reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

witam z rańca:-)jakos ostatnio zaniedbuję BB:-(ale z tą praca miałam duzo pracy (:baffled:) na szczeście udało mi sie wysłac całosc w piatek wieczorem i teraz czekam na odpowiedź... na razie jest złowroga cisza:dry:okropnie sie boję, ze znów coś mu sie nie spodoba :dry::szok::no:
Marcelek mnie kopie troszke mniej niz w zesżłym tygodniu na początku ale jak juz zacznie to go czuje całą sobą :sorry2: no iw czoraj miał długo czkawkę biedactwo:-paz mi brzusio skakał jakbym tam bijące serce zamiast dziecka miała:tak::-)
 
reklama
Ninja w sumie to jestem za a jeśli anwet nie az tak to chociaż tu zał uzmy wątek gdzie bedziemy wpisywały swoje dane (tylko te naprowadzajace) cobysmy sie odnalazły i powpisywały do znajomych chociaż...:tak:
został mi tydzien pracy do świąt a potem juz tylko miesiac i laba:-)

ja też jestem za zeby były tam nasze dane w razie "w";-)
 
cześć
Wpisałam się do poznajmy się, do listy mam na marca a teraz jestem tu.
Bardzo dużo tu stron, nie będę chyba czytać, nie bardzo mam czas- siedzę w pracy. Może poznam Was zaglądając tu na bierząco.
Jak się czujecie ? macie już rzeczy dla dzidziusia? ja niewiele- dostałam trochę od męża siostrzenicy. Widzę że niektóre mają juz w domu większe Skarby, ja też mam synka ( zerówka). Teraz czekam na upragnioną, wytęskniona , wystaraną drugą dzidzię.
 
Niekat bedzie dobrze i nic sie nie martw
a za mna chodzi barszcz czerwony z uszkami a ja nigdy go nei lubiłam to jets najciekawsze:szok::-D
Witaj Wioletta i pisz skad jesteś itd;-)
 
A ja od rana zajadam się mandarynkami :-D zmolestowałam mężusia i kupił 3kg
No i wyspałam się dziś ......:tak: i z katarkiem lepiej, tylko kaszel teraz :wściekła/y: a tak mi się nie chce iśc do dr :wściekła/y:
 
Witam poniedziałkowo:-)

Ja dziś znowu sobie pospałam i teraz wcinam śniadanko(jajecznice z pieczarkami:tak:)...ale już zdążyłam przebrać 2 kartony ciuszków, które dostałam wczoraj od mojej bratowej:-):tak: w sumie nic oprócz kilku sukieneczek nie muszę z ciuszków juz dokupować co najmniej do 6 m-ca życia mojej córeczki:-). Dostałam tyyyle bodziaczków, śpioszków i kaftaników, że nie wiem czy mała zdąży wszystko założyć. Tylko jeśli to dokupię kilka różowych lub typowo dziewczęcych ciuszków, bo ubranka dostałam po syneczku mojego brata. Ale typu unisex;-).
Ostatnio mam strasznie dziwną zachciankę- cocacolę:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:...to straszne, bo wiem, że nie jest zdrowa a tym bardziej gazowana a w ciąży nie powinno się pić coli...ale musiałam się złamać:zawstydzona/y:. Macie też tego typu zachcianki?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry