy i zapyta?![]()
Ja się chyba nieświadomie wkopałam tym że idę w tym tyg xDJa na pewno nie, ja najprędzej za kilka tygodni![]()
ja dopiero jak zajdęJa na pewno nie, ja najprędzej za kilka tygodni![]()
to nie jest kwestia szczęścia24 dc 10 dpo sądząc po testach owu i USG potwierdzona owulacjamam coś szczęście do dupocieni w tym cyklu
![]()
dziwneDzień dobry w poniedziałek. Mój organizm robi mnie w CH**. Owu powinna być za jakieś 5 dni a była w sobote! przesuneła mi się nie raz ale nie w tą stronę.
Zdziwiłam się bo wczoraj sporo krwi mi poleciało, w piatek siknęłam na test ale pokazywało, że do owu daleko, w sobotę nei robiłam bo mnie nie było a wczoraj pozytywny od razu. jak nigdy....... Jestem zła bo przegapiłama jajnik do dzisiaj mnie tak boli, że stać i chodzić nie mogę nie mówiąc już o siedzeniu
Seks był dopiero wczoraj dwa razy ale już po ptokach. Dobrze, że chociaż był fajny![]()
Dokładnie , cień to cień. Można gdybać czy to cionsz czy to fabryczne.Ja tez na pinkach miałam kreski a z krwi negatywdla mnie cienie to zawsze będą tylko cienie, jedynie krew daje pewność. Nieraz dziewczyny tu miały tak jebitne kreski ze spodziewałby się człowiek bety trzycyfrowej a w krwi 0
to dopiero szok.
Ja nigdy nie wypatruje cieni.to nie jest kwestia szczęściachyba każdy test ma kreskę fabryczną, czasami da się ją uchwycić na zdjęciu - szczególnie jak już test mocno wyschnie - i nimi nie ma co się sugerować niestety. Pinki strumieniowe też ją mają.
Ja się tak nabrałam dwa cykle temu, na każdym teście widziałam taki cień i jak głupia sikałam sprawdzając, czy ciemnieje. Nie ciemniałto był tylko niepotrzebny stres, dlatego np. nie mam zamiaru już rozbierać pinkow, chyba, że zauważę coś przez szybkę. Już teraz nie oglądałam testów z latarką czy oświetleniem okapu - tamto testowanie z cieniami kosztowało mnie dużo więcej stresu, wypatrywane cieni jest dla mnie zdecydowanie zbyt stresujące