reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
no i mamy nowe leki :-(:-(:-(

inaczej nie da rady brzuchol :-(twardy:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

M jak będzie wracał z pracy podjedzie do gina po recepte ja ju,z przez tel sie dowiedziałam co i jak i już się boje:zawstydzona/y:

objawy przy stosowaniu są okropne zmiany nastroju uczucie zimna gorąca wypieki na twarzy i spadek ciśnienia a przy moim 80/40 to ja bede juz chyba nieprzytomna ale co tam:zawstydzona/y:

moin co do soczewek to lepiej w okularach:tak: bo jakby coś się działo i by miała być cc to lepeij ich nie mieć
 
Widac dziewczyny pozadkami zajete bo spokoj na forum,zaledwie 2 stronki przez 5h.Milego dzionka zycze ja zaraz biore sie za dzieciaki bo do szkoly trzeba przyszykowac i sprzedac je na kilka h.
 
witajcie :)
faktycznie dzis straszne pustki na forum
ja wlasnie gotuje obiadek dzisiaj ziemniaczki i gulasz z wolowinki :)
wyciągnelam moja gitare zeby sobie troche pobrzdekolic, myslalam ze moj maluszek sie przy tym zbudzi i bedzie troszke szalal w brzuszku a on siedzi cicho i ani drgnie czyzby dobrze mu sie spalo przy moim rzepoleniu:-D
 
Ja planuje rodzic na Polnej, moj lekarz tam pracuje, a chodze do Rzymskiego.
A tak apropos opłaconej połoznej to duzo taka polozna sobie zyczy, moj mąz sobie wymyslil ze musze tez miec polozną oplaconą, ale zobaczymy jak to bedzie poki co to nie znamy zadnej poloznej, a co dopiero dobrej poloznej

Katrinka, kilka lat temu to było 500 zł, do teraz się to podobno nie zmieniło. Mój lekarz też pracował na Polnej, gdy rodziłam (Słopień) i na NIC to nie miało wpływu, nawet nie przyszedł mnie odwiedzić. Ale może zależy to od lekarza... Teraz - jak już pisałam - idę na żywioł :-)

no dzisiaj wyjątkowy spokój

no tak święta święta:tak::tak::tak:

zazdroszczę tych przygotowań

Rybka, ja łączę się z Tobą w bólu, od sierpnia prawie cały czas spędzam w łóżku i dopiero od 2 tyg. zaczęłam z niego wychodzić, moja teraźniejsza lekarka jest przeciwniczką silnych leków na skurcze, ale w pierwszej ciąży przez 4 miesiące brałam Fenoterol + Isoptin, więc wiem czym to pachnie i jakie jest po tym samopoczucie :no:

Rozumiem też bardzo dobrze Twoje samopoczucie, bo w zagrożonej ciąży nic nie cieszy, psychicznie jest do bani a ta niepewność jutra dodatkowo dobija. Ja dzisiaj też mam skurcze, na razie co godzinę, córkę upchnęłam u teściowej i leżę z laptopem. Zauważyłam jedną ciekawą rzecz - im mniej się o tych durnych skurczach myśli, tym rzadziej się pojawiają. U mnie często występują już wtedy, gdy o tylko o nich CZYTAM. Trzymaj się, damy radę jakoś.
 
witajcie :)
faktycznie dzis straszne pustki na forum
ja wlasnie gotuje obiadek dzisiaj ziemniaczki i gulasz z wolowinki :)
wyciągnelam moja gitare zeby sobie troche pobrzdekolic, myslalam ze moj maluszek sie przy tym zbudzi i bedzie troszke szalal w brzuszku a on siedzi cicho i ani drgnie czyzby dobrze mu sie spalo przy moim rzepoleniu:-D

Może się nie rusza, bo jest zajęty zatykaniem uszu???:-D

Żart oczywiście :laugh2:
 
reklama
witajcie marcóweczki
ja dzisiaj nieco więcej sił, ale też i słoneczko wyszło u nas, a to oznacza: poprawa humoru gwarantowana ;-)
rybka najważniejsze, aby utrzymać ciążę, a te obawy uboczne nie zawsze muszą wystąpić, bądź dobrej myśli, trzymam kciuki :tak:
monia idź na zwolnienie, szkoła rodzenia to co innego

ja już zabiegana przedświątecznie, czas się kurczy...a tyle jeszcze spraw do załatwienia
buziaki :-)
trzymajcie się zdrowo
i uwaga na śliskie chodniki :wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry