kra
Zadomowiona(y)
Weronika bardzo Ci gratuluję
Moja pierwsza ciąża była palnowana i wyczekana i też beczałam, a druga....no cóż Jeremi sam się na nas zdecydowała i uważam, że to najwspanialszy "przypadek" jaki mnie w życiu spotkał
Popłacz kochana, jeśli Ci to pomoże, a później uszy do góry! Pomyślałam sobie, ze te nasze marcowe ciąże były już tak dawno, że znów nie pamiętam już jak to jest czuć malucha w sobie
A Twojego męża wcale nie miałam zamiaru opisać jako potwora, bo zdaję sobie sprawę, że w nerwach piszemy takie rzeczy, które nie pokazują całokształtu charakteru naszych facetów
Wiem, że nie o ciążę się kłóciliście, ale pomyślałam, że jest ona właśnie wspaniałym pretekstem, by zakopać topór wojenny. Jeśłi Cię uraziłam, to bardzo przepraszam


Moja pierwsza ciąża była palnowana i wyczekana i też beczałam, a druga....no cóż Jeremi sam się na nas zdecydowała i uważam, że to najwspanialszy "przypadek" jaki mnie w życiu spotkał
Popłacz kochana, jeśli Ci to pomoże, a później uszy do góry! Pomyślałam sobie, ze te nasze marcowe ciąże były już tak dawno, że znów nie pamiętam już jak to jest czuć malucha w sobie
A Twojego męża wcale nie miałam zamiaru opisać jako potwora, bo zdaję sobie sprawę, że w nerwach piszemy takie rzeczy, które nie pokazują całokształtu charakteru naszych facetów
Wiem, że nie o ciążę się kłóciliście, ale pomyślałam, że jest ona właśnie wspaniałym pretekstem, by zakopać topór wojenny. Jeśłi Cię uraziłam, to bardzo przepraszam





a że było już baaardzo późno to odpuściłam 
już poblokowałam co trzeba na koncie moim , K i moich rodziców
gównianą pracę, tzn z gównianą pensją
a z moim wykształceniem trudno mi znaleźć lepszą
dobrze przynajmniej ze nie płakał to chociaż Łukasz sie wyspał
skubana spała13 godzin wiec sie nawet za bardzo nie dziwię ze taka rzeźka wstała o 6