Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
weronika
PS. ale nie byłam w ciąży w tym snie??;-):-)
Jakoś tak wieczorem myślałam o tym Neluśki czwartkowym badaniu i przyśniło mi się że byłyśmy z dzieciaczkami w szpitalu w jednej sali 
szkoda komentować
W sobotę mamy to wesele i jeszcze dużo spraw do załatwienia - nawet się na solarium zebrałam
- a tu chłopcy się przeziębili, no i kuruję ich domowymi metodami Błażulca od niedzieli, a Emi dziś w nocy dostał kataru i wiadomo - nic nie spaliśmy
Mam nadzieję, że na tym katarze się u nich skończy
bo inaczej czarno widzę imprezkę



mamy już maść z apteki zrobioną i mam nadzieję że szybko przejdzie.
Zaprosiłam ich już do nas na wakacje na wieś ;-) żeby przyjechali na kilka dni, ale teściowa powiedziała że ona u kogoś w domu to się nie czuje dobrze
więc nie wiem co z tego wyniknie.
Zepsuli humor na caly dzień!Po poludniu pojechaliśmy z Zuzią jeszcze na małe zakupy,po tort,który lepiej wyglądał niż smakował,firma z tradycją i renomą się zepsuła
Zuza zasnęła nam w aucie,pospała z 1,5 godz i wstała więc zanim pojawili się goście,szczegółnie ci drudzy(o 21)to mała była padnięta i marudziła.Mam nadzieję,że następne urodzinki będzie miała bardziej udane:-(
Zuzia zajęła się chodzeniemi to gadka jej nie idzie.
co to to nie! Nawet już chłopcy mają koszule i muchy przygotowane
Moja przez pierwsze dwa lata jak zamieszkaliśmy u siebie, to nie przyjechała ani razu, później zwaliła mi się w dniu powrotu ze szpitala z Błażejkiem - ja wsiadam do auta pod szpitalem, a ona już w środku
, później jeszcze jak Kudłacz był maleńki to była 2 razy, no i tak się średnio utrzymuje w normie;-)Ale ostatnio jak jej druga synowa daje w d..., to chętniej ucieka do nas, bo choć pyta, czy coś mi pomóc, to wie, że zawsze usłyszy, że nie trzeba, bo dla mnie wystarczy, że jest i spędzi czas z wnukami
I jakoś specjalnie to ona nie protestuje;-)
Może nie zawsze popieram jej metody wychowawcze, ale doceniam, że z czasem już w kwestiach spornych pyta mnie o zdanie
Mogę się wkurzać czasem o nagminne noszenie na rękach, czy słodycze, ale jak sobie przypomnę siebie w dzieciństwie, to chyba tacy dziadkowie, jak rodzice M to ideał dla dziecka:-) Ja przynajmniej takich dziadków ze strony ojca nie miałam - uznawali tylko syna swojej córki:-(, więc nie pozwolę, aby moje dzieci tak miały, nawet za cenę zaciśnięcia czasem zębów;-)Ostatni hit mojej teściowej to: "powinnaś nościć takie wyższe majtki"-tu nastąpił gest "odcięcia" gdzieś w okolicy pach