reklama

Marcóweczki 2011

Malinka...nie plataj i nie smutaj się bo maleństwo to czuje i też będzie smutne...głowa do góry, nie tym razem to następnym się uda , a On jak to facet będzie miał jeszcze większą satysfakcję bo dzidzia będzie już większa a Oni to wzrokowcy! Głowa do góry!! ;)
Bosonózka..to widzę ,że mój jak i Twój małż dzielnie nam towarzyszą od początku...miło ;)
Ola...psiaka masz rewelacyjnego, uwielbiam psy a ten jest wybitnie udany ;) i wcale nie wygląda na pożeracza ;D
Agatatje ...gratuluję optymistycznego myślenia , tak trzymaj !! ;)
Aneta..tak się zastanawiam ,bo genetyczne mam w 14 tyg i może jest szansa że i nam już się ukaże co to za człowieczek tam mieszka ;)
 
reklama
katjusza77 - hehe...fajne te ciuszki na happymum ( ad linka co zamieściłaś), ale taaaakich butów jak maja te modelki w czasie ciąży nie wyobrażam sobie nosić:-D w sumie i teraz większość z nich to dla mnie za wysokie :-D
 
Agatatje czesto jest tak ze miłosnicy kotow kochaja tez buldogi angielskie bo one maja bardzo koci charakter :-)
Cliford dzieki,niestety wielu ludzi uwaza ze to pies morderca i zdarzaja nam sie spiecia :crazy:
Katjusza ogladałam juz kiedys ciuszki na tej stronie ale sa dosc drogie,no i te buty tez zauwazyłam,ja to mam uczulenie na obcasy:-D
Wyobrazcie sobie mnie 164cm wzrostu,50kg wagi na obcasach z psem 30kg na spacerze,toz bym jechała jak długa albo na pierwszym zakrecie połamałabym obcasy:-D

Własnie wcinam lidlowe prazynki,baardzooo zdrowe...
 
Futrzakowa, a ja czasem noszę. Ale nie za często, bo mi nóżki puchną. Pierwsza ciążowa załamka była, kiedy nie weszły mi na stópki moje ukochane szpile. Płacz był, że ho ho!
 
Futrzakowa, a ja czasem noszę. Ale nie za często, bo mi nóżki puchną. Pierwsza ciążowa załamka była, kiedy nie weszły mi na stópki moje ukochane szpile. Płacz był, że ho ho!

no nie mów że już teraz ci tak stópki podpuchnęły że szpil nie włożysz?! OMG... szok... dziś sprawdzę jak moje obcasiki włażą na stopy:-)

a ja własnie wszamałam malutką paczuszkę czipsików :)

gosh...nie mówcie mi nic o jedzeniu..właśnie zjadłam jabłko ( a dwie h wcześniej śledziki i bułę) a teraz mój brzuch znowu mi zdycha ... nie jem to źle...a jak zjem to jeszcze gorzej...:-)
 
A ja kupiłam już buty na wesele swoje.. a to dopiero 2 paźdzernika. Narazie nei mam problemu z puchnięciem nóg, ale jak tak straszycie, to się boję, że nie zmieszczę tych butów na własny ślub ..
 
a ja miałam nagły spadek cukru we krwi i wrąbałam całą paczkę migdałów w czekoladzie:/
milenka zmieścisz się, zmieścisz. ja brałam ślub w 14 tyg i ani brzuszek mi nie ruszył, ani tym bardziej stopy. teraz inaczej, bo to 2 dziecko i masa leków
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry