To ja tez coś o biustonoszu dorzucę. Tez do tej pory nosiłam z fiszbinami, a tu niby nie można, więc kupiłam sobie taki bez fiszbin, Triumfa, żeby nie było, że jakis chiński, a na dodatek szerszy pod biustem, niż nosiłam wcześniej. I okropnie mi w nim niewygodnie. Ta gumka pod biustem mi się jakby wrzyna w ciało. Teraz do pracy noszę taki top z cienką gumeczką , a po domu chodzę bez stanika i tak mi najwygodniej.