reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Hej,
mój misiaczek miał wypadek karetką, walnęła ich jakaś baba osobowym, do tego stopnia że karetka się przewróciła na bok :szok:wyobrażacie sobie??i akurat walneła od strony męża, kurcze ale się zdenerwowała, na szczęście nic takiego mu się nie stało(podobno)ma stłuczone biodro a teraz czeka na tomografie komputerową, jeszcze do domu nie dotarł, mam nadzieje że wszystko będzie w porządku
 
reklama
Ło matko własnie u mnie pod oknami przemaszerowala orkiestra górnicza :eek:
No ale w sumie mieszkamy w dzielnicy góniczej a dzis barbórka:tak:ale szok bo tak wczesnie:szok:

Hahahaha ale atrakcje :-D:-D:-D
My w sobotę idziemy na zakupy poszukać coś dla syncia na mikołaja, ale też się boje tych tłumów, tej duchoty :no::no:

Hej,
mój misiaczek miał wypadek karetką, walnęła ich jakaś baba osobowym, do tego stopnia że karetka się przewróciła na bok :szok:wyobrażacie sobie??i akurat walneła od strony męża, kurcze ale się zdenerwowała, na szczęście nic takiego mu się nie stało(podobno)ma stłuczone biodro a teraz czeka na tomografie komputerową, jeszcze do domu nie dotarł, mam nadzieje że wszystko będzie w porządku

marti8 dobrze że nic mu się nie stało!!!!!!:szok::szok:
Nie zamartwiaj się!!!!
 
Hello :-)

Wczoraj miałam fatalny dzień - obudziłam się z bólem dziąsła, gdzie powinna być dolna ósemka (bo dolne mi nie wyrosły) i całej szczęki i gardła. Najpierw myślałam, że to ósemka rośnie, ale chyba jednak nie - jakiś stan zapalny mi się zrobił. Potem mi komputer padł (służbowy lapciak) i niestety dane nie do odzyskania :-(. Dzisiaj już lepiej - dziąsło trochę boli, ale nie ma już tego paskudnego pulsującego bólu promieniującego na pół twarzy. Kompa mam już nowego, ale niestety muszę od nowa zrobić raport nad którym pracowałam przez ostatnie 2 dni :wściekła/y:. Dobrze, że jutro już sobota...
 
No przez to zdenerwowanie i czekanie zjadłam pół tabliczki czekolady:zawstydzona/y:
Teraz będzie z miesiąc na zwolnieniu i kasy nie będzie, bo prowadzi swoją działalność, ale jakos wytrzymamy zdrowie ważniejsze....
neska, agus- dzięki za słowa otuchy:tak:
 
marti8 Najważniejsze zdórwko, całe szczęście nic się nikomu nie stało, a wypadki co zrobić są i będą, sama przeżyłam jeden i teraz mam lęk do jazdy samochodem w dłuższą drogę.

U nas dzisiaj pochmurnie, także zostajemy w domku, zaraz lecę do sąsiadki złożyć życzenia :) Dzięki AGUS27 że mi przypomniałaś, że są Barbórki :D

Wczoraj wieczorem wyszłam na miasto z synkiem, jak pięknie są oświetlone sklepy i ulice :) W kończu zaraz święta. Kupiłam Dawidkowi prezencik, mam nadzieję, że będzie zadowolony. A po za tym jak dłużej pochodzę, później mam straszny ból krzyża, natomiast gdy idę normalnie to kłuje mi w dole brzucha i muszę chodzić tempem żółwia, ale co zrobić :P
Miłego dnia Kochane!
 
reklama
Ło matko własnie u mnie pod oknami przemaszerowala orkiestra górnicza :eek:
No ale w sumie mieszkamy w dzielnicy góniczej a dzis barbórka:tak:ale szok bo tak wczesnie:szok:


:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

ale miałaś pobudkę:-p

Hej,
mój misiaczek miał wypadek karetką, walnęła ich jakaś baba osobowym, do tego stopnia że karetka się przewróciła na bok :szok:wyobrażacie sobie??i akurat walneła od strony męża, kurcze ale się zdenerwowała, na szczęście nic takiego mu się nie stało(podobno)ma stłuczone biodro a teraz czeka na tomografie komputerową, jeszcze do domu nie dotarł, mam nadzieje że wszystko będzie w porządku


marti, matko i córko dobrze, że nic poważnego się twojemu M nie stało
co za głupie babsko, jak można w karetkę wjechać (nie zauważyła idiotka wielkiej kolorowej karetki ?!? bo nie rozumiem):no:

trzymaj się kochana

Hello :-)

Wczoraj miałam fatalny dzień - obudziłam się z bólem dziąsła, gdzie powinna być dolna ósemka (bo dolne mi nie wyrosły) i całej szczęki i gardła. Najpierw myślałam, że to ósemka rośnie, ale chyba jednak nie - jakiś stan zapalny mi się zrobił. Potem mi komputer padł (służbowy lapciak) i niestety dane nie do odzyskania :-(. Dzisiaj już lepiej - dziąsło trochę boli, ale nie ma już tego paskudnego pulsującego bólu promieniującego na pół twarzy. Kompa mam już nowego, ale niestety muszę od nowa zrobić raport nad którym pracowałam przez ostatnie 2 dni :wściekła/y:. Dobrze, że jutro już sobota...

patrz, jak pech, to pech...

ten ból to może być 8, mnie wyszły wszystkie 4 za czasów LO (chociaż bynajmniej mądrzejsza się nie czułam:eek:) - bolało straszliwie



czarnuszka - no pięknie kobito, gratuluję kochana

baby górą:-D:-D:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry