hej dziewczyny! ja też już mam jednego budrysa w domku, ale przyznam, ze nie mam teraz jednoznacznych preferencji co do płci... w poprzedniej ciąży mój mąż (ja zresztą trochę też) liczył na dziewczynę, a teraz nie może się swoim synem nacieszyć... więc jak będzie kobietka do dobrze, bo jeszcze nie mamy.. no i wreszcie kupię te śliczne sukienusie.. a jak będzie chłopak to tez świetnie, bo nasz Bartek będzie miał kompana do samochochodowych szaleństw.. no i taniej będzie, bo mamy już mnóstwo ubranek:-):-):-)