• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

o weronika dobrze ze przypomniałas:-Dmarcel do dwóch dniz asypia sam zaraz po odłozęniu do łózeczka.przekręca sie a bok i zamyka oczka:tak:Ma stałe pory spania 11.00 i 16.00 i wtedy zazwyczaj jets juz mocno spiacy więc... ostatnia awanture jak zrobił po południu w piatek to godzine go odkąłdałam a on wstawał albo siedizał w łózeczku i płakał (raczej marudził niz sie darł) az dał za wygraną.Od tej pory jest luuuz.Nie wiem jak będzie dalej bo z uwagi a zmianę czasu wczoraj wieczorem padł jak mucha i ledwo butelke zdązył wypic:-pale jesteśmy konsekwentni i nie wyciagamy go z łozeczka - czasem daje mu jeszcze z 60 ml mleka jak bardzo płacze i zazwyczaj się wtedy juz ostatecznie uspokoja i zasypia:sorry2:
czyli dyscyplina mozna powiedziec się sprawdziła:-)i teraz tylko to utrzymywac a będzie ok:sorry2:
 
reklama
PM sliczna psinka to piesek bedzie u teściów anrazie czekał na Tosienke:-)
Weronika najwazniejsze ze miło spedziliście ten czas i sami;-)
Asze za oknem ładnie ale zimno jest:sorry2: a tego z okna nie wyczuje sie:-D
u ans maja byc 2 galerie w nastepnymm roku i juz nie moge sie doczekac mam andzieje ze H&M bedzie:tak:
Ewa i jak mamie wyszło badanie?
Niekat to fajnie ze Oli juz lepiej:-)

Beti buziaki pierwsza rocznice oby kolejne lata były lepsze od poprzednich :-*
 
Witajcie Kochane po weekendzie!:-)
Napiszę tylko szybciutko, że dochodzimy już do siebie, ale weekend był u nas nieciekawy... Niestety Martynkę dopadło na maxa i nosek zatkany miała w sobotę całkowicie...:-( W nocy spała nie najgorzej, ale nad ranem to kinolek miała już tak zapchany, że nie miała jak oddychać i zasypiała bidulka u nas na rączkach... Za to dzisiaj mnie zaskoczyła, bo wstała na karmienie dopiero przed trzecią:szok:, a potem koło 6-tej i pospała do 8.30!!!:tak: No i dzisiaj widzę już zdecydowaną poprawę!
Zuza też już zdecydowanie lepiej, więc tylko Męża muszę szybko postawić na nogi żeby nas znowu nie pozarażał....:baffled:

A Wy jak na złość tak się rozpisałyście, że nie wiem kiedy to nadrobię...
Lecę czytać, papa
 
stefanna ale super wyglada ten obrazek z ząbkami Martynki!!!tak ich dużo a tej jedynki dalej brak:tak::-)
mój ma dalej gołe dziasła ale za to gryzie nimi az świeczki w oczach staja:baffled:aż stach sie bac co bedzie jak mu zęby wyjdą:szok:
 
Ostatnia edycja:
Kra - jako, że zaczęłaś nam się pięknie udzielać na forum ;-), masz dostęp do zakniętego! :-p

Weronikaa - no to PM Ci pomysł podsunęła! :-D Ale zastanów się, czy na pewno chcesz sprzątać kupska po trawniku i czy liczysz się ze stratami bo nie każdy o tym myśli widząc taką piękną kuleczkę jak np. Berta ;-)
ps- ja kupska sprzątałam nawet w Lęborku na osiedlu i czasem ludzie się na mnie patrzyli jak na pier...tą, no a przecież nie zawsze Mijeczce zachciało się kupsona w lesie , a mnie strasznie wkurzało jak szczególnie w czasie wiosennych roztopów te kupska rozpływały się na osiedlu w jedno piękne bajoro (sorki za ten malowniczy opis....)
 
reklama
Martynka śpi już prawie trzecią godzinę, więc udało mi się nadrabić zaległości!:-)

Niekat, Mrowa
prawda, że prześmiesznie wygląda...?:-D W zasadzie to ta prawa jedyneczka się cały czas przebija i wyrasta, a łopata z niej będzie niezła, więc trochę minie zanim całkowicie wyjdzie... Dlatego wygląda teraz jak mały wampirek, bo jak się śmieje to u góry widać po bokach te dwójki, a z przodu luka:rofl2:! Wygląda jakby gdzieś pod mostem oberwała i już pierwsze zęby straciła, hehe:-D:-D
PM śliczna psinka!!!;-):tak: Ale będzie miała Tosia radochę! Na krótko przed przyjściem na świat Zuzi moim teściom zmarł rottweiler i tak sobie pomyśleliśmy wtedy z Mężusiem, że namówimy ich na jakiegoś małego, "dziecięcego" pieska... A to doopa: pewnej niedzieli pojechali do Opola na wystawę i kupili Doga Kanaryjskiego!:szok: Źli byliśmy wtedy strasznie, bo do przyjaznych ten psiak nie należy... Poza tym sięga mi do pasa, a o Zuźce nie wspomnę...:crazy:

Coś było o marketach...!?:cool2::cool2::cool2:
To się pochwalę, że odreagowałam po budowlanych wyborach łazienkowych i wybrałam się w niedzielę do Centrum Handlowego...;-):tak: A że w jednym sklepie były kurteczki zimowe w przecenie to nie mogłam się oprzeć i tym sposobem jestem już na zimę ubrana w ciepłą puchową kurtkę/płaszczyk...:rofl2: Ciszy mnie to tym bardzie, że już dwa lata temu upatrzyłam sobie fajną kurtkę i zanim się zdecydowałam to nie było już mojego rozmiaru, buu Z kolei w zeszłym roku byłam w ciąży to bez sensu, bo tylko by w szafie przeleżała,a tak to kupiłam teraz najnowszy model, hehe:-D:-D
Oczywiście przytachałam do domu jeszcze kilka innych rzeczy,a le nawet Mężuś nie marudził...

Zmykam szykować obiadek, bo starsze dziecię woła, że głodne...
Na razie, papa

Najsłodsze buziaki dla dzisiejszych chłopaków: Tymonku, Filipku i Dominiku rośnijcie zdrowo!!!:-):-):-)

 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry