• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
Mrowa1 nie wiem czy będzie co pokazywać, ale się postaram ;-):tak:!
A po okularki właśnie jedziemy, bo Mężuś dopiero wraca z Zuzą z budowy!

PM ja Ci nie pomogę:no:, bo jeszcze się tym tematem nie interesuję - dopiero za tydzień będę rozmawiała ze swoją lekarką...
 

Dusia 100lat kochana zdrówka ,szczescia i miłosci ................
Milla fryzurka ekstra nie wiem co od niej chcesz bardzo mi sie podoba .Ja tez wybieram sie do fryzjera ale tak za tydzien albo 2 a moze zadzwonie zeby laska do mnie przyjechala tak chyba bedzie najlepiej.
Co Twoich psiaków to ja mam taki problem z dzikimi kotami trzymam smieci na koncu ogrodu i czesto mam smieci po całym ogrodzie porozwalane , a nawet i cos smierdzacego jeszcze od sasiadów potrafia przywlec np rybe fujj...dzis to samo było:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
PM- ja nie daje dzidzi kaszek tylko miedzy posiłkami jakis deserk albo marchwke z ziemniakiem np. no ale moja niunia młodsza od Twojej
Stefanna moja nie ma zadnej kreski na brzusiu

Czy ja juz pisałam ze nie nawidze laptopów:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:nie moge sie przyzwyczaic
Oki mykam sie porelaksowac bo Jacus poszedł z Kayuska na spcerek zebym mogla odsapnac
Buzka papap
 
jeju tyle mnie tu nie było,że zapomnialam jak się tu wchodzi:-D,udało mi się namówic Zuzię żeby ze mną posiedziała przed kompem ale za to zbieram kopniaczki w brzuch;-)prawie jak w ciąży tylko nie od taj strony:laugh2: i mocniejsze zdecydowanie.Muszę się tu rozejrzec co i jak bo nadrabiac to nawet nie mam czasu.A że dziś 13 to miałam robotę z rana,okazało się że nie domknęłam drzwi od zamrażalnika i wszystko było w lodzie i śniegu i musiałam to zeskrobywac,wszystko wyciagac i wkładac z powrotem,a mogłabym w tym czasie co innego porobic bo malutka spała:wściekła/y:
 
stefanna gratulacje dla Martynki! taki ząb to już coś!:-)
dusia STO LAT! STO LAT!
milla bardzo fajna fryzurka:-) a psiaki to chętnie bym przygarnęła.. oj jak mi się marzą:-)

miałam ambitny plan coby przez długi weekend nadrobić zaległości na BB i postarać się być już na bieżąco.. a tu rodzice wyjeżdżają i poprosili nas, zebyśmy zostali z babcią, więc weekend bez netu:baffled: no iimprezki nam się szykują - pieczonki w zgarnej ekipie: 6 małżeństw - 8 dzieci z czego Bartek najstarszy:-)
 
PM1 ja zagęszczam Ninie kleikiem ryżowym, ostatnio Teściowa zaproponowała mi zebym ugotowała Nince marchewę z kasza manną żeby zobaczyć bo może Ninka nie toleruje skrobii z ziemniaczka w zupie. No ale dopiero od soboty będę znów wprowadzać. A może sprawdzisz ten Sinlac do zagęszczania.
Marteczka no to sobie narobiłaś pracy. A co do małęgo piszkczka to moa tez miała taki okres ze ja tylko siadałm przed tv lub zabierałam się za prasowanie tej już alarm się włączał :-)
Dziękuję dziewczyny za miłę słowka
Życze kolorowych snów
 
Jak zwykle po długiej nieobecności nie mogłam sobie odmówić przeczytania wszystkich postów na głównym:-)
Wróciliśmy wczoraj z gór - to była pierwsza dłuższa wyprawa Filipka i powiem szczerze, że jestem ogromnie zaskoczona, oczywiście pozytywnie:tak::tak: malutki przespał całą drogę w jedną i drugą stronę z jedną pobudką na karmienie:tak::tak: Tak się stresowałam tą podróżą, że nie dość, że kupiłąm Filipkowi nowy fotelik, zupełnie inny niż miał, to jeszcze zamontowałam go przodem do kierunku jazdy (rozgrzeszyła mnie pani w sklepie, mówiąc, że przodem jest od 9 kg, ale jak Mały ma 8,5, to spokojnie już mogę:zawstydzona/y::zawstydzona/y:)
Zmiana otoczenia zupełnie go nie ruszyła, wszystko było tak jak w domu - spanie, karmienie - wszystko bez zmian. Co prawda na weselu wytrzymał tylko do 22, ale tatuś pojechał z nim do domku, a mamusia bawiła się dalej:sorry2::sorry2: Na poprawinach zamieniliśmy się z tatusiem rolami, a na Drużbiarski wcale nie poszliśmy, żeby było sprawiedliwie:-):-)
Dziewczyny, czy to normalne, że Filip robi strasznie cuchnące kupy? Zwalam winę na rozszerzoną dietę jego i moją, ale może jednak nie jest to normą???
PM ja cały czas muszę używać wkładek, a najbardziej sa potrzebne wtedy, gdy ich zapomnę założyć..:baffled::baffled: Mrowienie mam dość często - jak karmię Filipa butelką (nawet jeśli to tylko herbatka), a czasami jak tylko pomyślę o karmieniu:eek::eek:
Mój lekarz zalecił dopiero od 6 miesiąca rozpocząć ekspozycję na gluten - kaszką manną
Stefanna uch, zazdroszczę tego SPA, marzy mi się coś takiego i nawet wczoraj przygadywałam mężowi, ale nie był specjalnie zainteresowany:crazy: Dobrze, że wykryłaś problem z oczkami u córeczki, a okularki u takich maluchów wyglądają słodko:tak::tak:
Cicha podziwiam twoją mobilność:szok::szok: A co do butli, to niestety wygląda na to, że zostaje łyżeczka, lub kubek, ale na ten drugi chyba jeszcze trzeba troszkę poczekać...
Milla Strrrasznie dawno cię nie było, ale widzę, że wróciłaś ze zdwojoną siłą:-D:-D Fryzurka super!!:tak: A co do psiaków to współczuję - zabawową parkę sobie skomponowałaś, pewnie tylko głupotki im w głowie..:laugh2::laugh2:
Marteczkano wreszcie jesteś!!!!
 
Ostatnia edycja:
A my już po zakupie okularków... Jutro odbieramy pierwszą parę, a druga czeka na jakieś lepsze szkiełka... No zobaczymy czy Zuza będzie chciała w nich chodzić...:sorry2: Oby bo kosztowały niemało, ale wiadomo, że na dziecku się nie oszczędza.....:baffled:

Witaj Siwona! Fajnie, że urlop udany i Filipek tak miło Cię zaskoczył!;-)No i niezły z niego klocuszek, hehe
No Marteczka nareszcie się odezwałaś - wpadaj do nas częściej!:-) Nieźle się załatwiłaś z tą zamrażalką...
A przy okazji najlepsze życzonka dla Zuziaczka na 6-ty miesiączek!!!

O Boshe jak ten czas leci....:szok::szok::szok:
 
reklama
Spóźnione życzonka urodzinowe Dusiu... Żyj nam sto latek, albo jeszcze więcej:laugh2:

No a dzisiaj pół roczku skończy Zuzia:-) Marteczka, przekaż buziaczki :*
Stefanna,
też się zastanawiałam nad tą kreską... Jola ma kreskę...:tak:

Milla, dobrze Ci w tej fryzurce...:tak: a Ninka nie będzie miała bardzo za co ciągnąc:-D

Skaba, no to mega imprezka... ale równowagi pomiędzy gośćmi brak... takie mały kinder bal Cię czeka:tak:

Siwona
, świetnie że wyjazd udany i zabawa weselna także... No i Michałek lubi dalekie wyjazdy:tak: Co do kupek to wydaje mi się że jak wprowadzasz małemu stałe pokarmy to już tak będzie...:tak:

My wczoraj po odwiedzinach teściówki... przyjechała około 9, a Jola już wstała i ładnie się zachowywała, aż do jej wyjazdu około 11.30... a potem płacz, bo kładłam do spania... Czy Wasze dzieci też tak mają... nie chcą kłaść się spać... wczoraj wieczorem jak kładłam małą spać po kąpieli to 1,5 godziny mi to zajęło... chociaż zawsze zasypiała po pół:-( ale dzięki temu dzisiaj odsypia... jeszcze nie obudziła się na żadne karmienie:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry