• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe prawilne kreski 🌷☀️

Kreska jest różowa, zalany nie był. Mam drugi taki sam który robiłam dzień wcześniej i nic nie ma. Test zrobię dopiero w poniedziałek. Nie wiem kiedy dokładnie była owulacja. W 16dc bam chora i brałam antybiotyk to mogła się przesunąć. Póki co okresu nie ma. Poczekam do poniedziałku na spokojnie, ewentualnie przejadę się jutro do apteki. Na tamtym zdjęciu tak wyszedł żółto, w rzeczywistości nie jest żółty. Pierwszy raz mam taką sytuację.
Zawsze można go rozebrać 😁😁😁
 
reklama
A co po szóstej stymulacji jeśli nie będzie ciąży, jaki jest plan?
Osobiście to nie wiem, ten nowy gin z kliniki mówił o gonadotropinach ale sama nie wiem czy się zdecyduję :P teraz jestem sceptycznie nastawiona ale pewnie jak przyjdzie co do czego to wszystko się zrobi :P
Zaczynałam od dawki 2x1 od 2 do 6dc. W pierwszym cyklu na tej dawce miałam jeden ładny pęcherzyk. Więc w drugim cyklu gin zaleciła zostanie przy tej dawce i były dwa pęcherzyki dominujące. W trzecim cyklu też zostałyśmy jeszcze przy tej dawce i na ostatnim monitoringu były dwa pęcherzyki w jednym jajniku i jeden mniejszy w drugim. Ale szybkość wzrostu pęcherzyków nie była dla gin satysfakcjonująca, poza tym ona chciałaby, żeby były trzy pęcherzyki dominujące w każdym cyklu, więc od czwartego cyklu zwiększamy dawkę.
A Ty do kliniki chodzisz?
Hmm ciekawe że chce trzy, że się nie boi ciąży mnogiej. Ja bym się bała haha :D jakby do mojego małego doszły bliźniaki to łoo. Wiadomo, ludzie sobie jakoś radzą ale nie wyobrażam sobie tego 😅
Ja obecnie chodzę do prywatnego gabinetu ale moja gin chyba nie do końca siedzi w temacie niepłodności, mówiła że po 4tej stymulacji przekieruje mnie gdzieś indziej. Że ja jestem w gorącej wodzie kąpana to już sobie upatrzyłam gin od niepłodności, który pracuje w klinice ale też w jednym punkcie który mam w pakiecie compensy. I raz u niego byłam, ale ten czwarty cykl jeszcze monitoruję u obecnej, z resztą chyba na same monitoringi tam zostanę bo łatwiej z terminami.
A co myslisz pozniej robic po tych stymulacjach lamettą?
No właśnie ten gin z kliniki wspominał o gonadotropinach ale zobaczymy :P
 
reklama
Osobiście to nie wiem, ten nowy gin z kliniki mówił o gonadotropinach ale sama nie wiem czy się zdecyduję :P teraz jestem sceptycznie nastawiona ale pewnie jak przyjdzie co do czego to wszystko się zrobi :P

Hmm ciekawe że chce trzy, że się nie boi ciąży mnogiej. Ja bym się bała haha :D jakby do mojego małego doszły bliźniaki to łoo. Wiadomo, ludzie sobie jakoś radzą ale nie wyobrażam sobie tego 😅
Ja obecnie chodzę do prywatnego gabinetu ale moja gin chyba nie do końca siedzi w temacie niepłodności, mówiła że po 4tej stymulacji przekieruje mnie gdzieś indziej. Że ja jestem w gorącej wodzie kąpana to już sobie upatrzyłam gin od niepłodności, który pracuje w klinice ale też w jednym punkcie który mam w pakiecie compensy. I raz u niego byłam, ale ten czwarty cykl jeszcze monitoruję u obecnej, z resztą chyba na same monitoringi tam zostanę bo łatwiej z terminami.

No właśnie ten gin z kliniki wspominał o gonadotropinach ale zobaczymy :P

No pewnie, musisz byc pewna i przekonana ze czegoś chcesz lub nie 😀
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry