PM1
marzec 2008
weronikaa- niestety nas nie ominęła też cystografia:-(. Podobno jak dziecko do 1 roku chociaż raz ma bakterie Coli to koniecznie należy zrobić cystografie. Mamy 27.02 rano. Też się strasznie stresuje
. I muszę jeszcze zrobić posiew, bo trzeba z aktualnym świeżym wynikiem iść. Także znowu czeka mnie łapanie siuśków
. A też podajesz jej Furaginum?
mrowa- u nas też nie używamy smoka od 2 mż, ale zamiast smoka to mamy kocyk do którego Tosia jest bardzo przywiązana. I czasami jak jest zmęczona to może nawet nie być cycuś ale kocyk jest obowiązkowy
Ewa- fajnie, że Alex zaklimatyzował sie tak szybko w przedszkolu
. No i widzę, że drugie autko się przydaje
.
Marteczka- kurcze to długa rozłąka a może ciebie też tam mężuś sciągnie i będziesz klikać do nas ze Szwecji:-)
Kra - no to życzę Ci abyś poszalała na imprezce i aby dzieciaczki zdrowe były
na i czekamy na foty kochana
.
niekat- znając was to będzie przyjemne godzenie ;-)
jak nie dziś to jutro

giza- widzę, że nie tylko ja mam tak z dentystą. Też mi się nie chciało wybrać do niego ale jak już się wybrałam to się cieszę, bo będę mieć spokój przez jakiś czas
.
My byliśmy dziś u dziadków pobrykać z Bertą. Tosia tylko ją zobaczyła od razu : "Bejta!!!" i to z takim radosnym okrzykiem:-). Berta jeszcze 4 m-ce temu była taką małą kuleczką ważącą 2,5kg tak teraz waży ze 35kg i jak stanie na 2 łapach to pysk ma na wysokości mojego ramienia (ja mierze 1,66). A skończy dopiero 5 m-cy
.
Dziadki przeszczęśliwi, bo Tosia sama ich oprowadzała po całym domu, bez przytrzymywania a chodzi jak mały robocik
.
Buziaki babeczki!!
. I muszę jeszcze zrobić posiew, bo trzeba z aktualnym świeżym wynikiem iść. Także znowu czeka mnie łapanie siuśków
. A też podajesz jej Furaginum? mrowa- u nas też nie używamy smoka od 2 mż, ale zamiast smoka to mamy kocyk do którego Tosia jest bardzo przywiązana. I czasami jak jest zmęczona to może nawet nie być cycuś ale kocyk jest obowiązkowy

Ewa- fajnie, że Alex zaklimatyzował sie tak szybko w przedszkolu
. No i widzę, że drugie autko się przydaje
.Marteczka- kurcze to długa rozłąka a może ciebie też tam mężuś sciągnie i będziesz klikać do nas ze Szwecji:-)
Kra - no to życzę Ci abyś poszalała na imprezce i aby dzieciaczki zdrowe były
na i czekamy na foty kochana
.niekat- znając was to będzie przyjemne godzenie ;-)
jak nie dziś to jutro

giza- widzę, że nie tylko ja mam tak z dentystą. Też mi się nie chciało wybrać do niego ale jak już się wybrałam to się cieszę, bo będę mieć spokój przez jakiś czas
.My byliśmy dziś u dziadków pobrykać z Bertą. Tosia tylko ją zobaczyła od razu : "Bejta!!!" i to z takim radosnym okrzykiem:-). Berta jeszcze 4 m-ce temu była taką małą kuleczką ważącą 2,5kg tak teraz waży ze 35kg i jak stanie na 2 łapach to pysk ma na wysokości mojego ramienia (ja mierze 1,66). A skończy dopiero 5 m-cy
. Dziadki przeszczęśliwi, bo Tosia sama ich oprowadzała po całym domu, bez przytrzymywania a chodzi jak mały robocik
. Buziaki babeczki!!
a co mi tam - obiad poczeka;-)
ja nie zamierzam się obżerać (nie chcę prowokowac kolejnych niewybrednych komentarzy w domu) ale znam kolegów (i kolezanki) w pracy i wiem że socjalny przydział to zdecydowanie będzie dla nich za mało hehehe
to była kwesta czasu
)