PrzyszłaMamusiu - ja również , tak jak mrowa, jestem za dopuszczalną aborcją w przypadku gwałtu, zagrożenia zdrowia matki lub silnie uszkodzonego płodu. W przypadku gwałtu nie wiem, czy bym to zrobiła, bo uważam dziecko za najwspanialszy dar od losu ale w pozostałych dwóch przypadkach nie znam odpowiedzi. Tak czy siak kobiety powinny mieć ten wybór.
No i sorki, ale nie można porównywać dzisiejszej techniki do tej z przed 25 lat (mówię o Twoich narodzinach)...
Co do badań prenatalnych, które robiłam to wygląda to tak: chyba nie usunęłabym ciąży, gdyby okazało się, że dziecko ma zespół Downa - chodzi o to, że moja kuzynka, która urodziła dziecko z Downem, dowiedziała się o tym po porodzie i szukanie informacji, rehabilitanta i ochłonięcie z szoku zmarnowało czas, w którym mały już mógł być rehabilitowany, co u dzieci z tym zespołem bardzo ważne jest , by zacząć rehabilitację od narodzin. Wścieka się do tej pory, że lekarz jej nie powiedział o tym w ciąży - choćby w 7-8 miesiącu.