weronika- powodzenia.Jak dlugo sie budowaliscie? My niecaly rok temu wprowadzalismy sie do 'siebie' i myslalam ze nie ma tego duzo a pakowalismy sie 2 dni
Iza - 2,5 roku. Pierwsza łopata 4 lipiec 2006:-) U nas też będzie 2 dni pakowania, M pozbierał już ciuchy i te drobniejsze duperele typu książki, dokumenty, część ciuchów i pojechał do domku składać szafkę do łazienki bo wczoraj ją odebraliśmy.
aaa dzwonili z Komandora - będziemy mieć jutro szafę-garderobę do naszej sypialnie- juppiiiii

:-)

:-) a już myślałam, że przez Święta ciuchy będą leżeć w worach na podłodze
Doris - kurcze, a wiesz że nie zwróciłam na to uwagi

bo ona czasem z plaskacza mnie w buzię trzaśnie :-)tak że chyba i obejmuje czasami

Dzięki za info o opiekuńczym, mężul skorzysta:-)
Niekat - zdolniacha i żarłoczek z Precelka (moja to njawięcej zjadła 210ml
to chyba ja musze skoczyc do rzeszowa zrobimy mini spotkanko
Mrowa - to już już zapraszam!!! Tzn. może nie już w niedzielę np



Ale będe mieć na razie stare graty :-(
Cicha - zazdroszczę śniegu
Ninja - biedny Tymonek :-( I lepiej idź do tego neurologa, penwie trzeba będzie czekać długo
Pocieszyłaś mnie nieco tym że TYmon zjadł kilka cząstek mandarynki. Wczoraj zżerałyśmy się z siorą i Nelka wysępiła 2 czy 3 cząstki (pierwszy raz), w nocy spałam z nią bo co chwila się wiercila i budziła z krzykiem

dziś prawie nic nie zjadła (tylko 3/4 "Danio"). Teraz śpi. Nie wiem co jest grane, bo zawsze do tej pory było już 150 mleczka, utarte jabłuszko i niebawem byłaby zupka
Skaba- zdrówka dl Mary!!!;-)
Stefanna- where are you??? Jak tam Martynka???
MrsF- 





Agunia - dziewczyny już wystarczająco napisały. Dodam tylko, że jeśli ktoś mnie nie lubi to nie staram się tego zmienić na siłę! I Tobie też by się to przydało!
Befatka - to krótko Cię Twój trzyma

