kra
Zadomowiona(y)
AsiaM ja czytam w wannie lub jak usypiam młodego, bo muszę go wtedy na jakieś 10 minut przytulić, więc też nie za wiele tego czasu
Niestety nie wyrabiam nawet ze wszystkimi obowiązkami domowymi, to raczej siedzenie w fotelu z książką odpada:-(Wogóle jakieś ostatnio doły łapię, bo jak wracam z Emim do domu po odprowadzeniu Błażka do przedszkola, to nie wiem w co ręce włożyć
Nawet jeśli powoli, stopniowo w ciągu dnia udaje mi się wszystko sprzątnąć i ugotować obiad, to za chwilę już chłopcy przechodzą jak tajfun
no i jeszcze zawsze muszę sobie znaleźć coś co mnie gryzie - a to w szafkach trzeba by posprzątać, albo sterta prasowania rośnie...

Niestety nie wyrabiam nawet ze wszystkimi obowiązkami domowymi, to raczej siedzenie w fotelu z książką odpada:-(Wogóle jakieś ostatnio doły łapię, bo jak wracam z Emim do domu po odprowadzeniu Błażka do przedszkola, to nie wiem w co ręce włożyć
Nawet jeśli powoli, stopniowo w ciągu dnia udaje mi się wszystko sprzątnąć i ugotować obiad, to za chwilę już chłopcy przechodzą jak tajfun
no i jeszcze zawsze muszę sobie znaleźć coś co mnie gryzie - a to w szafkach trzeba by posprzątać, albo sterta prasowania rośnie...

:-( 
i od paru dni cos tam probuje raczkowac ale jak mu cos nie idzi to fru na tylek i heja! Je jak male muuuu
no pare literek jeszcze niewyraznie mowi ale umie:-)
i zylki zaczynaja bolec
Ja jak byłam mała mieliśmy każdy po kilka zabawek i wszystko było łatwiej w porządku utrzymać, a teraz to mieszkanie zawalone zabawkami i nie ma tego gdzie upychać. W domu planuję zrobić bawialnię i będzie zakaz wynoszenia zabawek stamtąd ;-) Jak na razie to tylko z tymi zabawkami nie potrafię sobie poradzić.
