• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Witajcie,
no widzę, że za dużo do nadrobienia nie ma...

Mrowa, widzę, że zawzięliście się na kreta... :-D

Asiu, jak na razie dla mnie oprócz Joli:-p net to też często jedyna forma szerszego kontaktu ze światem dlatego doskonale cię rozumiem:tak:

Marteczka, pychotka:tak: Mam nadzieję,że wszystkim będzie smakowało:-)

Weronikaa, współczuję twardych piersi...:-( może za często podajesz Nelce i stąd ta nadprodukcja:tak:
A i niech Nelcia już tak śpi zawsze:tak::laugh2: oczywiście w swoim łózeczku

PM, buziulki i gratulacje dla Tosi pierwszego ząbka :* No i niech nie sprawia mamie bólu:tak:
Aktywnie spędzasz czas... ciągle w drodze...:-)
I jak wyniki siostry? Mam nadzieję, że wszystko się unormowało... A co do rodzenia, to najgorzej chyba rodzić w wakacje... albo remonty dróg albo szpitali, albo jedno i drugie:no:

Milla, no to strasznie to przechodzi Ninka:no:
Mam nadzieję, że ząbek szybko się przebije:tak:
Może to Ciebie pocieszy, że mam podobnie... Jola dzisiaj w ciągu dnia przespała się ze 3 razy po godzince i to bardzo niespokojnie...:-(

Stefanna
, świetnie, że już wróciłaś w dobrej formie...:-) a tych pisków nie zazdroszczę...:tak: Jola ćwiczy je od niedzieli, a i jeszcze czasami zaczyna tak "śpiewać" jak ubzdryngolony pijaczek:-p:laugh2:;-)

Skaba, będziemy Cie wyczekiwać z niecierpliwością...:tak:

Podobnie jak wielu innych: Niekat, Asze, Ewa33, Darinia, Elip, Iza, Siwona, Sabinka, Dorotaaa, Kasik, MrsF odezwijcie się!!! Czy o kimś zapomniałam?:sorry2:
 
reklama
PM Gratuluję pierwszego zębolka!Tosia będzie chyba też taki wędrowniczek skoro już tyle podróżuje z rodzicami:tak:A to może siostra przecież już rodzic jakby co,nie przejmuj się już jest w tym bezpiecznym okresie przecież gorzej jakby to było wcześniej.A swoją drogą nieźle zleciało pamiętam jak mówiłaś,że jest w ciąży;-)
Weronika to zafundowałś Neli"imprezkę"nocną:-),ale przerąbane masz:szok:ale bądź konsekwentna i da radę.Moja od początku uczyłam żeby sama zasypiała w łóżeczku i może kiedyś jej schodziło bo się wierciła,ja jej po kilkanaście razy smoczka wtykałam,ale teraz jak jest już zmęczona w południe i wieczorem to do łóżeczka piciu albo mleczko wypije i lulu!A przyznam się szczerze,że jak wstanie za wcześnie rano tzn przed 8 to biorę ją do siebie albo do wózeczka jakieś 30-50min i usypia jeszcze,dzisiaj jak wstała o 7:30 to później mnie obudziła o 11.No bo jak mama poszła spac o 1 a mała o 23 to trzeba odespac:rofl2:
Stefanna no to Martynka się uczy od małego jak sprawic żeby zwolnili stoliki:-DA moja koza już nie piszczy tylko... pluje:baffled:dzisiaj to normalnie przeginała
Milla biedna Ninunia a schłodzony gryzak też nie daje rady?A u nas ani śladu zębów,tylko czasem się złości jak pcha coś do buzi a nie daje rezultatu albo jak się do buzi nie chce zmieścic i smaruję jej Bobodentem(chyba jej smakuje:-D)ale nie wyczuwam ząbka,ma tylko jakby bułeczkę w miejscu górnej trójki,możliwe żeby trójka pierwsza wyszła:confused:Nie no po terenach Bolder był spoko właśnie dlatego go chciałam ładny i terenowy i gondola faktycznie duża i głęboka;-)w V3 też spora ale nie tak głęboka,tylko to że malowane felgi i stelaż i się obdzierał przy każdej okazji:no:szczególnie wkładania do bagażnika,który wtedy mieliśmy mały do tego,ni i niedbałe spawy ramy:dry:,cieńkie ośki a wózek ciężki i koła jakoś krzywo stały,ale kurde wszystkim się podobał:happy:
Beti nie mają wyjścia chyba że wolą pizzę zamówic:-D
 
Ja znowu tylko na chwilkę, bo Mężuś marudzi, że mam kompa wyłączać, buuu:-(
Zdążyłam poczytać co u Was, bo na szczęście zbytnio się ostatnio nie rozpisujecie, hehe:laugh2::laugh2:

Gratulacje dla Tosieńki na pierwszy ząbek!!!:-):-):-)
PM i jak tam wyniki Twojej siostry?! Mam nadzieję, że wszystko jest w normie..?:confused: Współczuję Wam tych remontów w Warszawie, bo niezły stres muszą teraz rodzące kobietki przeżywać....:dry:
Weonikaa to pięknie Nelcia pospała - oby jej tak zostało!;-):tak:
Milla widzę, że Ninka bardzo boleśnie przechodzi ząbkowanie, bidulka...:-( Mam nadzieję, że szybko się ten ząbek pokaże - swoją drogą podobno trójki baaardzo boleśnie wychodzą - nam Pani doktor mówiła, że boli bardziej niż przy czwórkach... Trzymajcie się dzielnie kobietki!;-)
Skaba witaj i zaglądaj częściej! Zaniedbujesz nas ostatnio...oj nieładnie...:no:
Marteczka niezłe menu skomponowałaś!;-) Na pewno wszystkim będzie smakować!!!:tak::tak::tak:

Spadam do łóżeczka, bo oczka mi lecą.....
Spokojnej nocki, papapa
 
Witajcie mamuśki :-)

tak po krócte... weekend spędziliśmy na działeczce ale pogoda do doopy:wściekła/y:ciągle padało:angry::angry::angry: ale lepiej z dala od miasta skoro na wczasy w tym roku niestety nie mamy kasy:-(
no a teraz nastawiam się na jutrzejszy dzień :sorry2: pierwszy raz zostawię Julkę na tyle godzin:-(:szok: dlatego starałam się nacieszyć się nią choć trochę "na zapas" :-Dwięc spędzałam z nią cały czas:tak: no i zobaczymy - babcia zestresowana bo nie wie jak często ma ją karmić no i wogóle jak to będzie :sorry2: ale da radę :-) a później zdam wam relację
a na razie zmykam zajrzeć na inne wątki :-)
trzymajcie kciuki za jutrzejszy dzień :sorry2:
 
witam:-)
u nas też strasznie mało czasu na komputer bo korzystamy z pogoda ile się da a jak pada to też nas nie ma ;-) Zuzia wczoraj pobiłam rekord drzemki popołudniowej 2,5h aż z mężem chodziliśmy koło niej sprawdzać czy wszystko jest w porządku a w nocy cudo od 22 do 7 ale standard a dziś 5.30 i znów śpi po przebraniu i nakarmieniu a ja nie umiem spać :sorry2: dalej używamy trzech maści na krostki które mógłby już zniknąć Zębolów nie ma ale dziąsełka strasznie swędzą
Pm - gratuluje ząbka i trzymam kciuki za siostrę
stefanna - super że wyjazd się udał
marteczka - same pyszności chyba przyjadę :-)
mrowa - coś w tym jest że pieski wyganiają krety bo u nas zawsze na ogródku są a jak tylko tata częściej odwiedza nasz ogródek z psem i to ich nie ma
milla- biedactwo niech już te ząbki szybko wychodzą
 
hej dziewczyny!
jestem drugi dzien w pracy więc tylko na momencik...
w domu nie mam czasu siąść do kompa a tu zawsze sie chwilka znajdzie bo i tak przy nim siedzę;-)
masakra jest!!!ja nie chce zostawiać mojego Smyka w domu:-(jest mi cholernie smutno bez niego i tak tęsknie ze wczoraj jak wróciłam do domu nie mogłam się oderwac od niego do wieczora podczas gdy on sam jakby w ogóle nie zauwazył mojej nieobecności....nawet przy przywitasniu patrzył na Łukasza i do neiog sie usmiechał a mnie nie widział:-(było mi troszke przykro i oczami wyobraźni widziłam juz że mnie nie będzie kochał jak dorosnie i będzie mnie miał w nosie:-(:-(:-(
pierwszy dzien w pracy minał mi fatalnie i zastanawiam sie z mężem już teraz czy nie wyjechac z kraju... ale na razie nic o tym więcej:baffled:
nadal mam w domu siostrzenice w domu i dlatego nie mam czasu dla siebie.chodzę spać późno i teraz przyszło mi wczesnie wstawać...
w pracy odciągam mleko bo przysługuje mi na karmienie w sumie godzina w ciagu dnia.wiec postanowiła że skorzystam z okazji ze tu jestem i mogę zorganizowac sobie lepiej czas i co 2 godziny będę szła na chwilke choć i te pare kropel odciągnę.wczoraj zabunkrowałam się w toalecie i udało mi sie o 11.00 odciagnąć prawe 100 ml!!!dla mnie to teraz wielki sukces bo odciągała juz po 40ml:baffled:no ale tym razem nie karmiłam Marcela przed zabiegiem:sorry2:i wiekszośc z lewej piersi ale i w prawej zaczyna coś się dziać (piję znów Fit Mix)
mam tyle fajnych zdjeć a czasu brak na ich wklejenie:-(jeszcze tylko odwiedzę jeden wątek i wracam do roboty :baffled:
 
Niekat, a ja zapomniałam, że Ty już z powrotem w pracy:zawstydzona/y: Szkoda tylko, że jakoś jej nie trawisz...:-( Mam nadzieję, że złe wyobrażenia na temat przyszłości synka szybko miną i będzie tylko lepiej:tak:

Kasiu, trzymam mocno kciukasy:-) i niech babcia się nie przejmuje, w końcu wychowała swoje dzieci i ma jako takie doświadczenie :tak:
Szkoda, że pogoda nie dopisała w odpoczynku na działce, ale najważniejsze, że było rodzinnie:tak:

Darinia, mam nadzieję, że eksperymenty na krostkach szybko przyniosą efekty:tak: i zazdroszczę rekordu drzemki:laugh2:

Marteczka, to to z Was dziewczyny nocne marki... ;-)

Czy Wasze dzieciaczki też płaczą przez sen po zaśnięciu i przed wybudzeniem? Nie wiem co może być tego przyczyną?:zawstydzona/y:
 
reklama
Dziękujemy e-ciociom za gratulacje ząbka (przekazałam córci;-):-D). Niestety ząbal przyczynił się do strasznego marudzenia niuni:zawstydzona/y:. Sama nie bardzo wie co chce i w nocy ciągle się wierci:zawstydzona/y:. Ale śpi na szczęście. Skopuje mi się strasznie, że co chwilę się przebudzam i ją przykrywam(bo śpimy przy otwartym oknie). No i dalej śpi z nami:-p. Mam nadzieję, że do 4 r.ż. ją oduczę:-D:-D. Dziś mam mnóstwo spraw urzędowych do załatwienia ... nie cierpię tego:wściekła/y:.
A co do mojej siostry...wczoraj była na usg u hindusa i hindus się machnął i powiedział, że wody ma w normie (wskaźnik 16) no to siostra zadzwoniła do swojej położnej i opowiedziała jej, ale ta mówi, że nie możliwe aby z 5 wskoczyło na 16 i ponieważ miała akurat dyżur nocny to załatwiła jej lekarza i okazało się, że wskaźnik jest 6. Ale to i tak super, bo się podniosło i indukcja nie jest konieczna...czekamy na naturę:tak::tak:. uff...a tak się już stresowałam :zawstydzona/y::-D.
Marteczka- no kochana tylko pozazdrościć takiego zasypiania Zuzi:shocked2::rofl2::-D:-)
Stefanna- super, że wróciłaś wypoczęta:tak:
beti- moja Tosia odkąd pojawił jej się ząbek to marudzi przez sen albo się wierci. Wcześniej tak nie było dopiero od 2 dni. To może i u was jest to przyczyną?
niekat- wyobrażam sobie, że jest ci ciężko w pracy:-(z uwagi na tęsknotę. No i gratuluję super wyniku w ściąganiu mleczka:tak:A i nie uciekajcie z kraju:confused::-(...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry