• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Cześć Babeczki:-) Zrobiłam dziś Synusiowi Błażusiowi pierożki, bo lubi i łatwo je przełykać, a on zjadł wczorajszy rosół:crazy: Armagedon mieliśmy przy wieczornym antybiotyku, bo okazało się, że tabletek nie ma na rynku, więc dostał syrop a ten Zinnat jest bleeeeee:no::wściekła/y: Emi za to ciągle kosi kosi nam funduje, a przy lepieniu pierogów spał mi na plecach w chuście:-p Tak się chwalę przede wszystkim tymi pierogami, bo chyba z rok nie robiłam:zawstydzona/y::-p;-):-D
Beti ale za synową to dobiero bonus do umowy przedwstępnej;-);-);-)
Skaba to może poproś sąsiadów z dołu żeby Wam pomogli przy budowie i urządzaniu - wszyscy zaoszczędzą sobie nerwów;-):-D
Niekat pięknie Oliwia rysuje:tak: mam taką samą lodówkę i takie same zestawy rysunków, jak ten który pokazałaś;-):tak::-D. Na szczęście jakiś miesiąc temu Błażej przestał mnie już rysować z Jeremim w brzuszku:baffled:
Mrówa trzymam kciuki za Kondzika:tak:Lepiej dopilnować teraz niż się zamartwiać i leczyć jak będzie starszy:tak:Pytałaś o wujka - ma się nieźle:tak:Jest w sześciu procentach ludzi, którzy wyszli z czegoś takiego bez szwanku, ale miał takie niesamowite szczęście, że jechał z moim M, a na miejscu wypadku przechodziła pielęgniarka i strażak będący ratownikiem medycznym. Oni go cały czas reanimowali - na samym końcu zjawiło się pogotowie - po 40 minutach i trzykrotnym ponaglaniu:no::wściekła/y::angry:
Asze śmiem twierdzić, że Ci się zmęczenie na ślepia rzuciło;-);-);-):angry: Wyglądasz fantastycznie:tak::-D
Kasik dobrze, że się zabawiłaś - przynajmniej trochę wyluzowałaś po ostatnich przejściach:tak::-)
AsiaM pytałam naszą pediatrę o tą szczepionkę, którą będziesz dawała Ali i ona mówi, że takim małym dzieciom, jak Kudłacz ona nie zaleca, bo mają układ immunologiczny jescze nie ukształtowany (!?) :szok:Daj proszę znać jak będziecie PO:blink:
 
reklama
hej
Kra to wujek jednym słowem miał kupe szczęścia:tak::-) ktos widac nad nim czuwa:-)
a dla ciebei szacuneczke za robienie pierogów w takich warunkach;-):-) brakowało jeszcze zebys noga kołyske bujała;-)
Niekat nie czepiaj sie bo twoja ąłdnie maluje nei to co moaj same bazgroły:sorry2::-p a lodówke mamy zabudowana i nie ma gdzie wieszac i tez myślałam o tablicy korkowej;-):-D
Skaba dawaj fote!!!!! całe szczęście ze sytuacja została opanowana:tak::-)
 
Ale naprodukowałyście :szok:

Na wstępie - dzięki za życzenia;-)

I z tego co pamiętam:
Kra - zdrówka dla chłopaków!:-) HIHI Swoją drogą tez wczoraj lepiłam pierogi - z kapuchy - mniammm - ale Brzdąc spał w tym czasie :-):rofl2:
Asze -
super włoski!:happy2:
Mrowa - przewalone z tymi terminami, ale lepiej pójść niż żałować.
Mi pan ortopeda powiedział (jak byłam na ostatniej wizycie ponad miesiąc temu) to jak zapytałam kiedy mamy przyjść to mi powiedział "proszę przyjść z drugim dzidziem":sorry2:
Skaba - to Marysia porzuca karierę modelki:-D super że poprawił się jej apetyt. To dałaś czadu z tą wodą:-D
Ja ostatnio spaliłam butelkę Nelki bo wstawiłam ją do garnuszka z wodą żeby się picie zagrzało i poszłam sprzątać :zawstydzona/y:
P.S. - super avatarek:tak:
Kasik - Wow to dopiero impreza! No i wrzucaj foty:-p:-)
Niekat - rysunek bomba!:rofl2::-D
Beti - o rany, ale miałaś przygody, może ten tydzień nie będzie taki zły:tak:

Nie miałam jak wczoraj odpisać, jak już zdążyłam poczytać to musiałam do bobika iść :dry:

Wczoraj zaliczyłam rano gina - bo k**a @ mi się zatrzymała :wściekła/y: We wrześniu (konkretnie 7-go) mieliśmy mały wypadek :zawstydzona/y: i wzięłam wtedy pigułe na zatrzymanie owulacji, tydzień po tym dostałam coś w stylu @ i od tamtej pory nic :dry: Poszłam więc wczoraj do gina a on nawet mnie nie chciał "oglądnąć" ani skierowania na USG. Powiedział że tak ma być i mam po prostu czekać :wściekła/y: Aaa i pytałam o piguły to powiedział żebym przyszła za m-c lub 2 w tej sprawie :wściekła/y::angry::wściekła/y: K***a to jest lekaarz?!?!?!

A z innej beczki, Nela dostała chyba uczulenie/wysypkę na brzuszku i pleckach po tym antybiotyku :wściekła/y::angry: Wczoraj zauważyłam że ma takie plamy bo to krostki nie są ale tylko na plecach i brzuchu. Dziś już jej nie dałam antybiotyku, a jutro mamy iść do kontroli, a może wybrać się dziś??
 
Kra mnie lekarka zbeształa ze posłałam dziecko do przedszkola bez przygotowania jej odporności, w sensie bez stosowania jakichś medykamentów. A co do skutków to będę się mogła wypowiadać za 2,5 miesiąca, bo to trzeba brać trzy razy po 10 dni z przerwami dwudziestodniowymi.:baffled: No i jak nam lekarka powiedziała to odporność na bazie tego przetrwa może rok a potem by trzeba było znowu... No ale mój mąż sie uparł, bo jego kolegi dziecku bardzo to pomogło. Wogóle lekarka stwierdziła że lepiej chyba żeby Ala była jeszcze w domu, bo może jeszcze jej organizm nie dorósł do przedszkola :-( I mam dylemat teraz czy ją posyłać czy zrezygnować. A Ala też miała ostatnio Zinnat, pierwsze dawki to musiałam ją obezwładnić żeby to podać i musiałam jej trzymać buzię zamkniętą na siłę bo wypluwała :no:

Weronika jeżeli to ostatnie dni kuracji to podaj jeszcze ten antybiotyk, a jeśli jeszcze długo miałaś go podawać to idź dzisiaj skonsultować. A tego gina to nie rozumiem dlaczego dopiero za dwa miesiące?

Asze mogłabyś mi podać ile około kalorii dziennie powinny zjadać dzieci w wieku trzech lat? Bo cały czas teściowa mi truje że Ala za mało je, że za chuda jest itp. Nie potrafi zrozumieć że Ala waży pięć razy mniej niż ona i nie musi jeść tyle co dorosły człowiek :baffled:
 
Asia ale zawsze pierszy rok szkoły przedszkola żłobak to pastmo chorób ja to przerabiałam w tamtym roku wiec wiem cos an ten temat;-) Mela chorowała tyg a drugie chodziła do przedszkola i tak na zmiane;-) wiec sie nie przejmuj tym co gada lekarka;-)
Moja Melci tez ejst drobniutka i wazy bardzo mało ale chyba ma to po mamusi zreszta twoja Ala tez jest drobniutka i ty zreszta tez wiec nie musi byc jakims kolosem bo tak babcia chce;-) najwazniejsze ze sie dobrze rozwija i lekarz nie ma do jej wago zastrzerzen;-)
olej teściowa i powiedz jej ze Ala na modelke rosnie:-D;-)
Weronika co za lekarz i jaki tupet:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:a byłas prywatnie ?
 
Cześć Dziewczyny!
Ostatnio czytam, ale z pisaniem to już krucho u mnie... Mała myszka śpi, więc może w końcu uda mi się coś skrobnąć..?!
Na tapecie mam teraz wybranie wszystkiego do dwóch łazienek i toalety i głowa mi już pęka od tych wszystkich umywalek, baterii itp....:baffled: Mam wrażenie, że to jedna z najgorszych (tzn. czasochłonnych) rzeczy jakie przerabiam przy tej budowie - w każdym razie tak się pocieszam...:sorry2: Chyba dopóki nie skończymy tego domu, to nie będę z Wami na bieżąco...Ale oczywiście będę się starać!
A u nas generalnie wszystko w porządku. Co prawda Zuza w niedzielę gorączkowała i byliśmy przekonani, że rozkłada ją jakaś choroba, to o dziwo się wybroniła homeopatykami! Ulżyło mi trochę, bo jutro Mężuś wyjeżdża na dwa dni do Suwałk i bałam się, że zostanę sama z chorowitką.
Za to Martynka zabiera się za raczkowanie! Pozycja startowa została opanowana do perfekcji i to w ciągu dwóch dni. Nawet udaje jej się przesunąć kolanka do przodu, ale nie wie jeszcze co zrobić z rączkami i z reguły zalicza glebę, hehe:-D:-D
Ale wygląda to prześmiesznie jak się kiwa w tył i w przód z tą wypiętą pupcią:rofl2:! Nawet na rączkach podskakuje non-stop, jakby była na sprężynce. No i zaczęła stawać na nóżkach:szok:, ale za bardzo jej na to nie pozwalam... Poza tym siedzieć nadal jej się za bardzo nie chce. To znaczy posadzona w krzesełku ładnie siedzi, ale żeby sama przyjąć tą pozycję to nie...:no: Widać, nie jest jej to teraz do szczęścia potrzebne!;-):tak:
Poza tym mała ostatnio ucina sobie coraz krótsze drzemki - śpi pół godzinki, albo max godzinkę i pobudka... No i chyba znalazłam dzisiaj przyczynę, bo przebiła nam się w końcu prawa jedyneczka - czyli mamy 7-go ząbka!:-)
Nelciu
depczemy Ci po piętkach, hehe:-D:-D
No i to tak na szybko - teraz tak trochę samolubnie o nas, ale może wieczorkiem znajdę chwilkę to odpiszę na Wasze posty.

P.S.
Mam pytanko do Gizy lub Befatki - jak wstawiłyście link do ząbków, bo mi nie wchodzi...?!:baffled: Heeeelp!!!

Spóźnione życzonka dla Neli i Niekat - wszystkiego NAJ sdla Was Kochane!!!:-):-):-)
 
reklama
Dzięki Mrowa! Ależ mi się miło zrobiło....;-):tak:
Jeśli chodzi o Zuzę to sama zawożę ją do przedszkola, a tam czeka na nas teściowa. Czasami po nie przyjeżdżam, a czasami jadą sobie autobusem do babci i odbieramy ją wieczorkiem.
Dzisiaj akurat nie poszła, bo bałam się, po tej gorączce żeby czegoś nie przywlekła...:baffled:
Martynka właśnie wstała, więc jemy zupkę i wybieramy się na spacerek, bo pogoda u nas CUDNA - taką jesień to ja lubię!!!
;-):tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry