• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

asia - potrzebny ci kilkudniowy odpoczynek albo chociaż jeden dzień tylko dla siebie podziwiam że i tak już długo wytrzymałaś ;-)
ewa- sukienka Tosieńki śliczna :-) super że wyjazd się udał

Zuziaczek śpi dziś spędziłam dzień u rodziców na ogródku przegadałam z siostrą kilka godzin Zuzia oczywiście ukochana wnusia więc mogłyśmy pogadać :-)
zastanawiam się nad pójściem do pracy najwyższa pora studia skończone to nie mam już gdzie wracać po wakacjach ale mam mieszane uczucia bo wiem że dałam bym sobie radę praca a potem dom ale z drugiej strony nie mam gdzie ją zostawić w czasie mojej nieobecności moja mama zgłaszała chęć do pomocy ale nie chce ją obarczać bo sama jeszcze popołudniu pracuje to by nie miała czasu dla siebie a znów Zuzia jest za mała żeby została z dziadkiem :sorry2: więc narazie odwlekam decyzje do października ahhh
 
reklama
ewa sukienusia śliczna, my tez czekamy aż będzie bardziej w pionie zby ją wystroić, a nie tam te bety. No i kurcze nam się przesunie ze względów finansowych i prawdopodobnie dopiero na wiosnę będzimy chrzcić
Słuchajcie, przed południem dałam Nince polizać lizaka no i coś mi zazgrzytało, poszłam po łyżeczkę a tam dzyń dzyń dzyń Są 2 jedyneczki na dole!!!!
A kabanos to sprawdzony sposób na dziąsełka, przy Przemku też stosowaliśmy tylko że musi być tai naprawdę zeschnięty i twardy. Kiedyś stosowło się skórki od chleba no ale ze wzgledy na niesławny gluten...
Spadam bo padnięta jestem. Robiłam dziś śliwki bo jeszce kilka dni i wszytko osy i pszczoły zjedzą
Kolorowych
 
Witam!!:-)
Jestem, jestem, czytam ale nie bardzo mam jak pisać cokolwiek. Zuzia śpi coraz mniej w dzień, no chyba że sie z nią kładę ale wtedy nic nie zrobię:baffled:. Wieczorami tez cyrki, nie chce zasypiać, nie ma mowy o samodzielnym zasypianiu, tylko z cycusiem ( wiem, wiem sama sobie zgotowałam ten los), pomyślałam tylko ze skoro ma dopiero 5 miesięcy to może sie jeszcze da ją czegoś nauczyć??? Niestety idzie mi to marnie, bardzo marnie:no: Dzisiaj tez zasnęła dopiero ok. 23 i o dziwo śpi w łóżeczku, w nocy budzi się 1-2 razy na karmienie, rano spi ładnie, długo. Może powinnam ja rano szybciej budzić?? No ale skoro słodko spi to widocznie tak potrzebuje:tak:. Musze sie po prostu przyzwyczaić że mam dwa różne dzieciaki i ze każde spi inaczej. Niestety...
Gratuluje wszystkim ząbków!!:-):-) U nas na razie nic nie widać.
Ewa Tosia ślicznie wyglądała tylko ten płacz bidulki... całuski dla niej:-)
Milla muszę wypróbować tego kabanosa bo Zuzia juz sama nie wie co do buzi pakować:tak:
Doris super że wszystko z Emilka ok:happy:, trzymam kciuki za USG:tak:
AsiaM trzymaj się:tak: wiecznie to trwać nie będzie, wkrótce będziecie sie sobą cieszyć w nowym domku:tak: a na razie marudź nam - po to nas masz:tak:
Niekat nie martw się!! Najważniejsze że Marcel nie płacze bo wtedy by Ci dopiero serce pękło. A jak będzie trochę starszy to na pewno jeszcze za mamunią zapłacze:tak:
Nie moge dokończyc tego posta nawet bo sie mała budzi:baffled:
Aha, byłam dzisiaj w zakładzie dostarczyc wniosek na wychowawczy, szefowa nawet okiem nie mrugneła, podejrzewam, że jakbym chciała wrócić to długo by nie trwało i by ,mnie zwolniła:wściekła/y: wymienia kadrę na młodą i w jej mniemaniu głupią :baffled:ciekawe jak daleko na tym zajedzie:crazy:. No nic, trzeba bedzie szukać nowej pracy ale to jak Zuzinka urośnie.
Dobranoc mamusie:-)
 
Witajcie porannie:-)

Jola wstała o 6, zjadła, odłożyłam ją do łóżeczka, poskrzeczała i zasnęła:tak::-) Za to wczoraj po kąpieli to tak wrzeszczała, że nic nie pomagało... Niby już się przekręcała, żeby zasnąć, a za chwilę jeden wielki płacz... pomógł dopiero cycoszek:-p

Doris, super, że z Emilki taka dzielna dziewczyna... zarówno na wyjeździe jak i na szczepieniu:tak: No i ładnie się rozwija... oby tak dalej:-)

Darinia, skoro nie masz z kim zostawić Zuzi, no to czekaj do jesieni:tak: A potem dziadek może już się już zająć wnuczką:tak:

Milla, buziaczki dla zębowej Ninki :* :-D

Asze, bidulko:-( Po prostu Zuzia jest aktywnym, ciekawym świata dzieckiem:tak: i jest nocnym markiem jak mamusia;-) Buziaczki da Ciebie, żebyś miała coraz więcej czasu dla siebie:tak: i dla nas:-p
A swoją drogą, to ja myślałam,że jak Jola przesypia w nocy bez przerwy 10-12 godzin to nie potrzebuje tyle snu w ciągu dnia... Bzdura... Odkąd Jola ucina sobie 1-1,5 godzinną drzemkę w ciągu dnia ok. 16 to lepiej zasypia w nocy (wczoraj to wyjątek):-D
Wcześniej oczywiście 3* 45 minutowe drzemki

A co do pracy, to kto chciałby pracować w zespole gdzie go nie chcą... Najważniejsze, że przynajmniej ma się te ubezpieczenie.... szkoda tylko, że bezpłatne są te urlopy wychowawcze:-(

Marteczka
, sprzątanie po północy:szok: Ale skoro tylko wtedy jest czas coś porobić... Ja sprzątam tylko po 20 albo rano... a właśnie naczynia mi zostały z wczorajszej wizyty znajomego:zawstydzona/y:
 
doris - dzielna Emilka że zniosła trudy podróży :-)
beti- u nas też tak jest że jak Zuzia ma więcej drzemek w ciągu dnia albo są dłuższe to potem łatwiej zasypia i bije rekordy w spaniu a jak ją "przenosimy" i wybije się z rytmu jedzenie-zabawa-spanie to później koło 2 się budzi i ciężko po kąpieli zasypia
asze - u nas też najlepsza pierś do zasypiania albo kołysanie we wózku nie mam serca żeby płakała w łóżeczku ze nie chce sama zasnąć ale wiem że później będzie ciężko zobaczymy co będzie dalej:sorry2:

pomidorowa prawie gotowa i o 10 wyruszamy na ogródek korzystać ze słońca:-) bo znó zapowiadali na przyszłe dni chmurzyska :wściekła/y:
 
Ewa - zazdroszczę wyjazdu, też marzy mi się spędzić z mężulem wieczór, ale tak bezstresowo że Nelka ryczy (bo ostatnio to zasypianie tylko ze mną i nikim innym:sorry2:).
I nie ma co się dziwić że Tosia tak płakała, w gorąc to tylko na golasa takiego bobasa trzymać, ale so Kościoła to nie bardzo ;-)
Doris - dawno Cię nie było - prosimy częściej! :-) To nie bardzo udany urlopik :baffled: grunt że Emilka dobrze zniosła podróż :rofl2::-)
Milla - GRATULACJE dla NINY z okazji zębolków!!! No może na reszcie przejdą jej te "waryjacje"
Asze - ja też na pewno nie wróce już do swojej obecnej pracy, muszę też na dniach zanieść ten wniosek :sorry2:
Darinia - o 8 rano gotujesz obiad??? Ale z Ciebie ranny ptaszek, ja dziś wstałam o 9:15 :zawstydzona/y:

Zapomniałam Wam napisać, bo robiliśmy badanie moczu ostatnio i czekaliśmy na wyniki posiewu - dziś wybrała teściowa i dzwoniła że wszystko jest OK :rofl2::-) w sobotę robiliśmy też USG nerek, śledziony, dróg żółciowych, pęcherza, nadnercz ... i wszystko jest lux. UFFFFFFF tylko te leukocyty :wściekła/y: jak norma jest <10 ona ma 25 :szok::-( no ale całe szczęście że reszta jest jak najbardziej wzorowa :-)
 
Doris to super ze Emilka to okaz zdrowia:-) szkoda ze weekend wam wie nie udał:-(
Asze a zastanawiałam sie wasnei gdzie sie podziewasz;-)
szefowa nei wie co traci:dry:;-)
Milla gratulujemy zebolków Nince:-) my uzywamy do tego celu skóreczki od chleba;-)
Darina nic sie nie martw przyjdzie pora na prace:tak:w październiku Zuzia bedzie wieksza i spokojnie mozesz ja zostawic z dziadkiem:tak:
Weronika to super ze wyniki wyszły ok:-) a od czego moga byc te leukocyty podniesione:confused:

aj dzis gotuje zupke koperkowa dla Kondziuchny ciekawe czy mu podejdzie:sorry2:
 
ehh dziewczyny jak ja tęsknię za Marcelkiem.Dzowniam do mamy i powiedziała mi ze jak obudził sie rpzy moim wyjściu tak zasnął dopiero o 11.00....4,5 h czuwał i drapał sie niemiłosiernie poszyjce i uszkach.uczulenie znów mu wywaliło i biedny znów sie meczy.powiedział jakie maści itd i mają go smarować go sie przebudzi:-(
gratuluje ząbków i nowych osiąngnieć jak chocby dobre wyniki badań i wspóczuje złych nocek i dylematów osobistych (np.praca)... uroki macierzyństwa na szczęscie malenstwa nasze wszytsko nam wynagradzaja a jak coś dobre to jeszcze dosładzaja:rofl2:
wzoraj wieczorem stała chyba z 30 min nad łóżeczkiem i patrzyłam jak Marcel śpi.łzy lały mi sie po policzkach i nie mogłam tego powstrzymać.Bardzo męczę się w pracy.Nie myslałam kiedykolwiek ze tak bedę przezywać powrót do pracy a nawet sądziłam ze chętnie odpocznę przy biurku od dwójki dzieci - teraz wiem ze mogłabym z tymi dziećmi przebywac non stopa:sorry2:
Oliwia na razie jest zajęta zabawa bo wakacje i ciepło ale nawet wtedy kiedy bawi się i nie widze jej pół dnia tęsknię i mam poczucie że czegos mi brakuje (mimo ze Oli powiedzmy chlapie sie na dworze w basenie)....ehh co się ze mna dzieje!!??:-(
jeszcze tylko napisze że Marcel od urodzenia zasypia sam w łózeczku i nawet razu nie zdarzylo sie nam ze musielismy go stamtąd wyjmowac zeby się uspokoił czy coś.zasypia prędzej czy póxniej i tylko dochodze jak kweka podaję smoka i przykrywam wiecznie rozkopany kocyk albo podaje resztke mleka bo od dłuższego czasu ostatnie 80 ml dopija na raty juz w łózeczku:tak:w ciągu dnia zasypia podobnie lub w wózku:sorry2:za duzo z Oliwią przeszlismy w tym względzie żeby i to dziecko "rozpuszczać":-p
buuuu Marcelku:-(jak ja bym chciała ci teraz gotowac zupe koperkową jak ciocia Magda Kondzikowi:sorry2:
 
reklama
Witam Szanowne Panie, dzieci śpią więc matka buszuje po sieci :)

Nie odzywałam się bo nas nie było, dwa tygodnie w starej Wsi pod Brzozowem, pieknie, sympatycznie, odpoczęliśmy. Teraz jesteśmy u mamy na wsi.
U nas trochę szpitala, bo Irenka wczoraj miała 40 st i boli ja gardło, narazie bez antybiotyku, leczymy sie homeopatią i zobaczymy co będzie dalej. Jacek póki co zdrowy.

Spróbuję poczytać co u Was, może się uda choc troche nadrobic.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry