PM1
marzec 2008
Telma- jestem, tak was podczytuję w wolnej chwili, ale mam nieco zaległości
. Coś nam komp. wysiada, nie wyleczył sie z pierwszego wirusa
. I trwa reanimacja;-).
U mnie w porządeczku, chociaż ostatnimi czasu dokucza mi kręgosłup...chyba wchodzę w uroki III trym.
Córcia kopie niemiłosiernie, dziś tak dawała czadu, że od 6 rano już nie mogłam spać, bo kopniaczki mnie wybudziły. Normalnie naturalny budzik
.
Wczoraj kupiliśmy piłkę w decathlonie i zaczęłam już ćwiczenia, coby rozmasować krocze i uelastycznić mięśnie miednicy.
Całkiem fajne ćwiczenia, szczególnie jak się ogląda filmik to się zapomina, że się ćwiczy:-).
Postaram się nadrobić zaległości w szybkim czasie...
A tymczasem zdrówka życze Wam mamusie...dbajcie o siebie i o swoje dzieciaczki!
. Coś nam komp. wysiada, nie wyleczył sie z pierwszego wirusa
. I trwa reanimacja;-). U mnie w porządeczku, chociaż ostatnimi czasu dokucza mi kręgosłup...chyba wchodzę w uroki III trym.
Córcia kopie niemiłosiernie, dziś tak dawała czadu, że od 6 rano już nie mogłam spać, bo kopniaczki mnie wybudziły. Normalnie naturalny budzik

. Wczoraj kupiliśmy piłkę w decathlonie i zaczęłam już ćwiczenia, coby rozmasować krocze i uelastycznić mięśnie miednicy.
Całkiem fajne ćwiczenia, szczególnie jak się ogląda filmik to się zapomina, że się ćwiczy:-).
Postaram się nadrobić zaległości w szybkim czasie...
A tymczasem zdrówka życze Wam mamusie...dbajcie o siebie i o swoje dzieciaczki!



stwierdził,że sobie zebrałam wszystkie możliwe i najgorsze opcje z cc i porodu naturalnego...Powiedział żebym na razie sobie odpuściła



przez nie mam sny że rodze za wczesnie:-(wczoraj w aucie mnie złapało.Tzrymało jakąś minute nawet i siedziałam wtedy jak zamurowana.Wystraszyłam sie bo skurcz był dosc bolesny.Czytałam o skurczch Braxtona-hicksa ale te miały byc niebolesne i łatwe do odróznienia od porodowych.... Serio się zmartwiłam i dzis znów miała jakies chore sny... koniecznie musze powiedziec o tym w poniedziałek na wizycie.Lista pytań na ta okolicznośc wydłuża sie coraz bardziej a przeciez to moja druga ciaża i powinnam juz co nieco wiedziec.tyle ze poprzednio nic takiego mi sie nie zdarzało....cóz każda ciąża jest inna