niekat
Fan(ka)
zwlekłwszy sie z łóżka melduję się na BB;-)mnie brzuch z Oli opasł jakieś dwa tygodnie przed porodem a teraz tez wydaje mi sie ze jest wysoko bo Marcel ładuje mnie prawie po brodzie.... aż boli
wchodze tu codziennie rano i sprawzam pobieżnie czy sie któaś nie rozdwoiła... potem poczytam zaległości bo na razie Oli mnie szarpie za rekaw (obiecałąm jej ze sobei pogra w puzzle na moim laptopie
) ale powiem Wam że tak mi juz ciężko ze nawet mój z reguły ślepy i głuchy na narzekania mąż ostatnio coraz częściej mówi żebym juz wreszcie urodziła bo widzi że się męczę

wchodze tu codziennie rano i sprawzam pobieżnie czy sie któaś nie rozdwoiła... potem poczytam zaległości bo na razie Oli mnie szarpie za rekaw (obiecałąm jej ze sobei pogra w puzzle na moim laptopie
) ale powiem Wam że tak mi juz ciężko ze nawet mój z reguły ślepy i głuchy na narzekania mąż ostatnio coraz częściej mówi żebym juz wreszcie urodziła bo widzi że się męczę

,więc trudno mi zauważyć jakieś wyraźne zmiany
Ale już od 2 tyg. zgagi nie mam
tylko ja wyskoczyłam szybciutko, bo z bratem też się męczyła. Optymistyczne to to nie jest :-(
Co do tabletek Cerazzette to tez stosowalam ale zrezygnowalam z nich bo okropnie sie po nich czulam wieczne nudnosci i fale ciepla mnie nachodzily itp a jak juz nie karmilam to Cilesty mi odpowiadaly ale teraz mysle o spirali ale zobaczymy.