hej chudzinki

Dziś z M odwiedziliśmy castorame, no i przy okazji nie ominęła mnie wizyta u teściów. Wielka odmiana teściowej nadal trwa, chyba M nieźle jej musiał nagadać ;-) nie wnikam co, ważne, że podziałało. Pokazywała mi dziś ciuszki po moim M i wspominała jakie one kiedyś jej się piękne wydawały i to były wielkie zdobycze, a teraz widzi, że szmatki w porównaniu z dzisiejszymi.:-)
M wziął się za malowanie sufitu w kuchni, jutro wreszcie biorą się za kładzenie kafelków.
Myślimy też o remoncie łazienki i położeniu od razu nowych podłóg w korytarzu,kuchni i łazience. Ja chciałam terakotę, ale M namówił mnie na panele wyglądające jak kafelki, bo będą cieplejsze. Obejrzałam i mi się podoba.
Pinka, przeraziłaś mnie tym nożem. Uważaj kobieto, mi też wszystko z rąk leci, albo się o coś obijam i ogólnie gapowata się zrobiłam, dlatego m.in. się wywaliłam na chodniku. A wracając do noża, ostatnio na zajęciach z arteterapii facet kazał nam ołówki ostrzyć nożem. Powiedziałam, że nie ma mowy. To on taki oburzony, że mamy się tego nauczyć i obniży nam ocenę

Stwierdziłam tylko, że mam słabą krzepliwość krwi w ciąży i słabą koordynację, i że będzie dużo sprzątania. Wziął mój ołówek i naostrzył bez gadania, a inne dziewczyny podały mu też swoje

kto to widział, żeby UAM na temperówkach oszczędzał.
madzikm, pyszne pierniczki, przyjmujesz zamówienia? Też zawsze piekłam, ale teraz mam lenia, za dużo pilnowania i skakania przy piekarniku. A co do kalorii, to ja też od lat liczę, przed ciążą jadłam 1200, teraz 2000 w porywach jak sięgam po słodkie i tyję, tyję, tyję najbardziej ze wszystkich ciężarówek marcowych
