• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Witam nie bardzo mam czas bo Domis nadal noszony tzn ograniczam mu to juz bo sie wycwanil od tego pobytu w szpitalu no i mam gosci dzisiaj i jutro to sprzatanko jest przy nim na raty ale juz jest w pelni sil humorku itd:-)
weronikaa-gratuluje ci kochana wiem ze ci ciezko bo to nie ten czas ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo:tak: widocznie tak musi byc jestesmy z Toba i zobaczysz ze bedziesz heppy 3maj sie wielkie buziaczki dla ciebie i dla fasolki:tak:
ninja-bierzesz mnie na wytrzymalosc:confused: :baffled:;-) nie lubie zaleglosci...
 
reklama
Niekat - no ja akurat byłam kiedyś sekretarką i przynajmniej w moim wypadku była to najcięższa i najbardziej wymagająca robota :baffled: Tym bardziej, że szefa miałam pop...lonego - miałam mu odpowiadać na wszystkie pytania bez zastanawiania się, sprawdzania i zająknięcia - takiego miał świra na tym punkcie :baffled::baffled::baffled: a o delegacji potrafił mi powiedzieć w ciągu dnia, że po pracy (a kończyłam najwcześniej o 17.00) o np. 20.00 wyjeżdżam z Gdyni do Zambrowa bo muszę być tam o 07.00... Wstyd przyznać, ale przez długi czas jak stamtąd odeszłam to mu źle życzyłam...
Ja wprawdzie licencjat mam, ale z kierunku, który jak się później okazało, kompletnie mnie nie interesował a jest na tyle specyficzny, że magisterkę musiałabym w tym samym kontynuować.Jeszcze w tamtym roku miałam zamiar się ogarnąć i cos zacząć, ale jak się okazało, że jestem w ciąży to stwierdziłam, że nie dam rady - dziecko, budowa, praca = widzenie dziecka w co drugi weekend :no:
A moim otoczeniu praktycznie wszyscy mają magisterkę i połowa podyplomówki... Tylko ja zostałam i jeszcze moja mama mi to wypomina :dry:
 
ee to ja mam spoko.Na delegacje nie jeżdzę no chyba że do Warszawy delegata z lotniska odebrac.wychodze o 15.00 i mam w doopie no chyba że mam wyraźne polecenie zostać bo np szef ma przyjsc i musze byc pod reką... ale to rzadko;-)ale w ciagu dnia potrafię mieć zapierdziel ze nei wiem jak się nazywam a czasem wyszukuję sobei robotę bo za szybko pracuję:-p
 
Witam :-)
U nas juz dobrze katarek odchodzi kaszel tez i wyzynaja sie 2 jedynki:-Djuz je wodac :-)

WERONIKA moje gratulacje nic sie nie martw z fasolka bedzie wszystko dobrze ja sie dowiedzialam pod koniec 3miesiaca ze jestem w ciazy a cale wakacje szalalam i balowalam ale z Kuba nic nie bylo i wszystko tez jest dobrze :-)musisz teraz jak najszybciej pogodzic sie z mezem bo bardzo go teraz potrzebujesz a nawet moge powiedziec ze podwojnie:-Djeszcze raz gratuluje i 3maj sie jestesmy z toba
:-):-):-):-)


Ja tez do uczonych nie naleze a nawet znam takie osoby po maturze i pracuja w sklepie takze sie tym za bardzo nie przejmuje:-).uciekam bo zaraz po corcie do szkoly ide pa
 
No już nie gratulujcie bo nie ma czego :baffled:
Po wizycie u gina (zbadał i jak powiedział " to teraz idziemy obejrzeć bobaska" tzn. na usg ) okazało się że cyt. "Nic tam nie ma".:szok:
Macice mam powiększoną (ale to chyba w moim wypadku norma), ale jak mi zrobił USG, a trwało to chyba z 15 min :nerd: powiedział że nie ma ani pęcherzyka ani zarodka - TAK WIĘC NIE JESTEM W CIĄŻY!!!
Stwierdził, że mu to wygląda jakbym lada chwila miała @ dostać :-):rofl2::-) a badanie krwi czasami może pokazywać podwyższony poziom HCG,poza tym wszystko tam wewnątrz wygląda jak najbardziej zdrowo :-)
W tym wypadku są 2 alternatywy:
1. Albo dostanę lada chwila okres (i mam się zgłosić na usg za 2 tyg) i wszystko jest LUX
2. Albo ze mną jest coś nie tak (i jak nie dostanę do 2 tyg @ a na usg dalej nie będzie nic widać to idę do szpitala :-() - najczarniejsza z możliwych czarnych wersji - rak! :szok: no ale tego to nie biorę nawet pod uwagę!

Wg badania wyszło że mam 186 HcG czyli wygląda na to że jestem w 4-5 tc a wtedy byłoby na pewno widać brzdąca! Jest jeszcze ewentualność ze zarodek ma 2 tyg (co jet nie możliwe bo przez ostatnie 2 tyg się "skutecznie" nie bzykaliśmy tak że nie ma raczej opcjii.

Wg moich wyliczeń ewentualnie w ciążę mogłam zajść zaraz po ostatniej miesiączce, bo wtedy było kilka razy "bez":zawstydzona/y: ale to jak już to było by to w pierwszym tygodniu listopada - ale jak widać ta opcja odpada:-)

Pozostaje więc czekać na @ i do 2 tyg się wyjaśni co mi jest:nerd:

Sorki za wprowadzenie w błąd:-( - kilka z Was nawet się wzruszyło - kochane jesteście - powiecie ze świnia ze mnie ale ucieszyło mnie to bardzo, bo ja tam lubię wszytko planować a teraz ciąża :szok: nie dałabym rady:no:
Z mężem oczywiście jesteśmy pogodzeni jeszcze od środy:tak: tak że jest dobrze, był dziś ze mną i nawet wypatrywał bobasa;-):-)

Jeszcze raz dzięki za słowa otuchy i przepraszam, że nie odpisałam na ostatnie posty, ale chyba mnie zrozumiecie :-)
Jak chciałabym Was wszystkie teraz UŚCISKAĆ!!!!! :rofl2: :****************:-)
 
No już nie gratulujcie bo nie ma czego :baffled:
Po wizycie u gina (zbadał i jak powiedział " to teraz idziemy obejrzeć bobaska" tzn. na usg ) okazało się że cyt. "Nic tam nie ma".:szok:
Macice mam powiększoną (ale to chyba w moim wypadku norma), ale jak mi zrobił USG, a trwało to chyba z 15 min :nerd: powiedział że nie ma ani pęcherzyka ani zarodka.

No to ja już nic nie kumam:no:, ale Weronika jak to czytam, to jakbym się cofnęła w czasie - byłam w ciąży z Zuzą jak poszłam do gina w 6-tym tygodniu to nic nie było widać i nawet mnie nastaszył, że ciąża może być pozamaciczna. Byłam wtedy podłamana, bo bardzo już się nastawiłam na tą ciążę...Ale jak przyszliśmy po dwóch tygodniach to już było widać maleńkie ziarenko!;-):tak:
A przy Martynce miałam podobnie. Po miesiącu jak nie dostałam miesiączki to zrobiłam badanie krwi i beta HCG wyszło mi 174, a dopiero dwa tygodnie później zobaczyłam małą na usg.
Życzę Ci Kochana żeby wszystko było po Twojej myśli, ale ja bym jeszcze spokojnie poczekała, bo nie wiadomo co wyjdzie..!:cool2:
Ściskam Cię mocno!
 
reklama
Stefanna - pozamaciczna na pewno nie jest, bo wybadam mnie "wzdłuż i wszerz",. Serio widziałam wszytko na monitorze i na prawdę inie było nic!
Wzięłam teraz pierwsze UGS Nelki i w 4tyg i 6 dniu (wg usg) miała już (tzn. pęcherzyk) 8 mm:happy2: więc nie wiem jak to możliwe że teraz (jak jestem teoretycznie w 5 tyg wg HCG nie widać nic???)
Pozostaje tylko czekać :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry