agunia2020
Entuzjast(k)a
Witam was kobietki:-)Jak tam noc minęła??U nas dzisiaj taka piękna pogoda że tylko się do łóżka schować i nie wychodzić:-(
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Mi pediatra powiedział ze nie ma znaczenia czy to przedszkole czy zerówka to pierwszy rok jest najbarzdiej chorowity i nas sie sprawdziło teraz odkad Mela do przedszkola ani raz nie opuściła zajec



. Dobrze, że chociaż w domu mi świeci słoneczko:-). Mojej Iskierki wszędzie pełno. I największa frajda dla niej aktualnie to chodzenie za rączki
. Ale jakie to absorbujące. Tosia 3 dni temu nauczyła się bić brawo i teraz ledwo oczka otworzy to rogal na buzi i brawo bije
. Wczoraj nawet usłyszała w tv jak biją ludzie brawo to ta z nimi
. Ubaw po pachy. Reaguje jak na komendę
.
. Jedynie kusi mnie fakt, że nie mam nic na słodko w domu a ja jestem taka, że codziennie wcinam czekoladkę albo ciasteczka
. Ale nie chce mi się ciągać córci, chociaż ona by się dotleniła. W sumie jak jest deszcz to też wychodzimy ale dziś jakoś tak ponuro za oknem.
. A mężusiowi jak wrócił z pracy powiedziałam, że robiłam test i że wyszedł pozytywny (byłam ciekawa reakcji). I on na to, że się cieszy. Ale jak mu powiedziałam, że to żart i jeszcze nie teraz będzie podwójnym tatusiem to się wkurzył, że z takich rzeczy się nie żartuje
.Ale pięknie zareagował:-). Normalnie aż mi się cieplutko na serduszku zrobiło, bo ja to pełna panika
od razu obilczam ile Tosia będzie miała jakby się drugi maluszek miał urodzić i taki stres co miesiąc (mimo, że podstaw nie mam tzn że pękła gumka czy coś w tym stylu;-)).
.
podrzuć mi trochę energii



. Ale cycuś straszny. Non stop przy cycu. Waży już 6300kg
. A jak nie ma cyca w pobliżu to krzyczy no chyba, że śpi
. Ale śpi dość czujnie. W ostatnich dniach zauważyłam, że się zaczyna bardziej rozglądać. W porównaniu z Tosią te pierwsze 2 m-ce to u nas tak jakby dziecka nie było a u mojej siostry odwrotnie. Ale w nocy Bartek ładnie śpi. 


a co do matury to nie miej za złe "starszej" koleżance, ale popieram Mrówę
..Więc nie martw się na zapas
..A co do matury..to jestem za (poieram krę i mrowę)
..(ale pewie nie byłoby aż tak źle;-)
)
..i to jest pewne! zmień lekarza...a że dzieci chorują w przedszkolu..to jak mówi mrowa lekarze przecież wiedzą..(norma)..więc nie przejmuj sie
;-)! ..ale przynajmniej na święta(które juz niedługo
)będziesz miec większość posprzątane..


super że @ przyszła, słodziak z Tosieńki! ło jej, jabym co dziśń jadła czekoladę to bym sie w drzwi nie zmieściła
zazdroszczę takiej przemiany materii

powiem c ze u mnie ejst troche podobnie bo wszedzie na zakupy do lekarzy ja jeżdże z mama ale lubie to ;-) w sumie myśle ze ajk by mama chciała z kims innym jechac to napewno rodzenstwo by sie zgodziło
ale ze aj meiskzam zaraz koło niej to wiadomo do mnei ma najblizej;-) zreszta ja nie pracuje a reszta tak

wiec nic sie nei amrtw tylko zmieniaj pediatre bo na jakieas wredna babe trafiliscie

