• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
Ale puchy :szok::szok::szok::laugh2:...gdzie was wyniosło:-D.
Moja lejdi śpi a ja zrobiłam sobie chwilkę na relaks w postaci herbatki+bb:-D.
Jak ja nie lubię się rozpakowywać:baffled::baffled:. A za chwilę czeka mnie znowu pakowanie, bo teście wybyli na urlop a my się przenosimy pilnować domku. Tosi to dobrze zrobi, bo na podwóreczku śpi rewelacyjnie. Jak byliśmy teraz u moich rodziców to dwa kroki wózkiem po trawie i Tosia już śpi:-D. Także na bb też mnie nie będzie prze jakiś czas:sorry2:. Bo netu u teściów nie mam:dry:.
Ja ostatnio żyję w stresie, bo moja siostra(38tc) lata od szpitala do szpitala. W W-wie 5 szpitali(właściwie oddziałów gin-położ) na sierpień zamknęli,bo remontują. I tłoki totalne w pozostałych. Odsyłają ciężarne ze szpitala do szpitala:wściekła/y::wściekła/y:. A u mojej siostry okazało się, że ma mało wód (jest w dolnej granicy ma:5,5 a dolna granica: 5 dla porównania ja miałam:18,9). I się tak o nią martwię:zawstydzona/y:. Nawet była skierowana przez lekerza na indukcję, ale miejsc brak:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. Właśnie teraz ma usg także zobaczymy czy ten wskaźnik wód się podniósł. Mam nadzieję:zawstydzona/y:.
mrowa- teście odkąd zdechł im piesio też miewają lokatorów...czasami to wyglądało jakby imprezę krecik zrobił, bo jak jednej nocy wywalił kretowisk :szok: szok. Podobno jak się ma psa to krety się boją. Teście jak mieli stafforda (nie wiem czy tak sie pisze tą rase) to kreta ani śladu, bo jak nawet biegał to ten tupot odganiał kreta. Dlatego znowu planują zakup psa:tak:.
weronikaa- ale Ci fajnie, ze tak blisko masz w Bieszczady. My kochamy Bieszczady...i już na października mamy zaklepane kwaterki w Ustrzykach Górnych:tak::tak::tak:. Co roku z mężusiem jeździmy na początku października w Bieszczady a tym razem z Tosią też:-)...tym razem wyjazd będzie ligthowy...nie tak jak zazwyczaj od schroniska do schroniska:sorry2:.
Marteczka- no no menu wymyśliłaś bardzo smakowite...mniam mniam:tak: Zuzia super wygląda na tej fotce...taka już duża dziewczynka:tak:.
 
Cześć dziewczyny!
Przepraszam znów bez czytania. U nas sytuacja beznadziejna. Ninę strasznie rwie dziąsło przy górnej trójce, dostaje takiego wscieku ze masakra. Jesć nie chce, spać jak zając pod miedzą, stan podgorączkowy, nie mówiąc już o jakiejkolwiek zabawie. Nie działa nic żele viburcol, homeopatia. w końcu dałam jej czopek p/bólowy to zjadła mleko i poszła spać
A ja się biorę za obiad i moze zdążę coś poprasować bo jak wstanie to nie będzie mowy o jakiejkolwiek robocie, a nie chcę jej cały czas faszerować czopkami, najwyżejj jej jeszcze wieczorem dam żeby spokojnie spała i jadła chociaz przez sen
 
PM to wam sie szykuja wyjazdy:rofl2:;-)
my tez mamy psa ale siedzi w kojcu i rzadko biega luzem chyba pora to zmienic:sorry2:
Milla to współczuje zabkowania oby szybko zabek wyszedł ucałowania dla Ninki :-*
 
PM- gratulacje dla Tosieńki na pierwszy ząbek!
Nam Bieszczady się już znudziły :zawstydzona/y: jak nie ma co robić to sru nad Solinę, do Polańczyka albo mniejsze wiochy jak Werlas ;-)
Współczuję siostrze, ale moze będzie dobrze! Oby szybko remonty skończyli, swoją drogą dlaczego robią w tylu szpitalach na raz :confused::wściekła/y:
A co do kretów to w to nie wierzę, bo sąsiedzi mają 2 psiaki i w tym ogromniasty wilczór, który cały czas biega luzem a i tak u nas co chwila kretówek, że można się zabić o nie:wściekła/y:

U nas dziś ŚWIĘTO - Nelucha zasneła wczoraj przed 21 i spała całą nockę aż do 5:40 :szok::-D:szok::-D:szok: cyc i pospała do 8. Mogło by jej już tak zostać :-) aaa i walczę z nią o to żeby sama zasypiała, przez pierwsze 2 dni była krzyk chyba z 2 godzinny, a np. wczoraj turlała się, turlała aż wkońcu padła :-) co prawda nie w łóżeczku tylko ze mną na łóżku, ale to już coś (a nie na rękach jak dotąd) :-)
 
Witajcie Kobietki!
Wpadłam się przywitać po weekndowym wypoczywaniu! :-):-D:-)
Znowu mam stertę parania i w ogóle, ale co tam - damy radę! ;-):tak:
Czy wszystkie Mamuśki wyjechały na wakacje, bo takie tu pustki że hej....:szok:
Powiem Wam tylko, że było SUPER i nawet brak pogody nam nie przeszkadzał! A nasza mała rozgadała się jak nigdy i już wiem co to znaczy jak dziecko piszczy... Martynka od kilku dni doskonali tę umiejętność, a wczoraj w restauracji dała taki popis, że myślałam że oczami nas inni goście wyniosą...:baffled: Zdecydowanie wolałam etap pierdzioszków, ale cóż widocznie taka jest kolej rzeczy......
Popiszę więcej wieczorkiem, bo teraz muszę zmykać, papatki
 
Stefanna witaj super ze odpoczełas:-)a ze Martynka płakała i piszczała takie jej prawo:tak:;-)
Weronika to masz fajnie z tym spaniem:tak:zazdroszcze:sorry2:moj dzisiaj chyba z 5-6 razy sie obudził na cycolenie:wściekła/y::no:
PM to siostra ma nie lada problem:sorry2::no: oby znalazło sie dla niej miejsce:tak:
 
mrówa1 j polowanie na kreta?? Ja też mam i do tego te moje kundle ktore rozkopuj kazdy kopczyk no normalnie już mnie trafia, nie dosc że rowy poryte przez tego zwierza to jeszcze dziury wszedzie od burków.
Ja stosowałam odstraszacz bo miałam szacunek dla nich, podobo jeden osobnik zajmuje powierzchnię 180 m2 i żebu sie spotkać z samicą to nie lada sztuka, ale jak mi cholera tak ryje to już go nie lubię. Na razie zastosuję puszki na kijach, jak się ruszają to powodują drgania i krety tego nie znoszą zobaczymy na ile
Marteczka23 pisze:
js słyszałam,że powinno się wsadzic do dziury kreta psiej sierści to wtedy się wyniesie...albo przeniesie dalej
beę jutro czesać kundle to powtykam
Marteczka a ja tam jestem ze swojego bardzo zadowolona, wszedzie nim wjade do ogrodu do sadu, gondola na tyle duza że jeszcze jak wychodzimy gdzies wieczorem to Ninka maciepło i (w miarę)dużo miejsca do spania, tylko ta spacerówka taka jak nie do tego wózka.
mrowa1 pisze:
jak mieliśmy mrówki to Łukasz wszedł na forum zeby sie cos dowiedziec i pisało żeby zabic prezydenta i premiera to wszystkie pójda na pogrzeb;-) lub ozenic sie z królowa
heheheh to tak jak z mchami jest zabijesz jedną to 7 na pogrzeb przyjdzie :-D
PM1 gratulacje zębola
weronikaa a ja tam jestem zauroczona Bieszczadami, ale nie Soliną i tymi innymi wielkimi ale miejscami "gdzie kończy się linia energetyczna". My bylismy w zeszłym roku zabralismy ze sobą Włodka Ciocię bo ona rodowita Łemkowianka (czy jakostak) Wysiedleni w latach 40 pod Szczecinek, zostały tam ruiny ich domu, cerkiew i grób jej Matki. Niesamowity klimat, zwłaszcza pojechac tam z człowiekiem który to ma jeszcze wszytko w pamięci. To takie dotykanie historii.
Nooo a mój małżon przez każde wakacje na studiach, na Solinie uczył dzieciaki pływac na jachtach. Oczywiście nasłuchałam się opowieści "jakie to odchodziły imprezy" ;-)
Moja królewna umęczona, wykapana, nakarmiona poszła spać jak bedzie się w nocy kręcić to dam jej czopek, ale mam nadzieję że noc będzie oki
Zmykam skończyć prasowanie.
Miłego wieczorku i kolorowych
 
reklama
znowu nie nadrobie:no::no: jestem w swoim żywiole (domowymi zawodowym) i na neta czasu brak:no: tęsknię za wami i myślami wam towarzysze, ale tylko na tyle mnie stać.. teraz przyjechała siostra mojego męza, więc mamy w domu wesoło - Bartek zachwycony:-) może już niedługo osiądziemy w swoim mieszkanku i wtedy na pewno będę się starała być na bieżąco.. zobaczymy:baffled:

ściskam was wszystkie i nasze kochane maluszki:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry