skaba1
sierpień'05 marzec'08
wiesz fakt ze przygotowanie świąt jest pracochłonne i z małym dzieckiem nie łatwe ale to święta wiec trzeba się wykazać. A potem milo popatrzeć jak się rodzinka zajada przysmakamii trzeba sie wziac w garsc a nie pitolic ze sie nie chce. Bo wrozka za ciebie nie zrobi. Mozesz czesc potraw kupic gotowych
anetka jak dla mnie święta to wyjątkowa okazja, żeby pobyć z rodziną.. ale myślę, że każdy ma na to swój sposób.. według mnie najważniejsze jest to, żeby tak wszystko zorganizować, żeby cieszyć się wspólnie spędzonym czasem i rodzinnym ciepłem.. a czy wszystkie okna będą wymyte i czy stół będzie się uginał pod ciężarem potraw to już drugorzędna sprawa.. jesli ktos tego potrzebuje, zeby świętować i sprawia mu to przyjemność to ok, ale jesli "wykazuje" się na siłę to nie bardzo.. sorki, ale mam takie doświadczenia, że nie mogliśmy usiąść do kolacji wigilijnej, bo umywalka była nie umyta (była myta rano).. albo święta zepsute, bo ciasto nie wyszło..
jakbyś mi to z ust wyjęła.Nienawidzę i ja i mój tej całej bieganiny przedświątecznej,tego sprzątania bo święta,pewnie gdyby nie święta to wiele osób by nawet nie sprzątało,a już napewno nie wierzę w to mycie okien w grudniu...Dla mnie to takie na pokaz,może tak nie jest ale ja to w taki sposób odbieram.Dla mnie jak powiedziałaś,święta to czas który powinniśmy poświęcić rodzinie a nie bieganinie bo musi być 12potraw mimo że np.nie umiesz gotować czy nie masz na to czasu ani ochoty...


i okna tez myje nie tylko w grudniu