• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

O kurde - Dogo Canario to jedna z najbardziej agresywnych ras :szok: Nie lubię obcować z tego typu psami bo im nie wierzę. Często mają zawirowania psychiczne... I jak ktoś mi mówi "ale on jest bardzo spokojny" to puszczam koło ucha, bo spokojny to taki pies może być, nie wątpię, ale skąd są wypadki pogryzień? Przecież każdy z takich psów był wcześniej "zawsze spokojny". Brrrr... Od razu mi się przypomina jak 2 lata temu rottweiler wyciągnął niemowlę z wózka w ogródku i zagryzł...:no::no::no:
Takei psy są wyłącznie do obcowania z dorosłymi ludźmi i to znającymi się na hodowli tego typu ras.
 
reklama
Dokładnie Ninja! Dlatego ja weszliśmy w neta i wyczytaliśmy co to za ras,a to nam dosłownie ręce opadły...:angry::angry::angry: I co najgorsze to on jeszcze bez rodowodu został kupiony - zupełnie nie rozumiem co ich tak zaćmiło....:crazy:
No i głupi ten pies jak but - ten od teściów mam na myśli... Najgorsze że nie mieli czasu, żeby chodzić z nim na tresurę i masakra jest teraz... Skacze na wszystkich i tak wszystko niszczy, że chyba bym sobie w łeb strzeliła na ich miejscu...
No, ale w końcu to ich dom i ich pies...:sorry2:
 
Ostatnia edycja:
stefanna, ninja- faktycznie też zerknęłam do neta to nieciekawa choć ładna rasa:sorry2:. Mi się strasznie podobają dogi ale niemieckie:-). Są takie wielkie i do tego podobno są bardzo przyjazne dzieciom. My przy wyborze psiaka głównie tym się kierowaliśmy. I dlatego namawialiśmy teściów na podhalana, bo on bardzo jest opiekuńczy i rodzinny. No dla mnie nr 1 (i dla męża) to był boksiu ale boksera już teściu nie chciał, bo zależało mu aby to był typowo pies na podwórku i aby miał długą sierść, by nie marznąć zimą. Bo mieli już bokserkę to miała swoje drzwi do domu:tak:. No i boksery to obronnymi psiakami raczej nie są bo to takie pogodne psiaki, że w każdym widzą przyjaciela:sorry2:. Ninja twój też taki jest?
mrowa- ten piesio u teściów zostanie. Bo my nie mamy warunków (w bloku) na psiaka. A zanim powstanie nasz domek to prędzej ona będzie mieć małe, bo myślę, że min.ze 2 lata poczekamy na zmianę lokum. A teście mieszkają blisko to tak jakby to był nasz psiak;-):-)
Nie wiem czy widziałyście te filmiki uwielbiam je oglądać:tak::
[ame="http://pl.youtube.com/watch?v=hobEL6_Xbl8&NR=1"]YouTube - Gili Gili[/ame]
[ame="http://pl.youtube.com/watch?v=WlysQ9WuYjo"]YouTube - Zabawa z psiakiem[/ame]
A taki piesiu by mi się przydał :-D
[ame="http://pl.youtube.com/watch?v=kIAw3i2-He8&feature=related"]YouTube - Pies, dziecko i szfka[/ame]
 
Ostatnia edycja:
Słoneczne sto lat dla Tymona, Filipa i Dominika! Rośnijcie zdrowo, Chłopaki!

asze, Ty narzekasz że Twoje dziecko wstało przed ósmą??? Zamień się ze mna na jeden dzień, proszę! Nasze dzieci wstaja ostatnio o piątej, nieważne czy czas letni czy zimowy.

PM, cudny psiaczek! Niech się zdrowo chowa! Tak brakuje mi zwierzaka, w rodzinnym domu mieliśmy zwierzyniec. Teraz nie mam czasu zając się rybkami (pływają nam w akwarium "resztki" - 3 neonki, mieczyk, kirysek i platka, i czekamy aż wykorkują żeby zlikwidować ten majdan)

Miłego wieczoru, Kobiałki, idę w tango z deską do prasowania :cool2:
 
Witam:-)
Sto lat dla naszych kolejnych miesięczniaków:-D
Ninja ogromne dzięki, a Asze dziękuję za wstawiennictwo;-) za pindą:-D:-D;-);-)bo ja myślałam, że to trzeba jakieś 200 % normy wyrobić z postami, albo przynajmniej urodzić bez znieczulaenia;-);-);-)
Remeny moi wstają o 6, a do tego Emi potrafi się już ograniczyć do jednej drzemki:angry:udanej randki:tak:;-):-D
Zlikwidować akwarium to nie taka prosta sprawa:no: Jak nam zdechła rybka (jedna) to Kudłaczowi powiedzieliśmy, że poszła do takiego rybiego nieba, na co on z powątpiewaniem zapytał "przez kibel?":-p;-):-D
Dziś się nie poudzielam niestety, bom nie w formie:crazy: narka laski:-D
 
Wszystekigo najlepszego dla naszych chłopaków:-):-):-)

zmiana czasu jak dla mnie ma same zalety.. uśpiłam Mary o 18tej i wskoczyłam przed kompa, ale siedziałam jak na szpilkach, bo czekałam aż wstanie... a tu czas mija, a mała śpi i nawet się nie wierci.. i po godzinie skapnęłam się, że dla niej to była 19ta - jej pora do spania.. i poszła spać na dobre.. bez kąpieli:baffled: a przed chwilą padł Bartek.. zmęczony był, bo zerwałam go o 6tej, bo J jechał z mała na gimnastykę i musieliśmy go przerzucić do babci.. i mam wieczór dla siebie:-):-):-)

nie piszcie mi o psiakach, bo ja juz tak marzę o duzym futrzaku, że mi się oczy maślate robią na widok każdego zwierzęcia.. :rofl2::rofl2::rofl2:
 
:-D:-Dnie no!! kra ale się usmiałam z rybiego nieba, do którego droga przez kibel wiedzie:-D:-D:-D

jak ostatnio stroilisy się na imprezę, Bartek pyta: tato, gdzie idziesz? na co J odruchowo odpowiedział: do pracy!, a Bartek z wyraxnym niedowierzaniem: w takiej koszuli??..
 
Ach Remeny, tak mi narobiłaś ochoty, że ja też uderzam do deski.... :oo2:
:ninja2:

Asze - no tak, łatwo się kopie leżącego, pewnie wal jeszcze. :-D:-D:-D Ja mam codziennie pobudkę max. 6.00 - 6.30 :baffled: A tak uwielbiam spać... Chyba wyśpię się jak Tymon będzie miał 5 lat i wyjedzie do dziadków do Częstochowy na tydzień...

kra - rozwaliłaś mnie tym kryterium "urodzić bez znieczulenia" haahhaahahahahahaahahaahahaahahaha (ps - no właśnie - jak to było u Ciebie bo sorki, ale nie kojarzę żadnego Twojego posta na wątku o porodach :zawstydzona/y:)

PM - dogi niemieckie są piękne :tak: - dostojne ale zarazem pysk mają taki gapowaty (co ja uwielbiam). No ale to raczej delikatne w hodowli psy , więc i nakłady finansowe spore...
A moja boksia każdemu gębę chętnie wyliże, ale to pikuś przy Mańku - Mii "narzeczonym" z Lęborka (to była naprawdę wielka miłość - mieszkali na tym samym piętrze co my). Maniek był 2x większy od Mii (no był w ogóle przerośnięty) i wyglądał faktycznie groźnie. Normalnie łeb-jak-sklep. A jak wychodził na spacer to zawsze go oblepiała gromada 4-5 latków sprzed bloku a on im jęzorem wielkim jak łopata wylizywał dzioby od brody do nasady włosów, hahahaahahahhaahaha, fuj.
No kochane to one są strasznie, ale u nas to kochanica mojego małżona.
Tymon dopiero zaczyna się nią interesować a ona już go w przelocie wyliże po nogach a czasem chlipnie po dziobie jak nie zdążę zareagować :sorry2: Myślę, że szał zacznie się dopiero za pół roku :-p

Boksery to rasa nieagresywna, ale wielu ludzi tak myśli ze względu na ich posturę :baffled:

Maniu:


Mijeczka 2,5 roku temu:


Różnica w wielkości - Mia i Maniu:


Bywało raz tak:


A raz tak (Weronikaa ;-)):


A teraz zaczęło się tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry