• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Milla dzięki ale właśnie u mnie nie za bardzo z tymi chodnikami jest:no: bardzo mi się podoba chicco ct 04 i jego następca multiway,mają większe kola ale o amortyzacji nic nie piszą więc chyba muszę ma żywca obejrzec.
Pięknie Ninka siedzi:-Dmoja jak pijak na boki,chyba ze w jakimś kąciku siedzi:-(
 
reklama
No wróciliśmy... Tymon za bardzo się tym nie przejął :-p. Był cały czas grzeczniutki jak aniołek. A babcia tak się stresowała "co to będzie" i czy da radę" hahaahaaha - tylko ja wyrodna matka nie stresowałam się zostawić dziecko :-D
Było PRZECUDOWNIE :-):-):-). Oboje uwielbiamy Jurę, a że małżon z Częstochowy i będąc w harcerstwie w każdą dziurę tam wlazł, więc był świetnym przewodnikiem.:-)
Burza była w nocy i nad ranem ( ps - od narodzin Tymka nie spałam tak długo bez przerwy - 7,5 h) ale przeszło i dziś od 10.00 znów łaziliśmy cały dzień.
Zryta jestem strasznie, tak mnie małżon przegonił po Jurze, no ale nie ma co liczyć na łagodne spacerki jak się ma męża w special forces ;-)

Mrowa, Weronikaa
- no piersi to mam faktycznie baaardzo nieproporcjonalne do sylwetki :sorry2: bo przy 157 cm i 48 kg to D lub czasem DD to naprawdę kłuje w oczy...:baffled:. Tylko małżon nie narzeka ale za to mówi, że strasznie go wkurza jak się faceci patrzą, hehhehehhehh...
Marteczka - Tymon został na Bebilonie ;-) a ja musiałam zapakować niestety laktator (a nie lubię już baaardzo odciągania). Po powrocie nie było żadnych problemów ze ssaniem piersi bo Nygus radził sobie już wcześniej z butelką (byłam na 2 imprezach z alko;-))
Czekam na zdjęcia Zuziaka ze Chrztu! :tak:
Dusia - no w końcu jesteś! :tak: Buziaki dla Michałka!!! (ps -dziś naszym znajomym też Michałek się urodził :-):-):-))

Dziękuję Wam wszystkim za pochwalenie wybitnie dobrego gustu mojego małżona (pierścionek):-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
Nie dam rady odpisać bo padam na pyszczek.
Ninja - mężul zazdrosny? Powinien być raczej dumny! ;-):-):-D

My jednak pojechaliśmy wczoraj do znajomych, Nelka obudziła się o 21:30 wyspana jak nic więc stwierdziłam, że co tam w domu bedziemy siedzieć. Wróciliśmy po 2 :szok::-), mężul coś taki "osłabnięty", spał dziś do 10 :sorry2:.Rano wybyłam na spotkanie z Alicją, a dzidzia została z tatusiem, później pojechaliśmy dzo dziadków - Nelki pradziadków bo strasznie się stęsknili i babcia już kilka razy za nami wydzwaniała.
Podsumowując - Dzień udany :rofl2:
 
Witam!
Mareczka no własnie bez macania się nie obejdzie, musisz obadać jak sie składa jak prowadzi czy wywrotny nie jest, a tego na zdjęciahc nie widać.
Wiesz ja kupiłam swojego Boldera głównie dlatego bo gondola mi sie bardzo podobała a teraz jak montuję juz spacerówkę to za cholerę mi się nie widzi (bo na żywo jej nie oglądałam) i tak zastanawiam się czy jak Nina nie zacznie dobrze siedzieć nie sprzedac go i kupić sobie jakąś fajną spacerówkę
mrowa1 Ninka sama też nie usiądzie chyba że z bardzo wysokiego podparcia, nooo ale już jej bliżej jak dalej.
Jakie u nas dziś w nocy burze były
 
Witajcie!
Dzisiaj chyba wszyscy wyjechali, że tu tak pusto:-D

Weronika za mną też moja babcia wydzwania, ale ja to muszę wyjazd do niej, chociaż mam około 30 km planować kilka dni, bo trzeba przy dwójce dzieciaków tyle rzeczy zabrać, a zwłaszcza teraz jak sobie muszę radzić sama, to jest awykonalne.

Ninja my co roku jeździliśmy z mężem w czeskie Karkonosze na weekend majowy, aż do tego roku, z oczywistych względów. Ala była tam jak miała pół roku i nosił ją mąż w nosidełku, rok temu jak miała półtora roku to chodziliśmy tylko po łatwiejszych szlakach i jeżdziłam z nią też kolejką, a z górki pieszo, ale w tym roku to już sobie darowaliśmy, chociaż z żalem.

Milla fajna fryzura, a Ninka pięknie siedzi, u nas Basia tylko czasami siedzi na kolanach, a poza tym tylko leży.

Marteczka, nie martw się, ja też w tym roku całe wakacje w domu siedzę, ale mam nadzieję że za rok to sobie wynagrodzę jakoś. A co do glutenu, to ja nie podaję i nie wiem czy wogóle będę to robić, raczej będę stosować takie same zasady jak przy Alicji.

Dusia to już niedługo koniec wakacji masz, a szkołę masz dzienną czy zaoczną?

Stefanna nie przejmuj się okularkami, grunt żeby oczka były w przyszłości zdrowe. Misie chyba przez te porody tak wzrok zepsuł, ze musiałabym się też wybrać do okulisty, a bardzo nie chcę nosić okularów, a szkiełek kontaktowych to bym sobie w życie nie założyła, na samą myśl, że miałabym sobie coś włożyć do oka ciarki mi przechodzą
 
Witam-ja tylko na chwilkę bo znowu spadamy na tydzień z domu i pakowania mam niestety niemało:baffled:Jedziemy gdzieś pod Poznań nad jeziora-mam nadzieję że od poniedziałku z pogodą będzie lepiej:sorry2:Zabieramy ze sobą 6-letniego syna brata M(jest u nas od wczoraj i powiem Wam,że jest jak na wojnie:baffled:-przez 3-lata myślałam,że czegoś tam Jaska nauczyłam-a tu teraz widzę że jednak chyba kiepsko mi poszło...)Pozdrawiam i odezwę się jak wrócę,papa
 
Witajcie babeczki-mateczki:-)

No nareszcie pojechał, bo już nie mogłam na niego patrzeć...:no: Wcześniej wyłączył mi kompa jak odpisywałam na BB:szok: ale u nas tak jest jak za dużo siedzimy razem w domu...:tak:

Milla, życzonka na dalszą wspólną drogę we dwoje, tzn we czworo:-D
A czemu miałby z Tobą nie wytrzymać?
A i Ninka nieźle już sobie radzi... dobrze, że ma spodnie bo przytrzymują ją w siadzie:laugh2:

Ninja, a pierścionek z niebieskim oczkiem śliczny;-) i liczy się gest:tak: A i mąż ma o co być zazdrosny:tak:

Dusia, miłej przerwy od nauki... I gratulację drugiego zębola Michałka:tak:

Weronikaa, świetny dzionek... najważniejsze, że dobrze się bawiliście...

Asia, witaj... a co do wyjazdów do babci, to ja też musze kiedyś w końcu się wybrać... aż wstyd:crazy:

Mrowa
, a jak mąż na nie poluje? Chyba ma jakiś plan... Powodzonka:tak:
Giza, będziemy tęsknic...:-( miłego zadomawiania się:happy:

Stefanna
, mam nadzieję, że pogoda będzie Wam dopisywać, bo tym co było wczoraj i w nocy wolę zapomnieć...:no: Nie spałam chyba do 1 czy 2 w nocy... a o 6 jak nigdy(tzn. od dawna) Jola się obudziła i już nie spała:-(

Mamma, no to delektuj się spokojem i czym co przywędziłaś:-p:laugh2:

Kasia, no to zbierasz doświadczenie... i mam nadzieję, że odetchniesz przed powrotem:happy:

Darinia, ale Ty zalatana jesteś:no: A Zuzia taka szybka do wszystkiego po mamusi:tak::laugh2:

Marteczka, ja w temacie parasolek jeszcze nie jestem, więc nie pomogę... A le Zuzia ma już zróżnicowane menu...:-) i jakie posiłki serwujesz na chrzciny?




 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry