• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
Witajcie!
Starsza babeczka na basenie z dziadkami, a młodsza śpi, więc mama chwile dla siebie!;-):tak:
Mrowa widzę, że u Ciebie też luzik, bo Mężuś dzieciaczki zapakował i wywiózł z domku, hehe:-D:-):-D Może jakaś mała drzemka..?!:cool2:
Iza buziaczki dla Dawidka na kolejny miesiączek i dużo zdrówka!!!:-) A Tobie życzę przespanej nocki Kochana, żebyś nam tu jutro nie padła ze zmęczenia...:sorry2:
Doris moja Martynka to w spacerówce od sierpnia jeździ, a jeszcze sama nie siedzi. Nie robisz jej krzywdy,wręcz przeciwnie: jak się troszkę pogimnastykuje w pozycji półleżącej to jej tylko wyjdzie na zdrowie, a dokładnie rzecz ujmując wzmocni kręgosłup! Uszki do góry!;-)
 
no ja juz po ekstrakcji... było z rpzejsciami bo nie mogło byc ianczej ze mną:dry:najpierw się kawałek iłamał i został sam korzeń wieć mi go koleś śmierdzący tygodniowym potem rozwiercał i wydłubywał po okruszku:baffled:nie bolało nic a nic i tylko po 2 godzinach zaczeło mi odrętwienie schodzić z twarzy i automatycznie wchodzć ból.Ale najgorsze przespałam.Połozyłąm sie z Marcelem na 3 godziny i jest ok - w sensie ze znośnie i nei łykam tabletek
Potem poszliśmy z MArcelem na "szczepienie" któe oczywisćie nie miało miejsca a dostaliśmy szczegółowy instruktarz jak chować dziecko od lekarki chorej na głowę.... opieprzyłą mnei zę jak to zeby półroczne dziecko miało katar i ze to ewidentnie moja wina i że ona jest "bardzo neizadolowona"
wkur..a mnie na maxa i wyszłam stamtąd roztrzęsiona.Na szcżecie był ze mną Łuaksz i hamował bo bym chyba cos jej przykrego powiedizałą:wściekła/y:ostatecznie pzepisała Nasivin, Sterimal, odciaganie Fridą (jednak) i homeopatyczne tabletki Engystol któe mamy brać wszyscy w razie kichnięcia lub pierdniecia:no:no baba przesadzała serio!Zabroniłą mi z nim wychodzić nawet jak wysdrowieje przexz tydzień a na szczepienie mam sie zgłosic z 10 dni... juz wyczaiłąm zę za 11 dni nie bedzie ona miałą dyzuru tylko inna i wtedy pójdę bo tej kobity nie zniosę....stosuja sie do jej rad wyhodowałąbym sobei w domu megawrażliwego sterylnie czystego i nigdy nie uslinionego chorowitka, któego byle wiaterek rozkłąda na 2 tygodnie....znam takie dziecko i dziękuje serdecznie.ja moje dzieci hartuję...
wrrrr:no:
 
Weronika siadasz na fotelu,mała trzymasz na kolanach,generalnie tylko oglądamy i instruktaż higieny robimy pt.szczoteczka silikonowa na palec i możesz już spokojnie nakładać troszkę pasty bez fluoru-nenedent(bez obawy -wiadomo,że taki maluch nie wypluje a jak połyka to nic sie nie stanie bo to jest bez fluoru).Jak już dziecko jest starsze i "rozumne" to wtedy rozmawiam z nim i pokazuję wszystkie pszczółki,wiaterek,kolorowe plastelinki i jak pozwoli to wyganiamy robaki(jeśli je ma;-)) a jak nie to na pierwszy raz tylko adaptacja.

Mamma - ale to się idzie do "zwykłego dentysty"?? czy ortodonty?? A co do tej pasty to jak byłam ostatnio u szczepienia z Małą to Dr kazała nam kupić właśnie taką silikonową szczoteczkę na palec i dawać Nystatyne (czy jakoś tak, w każdym razie wit. D) i kropelkę "Zymafkuor"-u po jedzeniu na noc i wyszczotkowaniu buziaka. Problem w tym że ona przeważnie zasypia na butli i jeszcze jej nie dałam tego :baffled:
 
Potem poszliśmy z MArcelem na "szczepienie" któe oczywisćie nie miało miejsca a dostaliśmy szczegółowy instruktarz jak chować dziecko od lekarki chorej na głowę.... opieprzyłą mnei zę jak to zeby półroczne dziecko miało katar i ze to ewidentnie moja wina i że ona jest "bardzo neizadolowona"
hahahaahahaahahaha, sorki ale baba mnie rozwaliła! No faktycznie coś niesamowitego, że półroczne dziecko ma katar! :-D:-D:-D:-D
Ja też znam takie przypadki: kiedyś pilnując dzieci sąsiadów mówię im : "Może pobawimy się w berka? " na co one: "Nam nie wolno biegać bo robimy kurz" :-D:-D:-D. No i zawsze wielce chorowite, ale jak wiosną inne dzieci biegały w krótkich gaciach i do tego np. bluza z długim rękawem to one tylko na spacerki w zimowych czapkach :eek::eek::eek:
Ps - Tymon jest jeszcze przeziębiony a i tak wszędzie ze mną jeździ i nie sądzę, by mu to źle robiło..

Rany jutro idę znów na tę depilację laserową i aż mnie trzęsie (a reklamują jako bezbolesną...:dry:)
 
reklama
No nie wiem, może ja jestem jakaś pier...ęta, ale mnie bolało mocno :sorry2: Jak szukałam info na necie to np. na Kafeterii dzieczyny pisały , że to trochę bolesne ale dla mnie to nie :trochę"... Dłonie po 10 sekundach całe mam mokre i tylko myśl, że kiedyś się skończy mój największy kompleks mnie tam trzyma...

Weronikaa - -my już mamy szczoteczkę na palec ale zębów brak , hahahahahahahahaah:-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry