dziękujemy za życzonka!!!
Kasiu -buziolki dla Julci.kurde do pracy

zapomniałam jak to się robi normalnie
Giza ja jako specjalista od częstych przeprowadzek na ten rok mam już dość i nawet głupiej torby mi się nie chce pakować i rozpakowywać

ale powodzenia
Mrówa kurde no ja miałam takie wychodne dwa razy jak byłam z kuzynką na wsi,wracałyśmy o 2 i trochę "zmęczone piwem",że tak powiem,czułam się wtedy jak za panieńskich czasów,tyle,że rano mnie Zuzka do parteru ściągała
Ninja extra!prawie jak drugi zaręczynowy,a co z pokarmem jak Tymonek został???
Milla Gratuluję rocznicy!odbijesz sobie kochana jak się rozstąpi"morze czerwone"
Siwona to super miałaś ja mam weselicho znajomego we wrześniu i nie wiem czy pojedziemy,bo jak ją nie będzie z kim tu zostawić to bez sensu tam zero rodziny i nikt nam nie pomoże:-(
Raz ją u mamy zostawiłam na noc bo byliśmy u psiapsióły na imprezce z noclegiem i była grzeczniutka(ale tam miałam 15min drogi piechotą w razie co)
Darinia ja jej takie krosteczki Sudocremem smaruję i przechodzi,baa nawet swojego gębofona tym smaruję i jest git

Zazdroszczę wam tych wyjazdów kurde no!Ja tylko na wsi tydzień byłam z dzieckiem,kuzynka była w naszej ukochanej Łebie,teraz siora pojechała na termy na Słowację a ja tylko w domu

bo kasy brak a mąż ma nową pracę.Szykujemy się wielkimi krokami do Chrztu,24-go sierpnia dzisiaj przyszło ubranko i butki,oczywiście już musiałam ją w to wystroić nacieszyć oko,a teraz śleńczałam nad książką kucharską szukając pomysłów na menu.Co do glutenu to moje szczęście przestało lubić kaszki jeść,czasem jej dosypę do mleczka ewentualnie,marchewka odpada bo działa zestalająco i od niej ma straszne zaparcia

,Gerber wypuścił słoiczki z kaszą manną i deserki na dobranoc hipp ma z kaszą manną,niestety dziś w Rossmannie nie było i kupiłam jej tylko dynię z żółtkiem i deser z jogurtem.A dzisiaj jadła jogurtowy duet hipp ale,że mama się niezczaiła ,że to trzeba rozmieszać bo nod połowy są owoce to dała dziecku sam jogurt z wierzchu
