niekat
Fan(ka)
o weronika dobrze ze przypomniałas
marcel do dwóch dniz asypia sam zaraz po odłozęniu do łózeczka.przekręca sie a bok i zamyka oczka
Ma stałe pory spania 11.00 i 16.00 i wtedy zazwyczaj jets juz mocno spiacy więc... ostatnia awanture jak zrobił po południu w piatek to godzine go odkąłdałam a on wstawał albo siedizał w łózeczku i płakał (raczej marudził niz sie darł) az dał za wygraną.Od tej pory jest luuuz.Nie wiem jak będzie dalej bo z uwagi a zmianę czasu wczoraj wieczorem padł jak mucha i ledwo butelke zdązył wypic
ale jesteśmy konsekwentni i nie wyciagamy go z łozeczka - czasem daje mu jeszcze z 60 ml mleka jak bardzo płacze i zazwyczaj się wtedy juz ostatecznie uspokoja i zasypia
czyli dyscyplina mozna powiedziec się sprawdziła:-)i teraz tylko to utrzymywac a będzie ok
marcel do dwóch dniz asypia sam zaraz po odłozęniu do łózeczka.przekręca sie a bok i zamyka oczka
Ma stałe pory spania 11.00 i 16.00 i wtedy zazwyczaj jets juz mocno spiacy więc... ostatnia awanture jak zrobił po południu w piatek to godzine go odkąłdałam a on wstawał albo siedizał w łózeczku i płakał (raczej marudził niz sie darł) az dał za wygraną.Od tej pory jest luuuz.Nie wiem jak będzie dalej bo z uwagi a zmianę czasu wczoraj wieczorem padł jak mucha i ledwo butelke zdązył wypic
ale jesteśmy konsekwentni i nie wyciagamy go z łozeczka - czasem daje mu jeszcze z 60 ml mleka jak bardzo płacze i zazwyczaj się wtedy juz ostatecznie uspokoja i zasypia
czyli dyscyplina mozna powiedziec się sprawdziła:-)i teraz tylko to utrzymywac a będzie ok

, teraz bawi sie w łóżeczku i chyba qupsztala wali;-)
, a potem koło 6-tej i pospała do 8.30!!!
ja tez nie elubie tych "przebiśniegów"
! Wygląda jakby gdzieś pod mostem oberwała i już pierwsze zęby straciła, hehe
