ewa33
Zadomowiona(y)
Noo asze.. zawsze jak czytam to jesteś ta zamykająca dzień(przeważnie):-)..
Moja żabka wstała dziś przed 6stą..a to dlatego bo tatuś ją wczoraj ululał juz przed 19stą
..
Wczorajszy dzień jakoś minął...Pojechałyśmy jednak tylko z siostrą..i nasz brat tez dołączył..( juz u babci)..(on z Lublina)..A pogrzeb jak to pogrzeb:-(..najgorzej wkurza mnie to robienie zdjęć na pogrzebach
..no i mnie tam nie mają;-)
Babcia teraz została sama w domu..nawet jej zaproponowałam że wezmę ją do siebie..będzie mi Tośkę bawiła..Ale ona narazie nigdzie niechce sie ruszać...będzie sobie sprzątać ,układać..Może innym razem sie da namówić..
A jak wracałysmy juz do domu..zatrzymała nas kontrol drogowa
..i pan "służbista" stwierdził..że ciót za szybko jechałam,bo było ograniczenie do 50..a ja miałam 72km\h..Tak więc-100zeta w plecy i 4pkt(MOJE PIERWSZE W ŻYCIU
)..No i tak później powolutku dotarłyśmy do domku na 20.30..:-(
Tosia juz słodko spała..a aleź czekał na mamusię
no właśnie..asia niewiedziałam jak powiedzieć Alexowi..ale poprostu że mamusia jedzie na pogrzeb ..(on i tak nie wie pewnie co to znaczy) i że dziadziu ten mamusi..juz nie żyje..A Alex-i jest juz w chmurkach? z aniołkami? Na to ja że tak..Nie był z nim związany zbytnio..widział go raptem parę razy jak bylismy u nich..ale dzwonili często..i Alex wiedział że to dziadzio mamusi..
Dziadzio był bardzo zchorowany..był juz po paru zawałach..bay-pasie,i cukrzyk do tego.. Wzięło go nagle..zadzwonił sobie po lekarza..ten z kolei po karetkę..w której nagle zasłabł..Reanimowali go 30min.i tyle..
Za to moja mama dzis wychodzi... jeszcze niema wyników..ale pani dokt.obiecała jej dziś wyjść..Chociaż tyle dobrego
Buziaczki dla dzisiejszych..i okołodzisiejszych dziciaczków konczących kolejne miesiące!! buźka dla was skarby!:-)
Moja żabka wstała dziś przed 6stą..a to dlatego bo tatuś ją wczoraj ululał juz przed 19stą
..Wczorajszy dzień jakoś minął...Pojechałyśmy jednak tylko z siostrą..i nasz brat tez dołączył..( juz u babci)..(on z Lublina)..A pogrzeb jak to pogrzeb:-(..najgorzej wkurza mnie to robienie zdjęć na pogrzebach
..no i mnie tam nie mają;-)Babcia teraz została sama w domu..nawet jej zaproponowałam że wezmę ją do siebie..będzie mi Tośkę bawiła..Ale ona narazie nigdzie niechce sie ruszać...będzie sobie sprzątać ,układać..Może innym razem sie da namówić..
A jak wracałysmy juz do domu..zatrzymała nas kontrol drogowa
..i pan "służbista" stwierdził..że ciót za szybko jechałam,bo było ograniczenie do 50..a ja miałam 72km\h..Tak więc-100zeta w plecy i 4pkt(MOJE PIERWSZE W ŻYCIU
)..No i tak później powolutku dotarłyśmy do domku na 20.30..:-(Tosia juz słodko spała..a aleź czekał na mamusię

no właśnie..asia niewiedziałam jak powiedzieć Alexowi..ale poprostu że mamusia jedzie na pogrzeb ..(on i tak nie wie pewnie co to znaczy) i że dziadziu ten mamusi..juz nie żyje..A Alex-i jest juz w chmurkach? z aniołkami? Na to ja że tak..Nie był z nim związany zbytnio..widział go raptem parę razy jak bylismy u nich..ale dzwonili często..i Alex wiedział że to dziadzio mamusi..
Dziadzio był bardzo zchorowany..był juz po paru zawałach..bay-pasie,i cukrzyk do tego.. Wzięło go nagle..zadzwonił sobie po lekarza..ten z kolei po karetkę..w której nagle zasłabł..Reanimowali go 30min.i tyle..
Za to moja mama dzis wychodzi... jeszcze niema wyników..ale pani dokt.obiecała jej dziś wyjść..Chociaż tyle dobrego

Buziaczki dla dzisiejszych..i okołodzisiejszych dziciaczków konczących kolejne miesiące!! buźka dla was skarby!:-)


. Ale zdjęcia z pupilami cudowne:-).
. Przez ciążę tak zniszczyłam kozaki, że zjechałam całą podeszwę (w końcu 22kg było mnie więcej
z uwagi na moja prace chodze często po kostce brukowej no i podwórko tez mamy nia wyłożone a takie podłoże szybko zdziera fleki... no i w czułenkach pochodziłam dwa miesiace i nie zauwazyłam w pore dopiero jak mi zaczał jeden obcas za mocno stukac o kafelki (mam kontuzje w kolanie i dlatego jeden obcas zawsze jest bardzeij zdarty) sie okazało ze flaka juz dawno nie ma i ze stukam trzonkiem gwoździka:-(
:-)
za tą stówę można by było coś fajnego Tośce kupić a tak :-