reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
Monika- właśnie to samo wczoraj czytaliśmy z mężulkiem;-) super artykuł:tak:.

Właśnie sms-uję z koleżanką z pracy, która dziś w nocy urodziła synka:tak::tak:, a wczoraj jeszcze mailowałyśmy i nic na to nie wskazywało, że będzie rodzić;-). Mimo, że termin miała na tą sobotę. Także maluszek zdążył jeszcze przed terminem. A ważył 3500 i 56 cm. Idealnie:-D.

Ja dziś mam za sobą koszmarną noc...wczoraj zachciało mi się chipsów i mnie męczyły kwasy (a nawet trochę wymiotowałam) przez pół nocy:wściekła/y::wściekła/y:. A już o 6:00 nie mogłam spać:no:. Lecę dziś do gina (wyjątkowo), bo jakąś infekcję załapałam i nie mogę wysiedzieć:no:. Jak dzwoniłam do niej to powiedziała, że to dlatego, bo po ostatnich glabulkach, które mi przepisała jestem chwilowo bardziej narażona na drożdżaki czy jakoś tak:crazy:. A boję się, że to może mieć wpływ na malutką...jakbym np. nie wyleczyła i zaczęła rodzić:baffled:.
 
Dzień dobry!

Ja dziś z ostrego rana, bo zaraz mam wizytę u dentysty.... :-p No masakra dla mnie o tej porze wstać, szczególnie, że znajomi poszli przed 1.00...

skaba - dostałam (te na temat przenoszenia), ale nie miałam czasu napisać do aniaslu.
Sabincia - no Nikoś strasznie szybko postępy robi aż zadziwiające :tak::tak::tak:
 
u mnie dziś 38 tc...oj jak dobrze, że to bliżej niż dalej:-):-).
Mam już dość :zawstydzona/y:. Czuję się DUUUUŻA i niezdarna:zawstydzona/y: (jak staruszka:baffled:).
 
Przyszła mamusiu to juz teraz mozes zbiegac po schodach tam i z powrotem ale wcześneij wylecz swoja pysie;-)
Ninja to do ciebie nie podobne ze tak wcześnei wstałaś;-):-D
 
Witam z rana!
Monika - przeczytałam ten artykuł i łzy stanęły mi w oczach, a jestem w pracy i nie mogę sobie pozwolic na takie wyrazanie uczuć.
Sabincia - trzymam kciuki, żeby Nikoś jak najszybciej zaczął sam jeść i żeby mógł już zamieszkać w swoim domu. Swoją drogą to musi byc cudowne uczucie, jak się wraca do domu z dzieckiem ze szpitala.
Uciekam pracować, bo chcialabym jak najwięcej zrobić przed odejściem. Postaram się jeszcze wpaść w ciągu dnia, a na razie życzę wszystkim udanego dania!
 
hej.. coś nie mam weny twórczej do pisania.. a jeszcze mnie z forum wyrzuca...:-( strasznie jestem dziś ociężała... ale umówiłam się do fryzjera, więc musze się zmobilizować do ruszenia tyłka..

ninja chyba i tak musimy poczekać aż przywrócą poprawną pracę serwera, bo aniaslu ma chyba teraz sporo na głowie.. ja już półtora tygodnia temu pisałam z prośbą o wątek zamknięty.. ale czekam cierpliwie..

marzena jesli mocno jesteś spuchnięta najlepiej, żebyś porozmawiała z ginem, bo powodów może być kilka i dobrze by było wykluczyć te zagrażające dzidziusiowi.. i przejdź na dietę bezsolną..

przyszłamamusia już niedługo nie będziesz przyszłą mamusią:-) wylecz co masz wyleczyć i bierz męża w obroty:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry