reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

oj dziewczyny, migren nie zazdroszczę, choć osobiście nie wiem co to znaczy.
A co do objawów ciążowych, to u mnie jest zupełnie inaczej niż w pierwszej ciąży. Wtedy na początku biegałam co chwilę do ubikacji i miałam bardzo nadwrażliwe piersi. Teraz za to mam napady głodu i nudności. No ale w końcu nie ma dwóch takich samych ciąż ;-)
 
reklama
hej dziewczyny!! witam wszystkie nowe mamusie marcowe!! baaardzo się cieszę, że nasze grono jest coraz większe...:-):-):-)

będę samolubem i najpierw napisze co u mnie:-) otóż dzisiaj powiedziałam szefowi.. i najlepsze jest to, że się ucieszył:-):-) kurcze tak sie stresowałam, a on naprawde się świetnie zachował (lepiej niż moja mama:-):-)) i jeszcze na koniec dnia specjalnie przyszedł mi pożyczyć udanego urlopu.. i żeby o siebie dbala.. przyznał co prawda, ze mu się lekko zawirowało, bo sporo projektów teraz ciągnę, ale uznał, ze musimy sobie poradzić... ale w końcu na ostatnich zebraniach głosił politykę prorodzinną i nawet się śmiali, ze kto zajdzie w ciążę dostanie podwyżki:-):-) no to jest!
 
Nie umiałam się zdecydować czy pisać na Marcóweczki 2008 czy na Marzec 2008 :-) Pasowałoby te wątki połączyć :-)

oj chyba namieszałam z tym drugim wątkiem:zawstydzona/y::zawstydzona/y: nie wiedziałam, ze nam Marzec 2008 przekleją:zawstydzona/y: ale rzeczywiście musimy się zdecydować na jeden..

witam sie z rana...
u mnie ciagle objawow brak... z czego chyba powinnam sie cieszyc...

Skaba1- my mielismy leciec pod koniec sierpnia do Portugalii i moze Polski,ale teraz to nie da rady... wprawdzie moja doktor powiedziala,ze nie ma przeciwwskazan,ale jakos nie bardzo mam ochote... za to bardzo podoba mi sie siedzenie w domu ;-)... mam tyle planow co chce zrobic,ze czas najwyzszy przegonic lenia i pozaczynac choc czesc :tak::-D:-D...

oj Ewa-Krystyna naprawdę musimy się cieszyć brakiem objawów... wystarczy poczytać co u lutóweczek.. oj tam już objawy szaleją..

a w sprawie wyjazdu to przyznam, że też nie bardzo miałam ochotę.. stres i zmęczenie.. ale teraz nawet się cieszę, bo wiem, ze jesli zostanę w Polsce to nie odpocznę, bo zamęczą mnie telefonami i sama też będę o pracy myśleć, a tak.. za drogie rozmowy:-):-)

lutóweczki oj będziecie mialy informacje dublowane, bo ja też pisze troszke na luitówkach, ale chyba czas się ustatkować:-):-) ale pewnie z podczytywania nie zrezygnuję, bo przecież zawsze może się maluch pospieszyć:-)

oj dziewczyny, migren nie zazdroszczę, choć osobiście nie wiem co to znaczy.
A co do objawów ciążowych, to u mnie jest zupełnie inaczej niż w pierwszej ciąży. Wtedy na początku biegałam co chwilę do ubikacji i miałam bardzo nadwrażliwe piersi. Teraz za to mam napady głodu i nudności. No ale w końcu nie ma dwóch takich samych ciąż ;-)

ja też migren nie zazdroszczę.. i rzeczywiście każda ciąża inna.. choć paradoksalnie tą stresuję się znacznie bardziej.. a objawy mam podobne, choć poprzednio nie chodziłam częściej siusiu, a teraz latam co chwilę... ooo i głód też doskwiera.. ale poprzednio jadłam mnóstwo nabiału - generalnie wszystko co białe, a teraz same owoce.. nie umiem sobie odmówić..:-):-):-)
 
Witajcie!
Ja mam termin tak akurat na połowę miesiąca:-) Cieszcie sie, że objawów nie macie, bo ja mam ich juz dość. Może mam je za was? ;-) NIc w przyrodzie przecież nie ginie:laugh2:Co prawda przez 10 dni miałam plamienia i te objawy mnie uspokajalay, że jednak jest OK. TEraz juz tydzien nie plamię, więc mam dosć i basta tych nudności!! A te upały jeszcze bardziej poteguj amoje złe samopoczucie. :-(
Od powniedziałku wyruszam z rodzinką - mąż, i dwoje dzieci - nad morze aż na trzy tygodnie:-)
Ale sie zorientowałam że najbardziej zaawansowana wiekowo i dzieciowo jestm w tym gronie:blink:Ja juz miałam nawet dwa USG. NA pierwszym w 5 tygodniu dzidzia wyglądała jak kijanka, ale za tydzien to juz dorodna malinka była z walącym serduchem:-)
Zatem zyczę braku migren i innych dolegliwości, a samych uśmiechów i wsparcia od najbliższych:-)
Dobrej nocki:tak:
 
Witam, i z wielka radoscia dopisuje sie do Was Marcoweczeki 08.

Czekalam na ten watrk i czekalam, ...3 dni nie zagladalam a tu bah nie dosc ze jest marzec 08 to juz troche stron do nadrobienia!:-)

Termin mam na 8mego Marca!:) Malenstwo widzialam w poniedzialek i mialo wtedy 5 mm, serdunko slicznie bije! Widok cudowny..szczegolnie dla mnie gdyz w zeszlym roku bedac w ciazy nie bylo mi dane tego ogladac. Poprzednio mialam byc Czerwcowka 07 ale niestety nie udalo sie i mam 1go aniolka.
Tym razem czuje sie od razu duzo lepiej, i tak jakos ogolnie optymistycznie i mam nadzieje ze razem ze wszystkimi tutaj dotrwam szczesliwie do Marca!
 
Witam, i z wielka radoscia dopisuje sie do Was Marcoweczeki 08.

Czekalam na ten watrk i czekalam, ...3 dni nie zagladalam a tu bah nie dosc ze jest marzec 08 to juz troche stron do nadrobienia!:-)

Termin mam na 8mego Marca!:) Malenstwo widzialam w poniedzialek i mialo wtedy 5 mm, serdunko slicznie bije! Widok cudowny..szczegolnie dla mnie gdyz w zeszlym roku bedac w ciazy nie bylo mi dane tego ogladac. Poprzednio mialam byc Czerwcowka 07 ale niestety nie udalo sie i mam 1go aniolka.
Tym razem czuje sie od razu duzo lepiej, i tak jakos ogolnie optymistycznie i mam nadzieje ze razem ze wszystkimi tutaj dotrwam szczesliwie do Marca!

agatkaa witaj!! ale mamy zbliżone terminy:-):-) ja mam na 9 marca:-):-) ale poprzednio urodziłam przed terminem:-) może będą z jednego dnia:-)
 
reklama
skaba1: moje to bedzie pierwsze. Sama urodzilam sie miesiac przed terminem. Ciekawa jestem czy sie uda w ten dzien kobiet wycelowac dokladnie...;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry