ja tez dostałam takiego smsa ale odrazu wydało mi sie to zbyt podejrzane i nikomu nie wysyłałam no iw idac dobrze zrobiłamjejciu ja to chyba pomału stracę wiarę w ludziwłasnie dostalam smsa, że potrzebna grupa krwi A Rh- dla umierającego dziecka i od razu pomyślałam o BB.. wchodzę do działu Możesz pomóc.. a tam już jest ta informacja.. no i niestety dziewczyny dzwoniły na podany numer telefonu i jest info, że nie ma takiego numeru... i chciałabym wierzyć, że ktoś się po prostu pomylił... ale coś mi to trudno przychodzi...
nie pamietam czy pisałam wam jaka wyszła historia z tymi labradorami..
niestety prawdziwe wołania o pomoc giną potem w takich śmieciach, bo ludzie przestaja wierzyć..![]()







no i nie rozesłałam - od razu przypomniały mis ie te labradorki (moja kuzynka wydzwaniała pod podany tam nr i tez był niewaktywny)