reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Nie udzielam się za aktywnie, ale czytam zawsze z dużym zainteresowaniem forum. POmaga mi kiedy czytam że wszystkei mamy takie same problemy. też mnie meczą nudności i senność. To moja druga ciąża więc wiem że wkrótce powinno minąć (zaraz potem miałam czas wzmożonej aktywności nocnej :) ).
Jutro idę na pierwsze USG i do ginekologa - troszkę się martwie, troszkę niecierpliwię ... Mam nadzieję że wszystko ok. miałam jakieś paskudne bóle podbrzusza wczoraj. Jakoś szybko mi wyskoczył brzuch - a raczej wypełniło sie sadełko które mi zostało po pierwszej ciąży - z tego powodu mam handrę - bo jeszcze nie wyglądam jak w ciąży a tylko jak tłuścioch :(
Poza tym bije się zmyślami jako wszytko zorganizować. Moja mała ma teraz 2 latka. Zostaje w domu z nianią. Czy rezygnowac z niani (to w sumie koszty, a ja chętnie bym posiedziała w domu), czy nie ? Chce od nowego roku zacząć posyłać zuzie do przedszkola na zajęcia ... ale co będzie jak zachoruje? Ja będę wtedy w zaawansowanej ciązy może mi byc ciężko wszystkim się zająć... Poza tym kobieta jest bardzo w porządku ... Oj - tyle rzeczy do zorganizowania... Miłego dnia.

 
reklama
Moja Oli poszła do rpzedszkola jak miała 2 latka i 2 mieisace:)nie chorowała mi rpawie wcale prócz lekkiego katarku i kaszlu przy przeziębieniu ale przypuszczam ze jakby siedziała w domu byłoby podobnie.Przedszkole bardzo ja domieniło.jest teraz taak"duża":)jak masz mozliwosc to posieź w domu i odpocznij.Jak bardzo o tym marze ale nie mam niesttey mozliwosci poleniuchować.z aktywnoscia nocną miałam podbnie w poprzedniej ciaży.... na razie ejdnak jestem teraz na etapie leżenia jak kłoda z kwasna mina bo ciagle mi neidobrze.Mam nadzieję ze nudnosci jednak niedługo miną bo pamiętam ze w ciąży z Oliwią byłam aktywna i bardzo dobrze się czułam jak mi już przeszły nudności...powodzenia i zycze dobrej decyzji:)
 
Hej!!!!

Mrowa1 ja też przesadzam z jedzeniem, ale trochę tłumaczę się tym, że to jest jedyny okres w życiu, kiedy nie trzeba się aż tak bardzo pilnować i choć troszkę można sobie pofolgować. A po narodzinach trza będzie pasa zacisnąć ;-) Także wcinaj na zdrowie!!! Twoje i Twojej Fasoleczki :rofl2:

PrzyszłaMamusia ja też pooglądałam brzuszki mamuś lipcowych 2007 i teżnie mogę się już doczekać takiego brzuszka :-) Ale pewnie nawet się nie obejrzymy jak same takie będziemy miały :-)

Mim Ja też się tak srednio czuję fizycznie... Mam mdłości od niedawna i głowa mnie boli od chyba 2 dni bez przerwy :no: Ale podobno to jest przejściowe i trwa tak do 3-4 miesiąca, wiec musimy wytrzymać :tak:
 
Cześć Mamusie!

Ja dziś od rana się męczę dla urozmaicenia nie tylko z nudnościami ale po raz pierwszy z wymiotami. Rano na czczo musiałam jechać na badania krwi, moczu itp. Idąc do przystanku już "zaznaczałam" swoje ślady. Coś strasznego! Później na chwile przestało pojawiły się mdłości...i wracając z badań na jednym z przystanków wsiadło 2 młodych chłopaków (podpitych) i tak od nich zajeżdżało alkoholem i papierosami(właściwe takim kwasem tytoniowym), że na następnym musiałam wysiąść i od razu pod drzewko. Do domu dotarłam cała mokra z zimnego potu. Naprawdę współczuję mamusią, które zmagają się z wymiotami od początku ciąży.
Idę sobie troszkę poleżeć...

Trzymajcie się cieplutko!
 
Witam Marcóweczki, jestem tu nowa ale uwielbiam czytać Wasze posty, które wyjaśniają mi wiele wątpliwości i w ogóle tak jakoś raźniej. Termin mam na wstępnie na 22 marca:)
Pozdrawiam
 
Witam was Marcóweczki!!
Dawno do was nie pisalam, ale duzo sie u mnie dzialo. Niestety kilka dni temu zaczelam plamicm no i wpadlam w panike, moj lekarz na urlopie, ale trafilam do jego kolegi w trybie natychmiastowym i w zasadzie wszystko wporzadku, dzidzia ma sie dobrze, ale mam bezwzglednie lezec, co najgorsze w ta sobote (to juz za 5 dni) mam swoj wlany slub:)). Plamic przestalam praktycznie nastepnego dnia, przyjmuje luteine i zastrzyki. czasami boli mnie troszke brzuch, ale mam nadzieje, ze to takie naturalne.
Przyznam sie wam, ze boje sie potwornie - kolejna wizyta 16.08 trzymajcie kciuki!!
Pozdrawiam was serdecznie i bede czesciej zagladac obiecuje!!!!!
 
Martaaa123 ja krwawiłam i tez od czasu do czasu brzuch mnie pobolewa ale to jest od tego że macicia mi się piowiększa:confused2:oszczędzaj się i nei szalej na weselu za bardzo. wszystkiego najlepszego z okazji ślubu:-)
 
Czesc Marcoweczki mam pytanie moj maz we wrzesniu wyjezdza do irlandii i sam nie wie na ile ale chce mnie tam sciagnac jak najszybciej a nie wiem jak tam z porodem czy bede muszala wrocic do wawy zeby urodzic bo on chce chyba tam na stala zamieszkac POMOZCIE:-(
 
dorotaaa26 moja przyjaciolka chodzila w ciazy do lekarza w Irlandii. Jej zycie ulozylo sie tak ze w sumie urodzila w Polsce ale praktycznie cala ciaze przeszla tam. Tam jest troche iine podejscie niz u nas. Zadniej robi sie USG ale masz telefon do swojego gina i spokojnie mozesz dzwonic w kazdej sprawie. Jesli interesuja Cie jakies konkretne zagadnienia/pytania to napisz mi na priva to Ci odpowiem. Ona w pazdzierniku znowu tam jedzie wiec (tym razem juz z dzidzia) ale Ona bedzie dobrym informatorem :-D
 
reklama
Witam! dołączam dziś do Was z terminem na 27.03.2008!!!! :tak:
Jestem już po usg, ponieważ mój lekarz robi je podczas każdej wizyty kontrolnej:tak: a taką miała ona być hahahaahahaha!!! Rozmawiałam z nim na temat planowania maluszka od stycznia 2008 a za kilka minut powiedział że maleństwo już sobie we mnie siedzi:-). Drżę przy każdym kichnięciu i czekam na choć troszkę więcej pewności po I trymestrze.

Pozdrowionka dla wszystkich Marcóweczek!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry