Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
,że też się wszystkie na raz pokazałyśmy;-) My na spacerki chodzimy zawsze 2-3 razy dziennie, jak trochę pada lub wieje to najczęsciej w chuście i pod parasolem razem
:-) Nie wychodzę z dziećmi tylko wtedy, gdy mają gorączkę, widzę, że są osłabione (czasem nawet katar wykańcza, a coś groźniejszego nie) lub jest poniżej -10 stopni
nie wliczam huraganu, czy burzy
Nie myśl kochana , co by było gdyby, bo oszalejesz:-(Mój Kudłacz jechał autem z wujkiem, który prowadząc dostał zawał i długo musiałam uczyć się, żeby nie analizować
Mój Kurduplo też wstaje i właściwie od tygodnia spędza większość dnia na dwóch kończynach
Ja myślę, że jak dzidek sam daje radę wstać, to znaczy, że jest gotów i nic mu nie będzie
Ja przez pierwsze 3 dni kontrolowałam upadki, aż nauczył się pacać na tyłek i teraz w sumie sam śmiga po mieszkaniu, pchając coś przed sobą
Ostatnio przysunął sobie samochodzik do fotela i po nim wdrapywał się na ten fotel, a przypuszczam, że docelowo miał wleźć na ławę
dzisiaj juz lepiej nie bylo strasznego placzu ale prawie caly dzionek spedzil u mamuni na raczkach
jeszcze nie jest tak jak powinno ale co sie dziwic jak mu naruszyli jezyczek z tym ze tak fajnie mi sie na niego patrzy jak sie ... oblizuje, wywala na zewnatrz ten jezorek
bo nie robil tego do tej pory

sciskam mocno i tez czekam na info co tam a i nie mow tak o sobie bo tak nie jest masz teraz zly okres ale to minie
popieram dziewczyny-jestes bardzo sympatyczna:-):-):-):-)
wiem cos na ten temat
3maj sie dasz rade
a jeszcze jakby trafila na moj zly dzien to uuuuu az jej wspolczuje
no co niech uwaza na to co robi











Buziaki i przytulańsko! :-)








U mnie sprawdza się znakomicie, hahahaahahaahah, lubię siebie i często powtarzam to najbliższym, że jestem zajebista 











(no czasem złapię jakiegoś smutasa ale raczej szybko mi przechodzi)
Jedynie kompleksu wykształcenia nie potrafię do końca przeskoczyć ale nadrabiam "inteligencją emocjonalną" ;-)

. No drogie Panie! - zainteresowanym polecam przećwiczyć!;-)
)



Przecież nawet nie mogę o takiej osobie powiedzieć, że ją lubię, bo np. z Wami wiele już tematów przerobiłam i ciążę przeszłam i ciężkie czasem chwile po narodzinach dzieciaków - radości i smutki mojego niedługiego "mamowania", tym bardziej, że wśród moich znajomych pierwsza byłam w ciąży i gadać mi się z nimi o tym nie chciało nawet bo i tak nie umieliby sobie wyobrazić co czuję
ps - dziś weszłam na wątek ogólny z datą 27.03.2008 i aż się rozczuliłam jak wszystkie mnie wtedy dopingowałyście 




Oczywiście, że to w 100% pozytywne określenie! 
;-) Tyle stron!!!

, na szczęście małżon jedzie w piątek do Poznania do wstąpi do Carrefoura, ponoć tam są. 
, ale jakby nie było, będzie dobrze


. A ja?? Za to ja Ciebie widzę jako pewną siebie babkę, która zawsze wie czego chce i nie da sobie w kaszę dmuchać
:-)

I nie zapomnij wypić jednego za koleżanki z bb!!!

, dorosłość jest super


, bo jak napisałyście to mąż nie dorósł jeszcze do pierwszego a i o drugim jeszcze nie rozmawialiśmy;-)
co do YCD to popieram wybór Wioli, a może wiesz któ wygrał Mam talent? (przegapiłam
)PopieramAgunia ja nie mam konta na Nk ale wklejałam kiedyś zdjęcia na Ali stronę internetową coby ciocie mogły sobie obejrzeć od czasu do czasu :-) nie zamierzam tego usuwać. Jak ktoś by chciał to równie dobrze może nam się na komputer włamać albo zrobić nam zdjęcia jak jesteśmy na dworze albo osoba z punktu fotograficznego mogłaby sobie odbitki nasze zrobić, ogólnie jest tyle możliwości że jakby się je wszystkie brało pod uwagę to schizofrenia murowana.
ale profilaktycznie pousuwałam wszytskie konta filcyjne
a i sprawdziłam w wyszukiwarce "sukam" ile kont
może to co napisałas pomoże, ale nie tym, którzy takie konta zakałdają:-(
super naiania dopiero interewniowała
bo to jest przedmiotowe traktowanie małej istotki...


i mam podobne doświadczenia jak Ty, więc czasami się utożsamiam z Tobą w pewnych kwestaiach
no i nieźle Kurduplo sobie radzi... dobrze chłopak główkuje






na szczęście z Tosią wszystko OK
dobrze, że już lepiej i mała wraca do wczesniejszych przyzwyczajeń
dzięki za info, musze poszukać w księgarni
A co ja mam powiedziećAle jestem pierdolnięta - ta godzina a ja sobie na lajcie piszę na forum....
papatki:-)