Witam,
trochę mnie nie było, bo byłam odcięta, a ostatnio musiałam przewietrzyć swoje cv i inne szpargały, bo składałam dziś papiery o pracę

w sumie to i tak jestem przekonana, że już jest ta oferta ustawiona, ale przynajmniej z wprawy nie wyjdę;-)
weronika nie jesteś nieodpowiedzialna! Ja Cię odbieram, jako fajną taką zwykłą babkę, z którą konie można kraść - pośmiać się i pobeczeć sobie w Twoim towarzystwie

Cokolwiek będzie - dasz radę, a chłopu łopatologicznie wytłumacz, co jeśli jesteś, a on jest takim padalcem dla Ciebie w takiej chwili
ninja - ogólna charakterystyka świetna
niekat, ja własnie dlatego lubię być dorosła - mogę zżerać wertersy zamiast śniadania i zapić kawą i nikt mi d.... nie truje

uwielbiam je!i jeszcze kopiko
Kasik nawet nie wiesz jak się cieszę

Nie chciałam wcześniej pisać, ale mój Kudłacz jak miał zabieg, to przeciągnął się on z 1,5 godziny do 3

Myślałam, że umrę z nerwów:-( A później pękłam, jak przyszła do mnie pani anestezjolog i z ryjem, że dziecko chore, bo im się przy wybudzania zaczął dusić, więc go intubowali na żywca. Wygarnęłam jej, zgodnie z prawdą, że dziecko jest alergikiem, co zgłosiłam w wywiadzie, nie mógł nic jeść i pić, więc leków też nie, a dałby radę wytrzymać bez nich gdyby zabieg się nie opóźnił o 4 godziny!!!!

zgłaszałam to zresztą trzykrotnie, że już zaczyna kaszleć, no i pić chce, ale stwierdzili, że nic mu nie będzie. A tekst, że młody chory to niech sobie w d....wsadzi, bo z samego rana pobrali mu na miejscu krew do analizy i chore dzieci odsyłali

Tak wydygała, że później przychodził tylko chirurg do nas, który też ją opierdzielił
Beti ja myślę, że Ty jesteś taką wrażliwą osobą z sercem na dłoni i zawsze chcesz dla wszystkich dobrze, ale czasem o sobie zapominasz

Ja popieram
Befatkę z tym naprostowaniem Twojego męża;-)A swoją drogą to skubana masz pomysły Befatka

A jak zakupy?
Doris też Ci miałam napisać, że wykrztuśny syrop podawaj tylko do 16, ale
Iza mnie uprzedziła:-)A jeśli chodzi o kaszel, to u Emiśka zawsze pojawia się tak około 7 dnia kataru, trwa jakieś 3 dni (osłuchowo jest oki) i potem kończy się choróbsko, czego też życzę Emilce

no i jeszcze wszystkiego naj na kolejny miesiąc


Co do nk, to faktycznie zaczęłam się zastanawiać nad wykasowaniem zdjęć

pomimo, że mam zamknięty profil i nie przyjmuję do znajomych nawet ludzi z mojej miejscowości, z którymi w realu wcale nie rozmawiam

nie wiem co to za mania - na ulicy się mijamy i już "znajomy"

Tego palanta to już kiedyś widziałam i na innym forum czytałam, że koleśem się prokuratura już interesowała, ale nie wiem ile w tym prawdy

do końca też nie dałam rady na to patrzeć


Anetka ja też bym nie dała rady - wcale Ci się nie dziwię, że zrezygnowałaś, bo teraz jak masz dziecko, to pewnie byłoby jeszcze trudniej

No a ten Twój specjalista od kupy mnie powala
