• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Weronika bardzo Ci gratuluję:tak: Moja pierwsza ciąża była palnowana i wyczekana i też beczałam, a druga....no cóż Jeremi sam się na nas zdecydowała i uważam, że to najwspanialszy "przypadek" jaki mnie w życiu spotkał:tak: Popłacz kochana, jeśli Ci to pomoże, a później uszy do góry! Pomyślałam sobie, ze te nasze marcowe ciąże były już tak dawno, że znów nie pamiętam już jak to jest czuć malucha w sobie:hmm:A Twojego męża wcale nie miałam zamiaru opisać jako potwora, bo zdaję sobie sprawę, że w nerwach piszemy takie rzeczy, które nie pokazują całokształtu charakteru naszych facetów:zawstydzona/y:Wiem, że nie o ciążę się kłóciliście, ale pomyślałam, że jest ona właśnie wspaniałym pretekstem, by zakopać topór wojenny. Jeśłi Cię uraziłam, to bardzo przepraszam:zawstydzona/y::sad::sorry:
 
reklama
Weronikaa wreszcie się odezwałaś!!! Ogromne gratulacje:tak::tak::tak::tak: Zobaczysz, jak przejdzie pierwszy szok, to będziesz się cieszyć z całego serducha:-):-):-) Widziesz, mieliście nosa, żeby tak gonić z tą budową - teraz wprowadzicie się w czwóreczkę - wzorowa rodzinka:happy::rofl2::happy:
Tabletami się nie przejmuj, chyba mało która mama na tyle świadomie "uległa zapłodnieniu", że od pierwszego dnia zarzuciła wszystko i ładowała tylko folika:-D:-D:-D Ja należę do grupy beztabletkowej, ale mocno zakropiłam imprezkę jak Fifi już był zagnieżdżony (hmm, w sumie mocno, to chyba mało powiedziane...:sorry2::sorry2:), a wszystko jest ok - u Ciebie też będzie!!!
A teraz sprawdzaj szybciutko ten kalendarz, co dziewczyny wrzuciły i mów co będzie chłopczyk, czy dziewczynka?
I pamiętaj - jesteśmy z Tobą!!!:-):-):-)
 
weronika przyjmij gratulacje :-) Wiem ze jak poczujesz kopniaczki to juz nic nie bedzie sie liczylo. A rodzenstwo gdzie jest mala roznica wieku nawiazuje szczegolna wiez. Po za tym poradzicie sobie. Jestes wspaniala mamą. Dasz rade!! Wszystkie dziewczyny sa zyczliwe na forum wiec tu tez masz wsparcie. A jesli chodzi o leki to wiem ze sie bardzo przejmujesz bo ja mialam to samo. Bolal mnie zab i jechalam 2 tygodnie na nurofenie do tego lipiec to byly imprezy za impreza woda sie lala. Bardzo sie balam tak jak ty jak sie w sierpniu okazalo ze mam dzidziusia pod sercem. A zreszta cala ciaze kobieta ma obawy czy maluszek jest zdrowy. Badz dobrej mysli bo tak jak dziewczyny pisaly- tabletki nie powoduja wad genetycznych
 
Basieńko, Dżemiku najsłodszych dni na kolejny miesiączek :-)
Wczoraj się napisałam a tu na koniec wyskoczyła informacja że trwa niezbędny upgrade forum i g.... z mojego odpisywania na posty:wściekła/y:a że było już baaardzo późno to odpuściłam :no:
ale mnie przestraszyłyście z tymi wiadomościami o nk:szok: już poblokowałam co trzeba na koncie moim , K i moich rodziców:tak:

Weronika GRATULUJĘ!!! i zazdroszczę:sorry:i nie martw się Mamusiu :tak:nie chcę powtarzać tego co ci już wszytskie cioteczki napisały ale też sądzę że Maleństwu nic nie będzie bo gdy w podobnych sytuacjach coś szkodzi dzidzi to najczęściej nastepuje poronienie więc głowa do góry i teraz juz dbaj o siebie podwójnie :tak::-)
Beti dospać nie możesz :szok:
Ewa zdrówka dla Tosieńki:tak: bidulka:-(ja jeszcze nie mam @ i tobie nie zazdroszczę:no2:
Ninja, Mrowa naprawdę wasze kompleksy są nie na miejscu:no: ja skończyłam studia i co ztego mam:confused: gównianą pracę, tzn z gównianą pensją :angry: a z moim wykształceniem trudno mi znaleźć lepszą:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
i wrócły córy marnotrawne;-):tak: tesknota was zmozyla za nami nie:-D
jeśli o mnie chodzi to tak:sorry2:
Kra jesli chodzi o to stawanie to troszkę się martwię bo koleżanki córcia (ma 3 latka) chodziła już w wieku 9 mies. i dziś chodzi na rehabilitację bo ma krzywe nóżki- za szeroko rozstawione kolanka:-( ale Julki i takk nie uda mi się powstrzymać przed chodzeniem bo i tak jak się ja posadzi to znów wstaje i tak wkółko:baffled:
Doris gratulujemy ząbka :-) i oby więcej takich spokojnych nocek :tak:
Asia trzymamy kciuki za tatę oby wszytsko było dobrze :tak:
Befatka niestety wracam nadal padnięta:baffled: tzn juz się przyzwyczaiłam ale w ostatnim okresie miałam zamówienie na 600 kartek świątecznych (no i inne rzeczy też cały czas robimy:baffled:) i gość dał mi na to pół miesiąca:szok: na szczęście koleżanki z pracy pomogły mi w wykonywaniu półproduktów i jakoś poszło ufff:tak: na dzień dzisiejszy zostało do zrobienia około 20 szt a termin do przyszłego tygodnia więc jest ok:-)
Asze :-( całuski dla Zuzi niech szybko wyzdrowieje:tak:
 
Kasiu Kochana przyjmij od nas serdecznie gratulacje!!!:-) No aż się normalnie popłakałam z radości, że masz znowu fasolkę pod sercem! Wiem, że może teraz płakusiasz i wydaje Ci się, że świat się wali, ale zobaczysz, że za kilka dni to minie...
W końcu nie po to budowaliście domek, żeby stał pusty - pomyśl, że za rok o tej porze usłyszysz podwójny tupot małych nóżek i zasiądziecie do Wigilii w czwóreczkę!;-):tak:
A lekami nic, a nic się nie przejmuj, bo tak jak pisały dziewczyny bardzo rzadko są powikłania. Będąc już w ciąży z Zuzią przeszłam bardzo poważne przeziębienie i musiałam wziąć antybiotyk - i co? I żadnych skutków ubocznych nie było - urodziłam zdrową i śliczną dziewczynkę i u Ciebie też tak będzie - zobaczysz!!!
Daj nam jutro znać jak będziesz po wizycie u lekarza!

A teraz zmykaj do łózia i śpij spokojnie i nie szalej już na budowie!
Ściskam Cię najmocniej jak potrafię Kochana!
Trzymaj się ciepło, papa
 
aaa no i dziś cięzki dzień :baffled:
dotychczasowe ząbki Julki wyszły bezboleśnie teraz wychodzi druga górna dwójka i dziś był koszmar - wielki ryk przez połowę dnia - wręcz pisk:-(i nic nie pomagało ani noszenie ani zabawianie a żel podziałał dopiero po jakimś czasie :-( ale ważne że wogóle
na razie spi spokojnie ale nie pisze nic więcej żeby nie zapeszyć:baffled:
 
Ufff, mogę odetchnąć z ulgą... jest juz lepiej, wczorajszy dzień i nocka nie były za ciekawe, juz się zastanawiałam czy nie jechać na oddział, ale po trzecim zastrzyku jest dużo lepiej:tak:. Nocki prawie nie przespałam, bo Zuzia co chwilę się budziła i musiałam ją nosić i do tego cały czas słuchałam jak oddycha:tak:. Teraz się nawet bawi w łóżeczku:-)
 
asze cieszę się ze z Zuziaczkiem lepiej:-)
kasia_s - oby szybko zebolek wyszedł :tak:
bo nasz bezzebny nadal Marcel to dzis wojował pół nocy.Nie to ze marudził ale rzucał się po łózku i po mnie.próbował sie ułozyc ale mu nie wychodziło.A to nogi na mojej twarzy a to głowa na brzuchu a najczęsciej wtulony w ścianę i przy każdym ruchu uderzał sie w nią az dudniło:baffled:nie pomogło połozęnie tam grubego koca bo go dosłownie wgniótł w szczeline między łózkiem a ściana tak sie wiercił.Już w łózeczku miał jazdy bo nawet zrobiłam mu zdjecie jak sie połozył na swojej Żabie ze jej tylko przerazone oczy wystaja spod niego :-D:-D:-DJak wtykanie smoka nie działało juz nic wzrobiłam mu butelke ale nawet po jej opróznieniu nie uspokoił sie na dobre.Nad ranem dopiero zasnął i jak go znosiłam to jak flaczka - wisiał bezwładnie zaspany:blink:dobrze przynajmniej ze nie płakał to chociaż Łukasz sie wyspał:nerd:
Oliwia tez zasneła na kanapie o 17 i nie mogłam jej dobudzić to tylko przełozyłam do jej łóżka i na spiocha przebrałam w piżamkę - toalete odrobiła rano;-):-pskubana spała13 godzin wiec sie nawet za bardzo nie dziwię ze taka rzeźka wstała o 6:rofl2: takie ostatnio u nas dni senne i drażliwe... nie umiem się dogadać z dorosłymi domownikami i tylko przy dzieciach sie uspokajam....:dry:
 
Weronika gratuluję! :tak: Nie masz się co martwić, zostaniesz w młodym wieku podwójną mamusią a za kilka latek juz dzieci będą odchowane, a w dwójkę na pewno będzie im raźniej razem. napisz potem co lekarz powiedział i na kiedy masz termin.:happy:

Asze biedna Zuzia, sama jej zastrzyki robisz?

Dziękujemy za życzenia. Ala wczoraj powiedziała mi że nie chce żeby Basia miała imieniny :confused:.
 
reklama
hej
ja przy Meli tez dzien przed zrobieniem testu ostro zaszalałam:-p:-D:no:
Weronika nie bój zaby bedzie dobrze my ci pomozemy:tak:
Asze zdrówka dla Zuziaczka :-*
Kasiu oby szybko zębolek wyszedł Juleczce:tak: mi doskwiera brak wykształcenia ale moge miec wine tylko do siebie bo mogłam iśc an studia tylko mi sie niechciało juz była znuzona nauka:-p i wogóle inne myślenie w tamtych czasach niz teraz;-)
Niekat mój tez dizsiaj nie mógł sie ułozyc do spania:baffled:
Asia pewnie Ala zazdrosna troszke ze Basia ma imieniny a ona nie;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry